Medytacja nad literą

Medytacja nad literą Niebywałe Suwałki 20

Kaligrafia to zanikająca sztuka, której zbawienny wpływ na kształtowanie cierpliwości i dokładności odczuwają uczestnicy warsztatów odbywających się na Wigrach. Zamiast w mrocznym skryptorium, pracują w eremach pod okiem” mistrzów” z Polskiego Towarzystwa Kaligraficznego.

(…) weszliśmy (…) do skryptorium, a kiedy już się tam znaleźliśmy, nie mogłem powstrzymać okrzyku podziwu. (…) Sklepienie wygięte i niezbyt wyso­kie (…) podparte mocnymi filarami, zamykało przestrzeń nasyconą wspaniałym światłem (…) Dzięki (…) licznym oknom wielką salę rozweselało światło wszędzie jednakie i rozproszone (…) Szyby nie były kolorowe jak szyby w kościele; spaja­jący je ołów przytrzymywał kwadry bezbarwnego szkła, by światło, możliwie najczystsze, nie zabarwione ludzką sztuką, służyło swemu przeznaczeniu, to jest oświetlaniu znoju czytania i pisania. (…) Każdy stół zaopatrzony był we wszystkie rzeczy niezbędne do iluminowania i do przepisywania: rożki z inkaustem, cieniutkie pióra, które paru mni­chów ostrzyło właśnie ostrymi nożykami, pumeksy do wygładzania pergaminu i liniały do kreślenia linii, by rozmieszczać potem na nich litery. Obok każdego skryby, lub u góry nachylonego blatu stołu, znajdował się pulpit, by mnich mógł położyć na nim kodeks, który miał przepisywać i którego karta zakryta była maskownicą okalającą stosowną linijkę. A niektórzy mieli inkausty złote i innych kolorów. Inni znowu czytali tylko księgi i wpisywali noty do swoich osobistych kajetów lub na tabliczki. Umberto Eco, Imię róży

Po co nam kaligrafia w dobie poczty elektronicznej i wiadomości SMS? Dla niektórych to świetne ćwiczenie cierpliwości i przełamywanie własnych słabości, gdy pochyleni nad kartką papieru przez tydzień przepisują wybrany fragment tekstu, dla innych to pasja, która okazała się stałą praktyką w życiu zawodowym. Grzegorz Barasiński i Katarzyna Pajor-Seremak z Polskiego Towarzystwa Kaligraficznego łączą i jedno, i drugie, „zarażając” miłością do kaligrafii dorosłych, a nawet dzieci.

– Dzisiaj uczymy się w szkole jednego kroju pisma. Tu sięgamy po kroje, którymi pisano manuskrypty średniowieczne, ćwiczymy gotyckie pismo i pismo z czasów odrodzenia – tłumaczy Grzegorz Barasiński. Prezes Polskiego Towarzystwa Kaligraficznego dodaje, że takie czasy nastały, że rzadko kiedy sięgamy po długopis lub wieczne pióro.

Mimo że kaligrafia jest sztuką zamierającą dla pewnych dziedzin, w innych wciąż ma się nieźle. Kaligraf i religioznawca z Krakowa wymienia tu grafikę, reklamę i pracujących w tych sektorach projektantów fontów czy okładek, którzy z liternictwem mają do czynienia na co dzień. – Litera jest jak wisienka na torcie. To dopełnienie całości – podkreśla Barasiński.

Wigierska Szkoła Kaligrafia i Iluminacji, jak sama nazwa wskazuje, opiera swoje założenia również na zajęciach z tworzenia miniatur – malowania, kompozycji, ozdabiania ksiąg. Oprócz kałamarza, gęsich piór i stalówek, które każdemu uczestnikowi pozwalają wcielić się na chwilę w rolę średniowiecznego skryby, wykorzystywane są cieniutkie pędzelki i farby do iluminacji. Druga księga z Kells w tym roku nie powstanie. Pierwowzór może być jednak ogromną inspiracją do ćwiczeń.

Katarzyna Pajor-Seremak jest bardzo zadowolona z postępów uczestników. Pod jej okiem uczą się oni podstaw iluminacji. „Mistrzyni” ocenia, że choć niektórzy początkowo  nie wierzyli w siebie, wszyscy stanęli na wysokości zadania.

Pierwsze wigierskie skryptorium z udziałem mieszkańców Warszawy, Lublina, Krakowa, Białegostoku i Zielonej Góry nie będzie miało widowiskowego finału. W przeciwieństwie do przyszłorocznego projektu – wtedy w Wigrach uczestnicy stworzą wspólnymi siłami manuskrypt. Grzegorz Barasiński już teraz zapowiada, że w planach jest przepisanie dzieła, ozdobienie go i zszycie. Jaka będzie jego treść? W księdze znajdą się modlitwy na cześć Najświętszej Maryi Panny i godzinki wigierskie, w końcu – cytując „Konopielkę” – „pisanie to nie gadanie” i przepisywać trzeba rzeczy ważne. A skoro już miejscem warsztatów jest klasztor pokamedulski, tematyka pracy współczesnych skrybów powinna odpowiadać jego klimatowi.

Fot. Niebywałe Suwałki

Dodaj komentarz