Bazarek z tradycją

Dziesiąty bazarek świąteczny, zorganizowany pod egidą Slow Food Vigrensis w centrum Suwałki Plaza, był okazją, by wytwórcy z Suwalszczyzny zaprezentowali to, co mają najlepszego. A było się czym chwalić, bo smaków i zapachów u nas bez liku.

Dwa razy w roku – przed Świętami Bożego Narodzenia i Wielkanocą – producenci żywności i rękodzielnicy z regionu spotykają się podczas bazarku, zachęcając do wybierania produktów naturalnych, zdrowych, indywidualnych, podtrzymując tym samym najlepsze tradycje produktowe przy granicy polsko-litewskiej.

Dzięki możliwości bezpośredniego kontaktu z wystawcami, kupujący dowiadują się o produkcie więcej, sprawdzają drogę, jaką pokonuje on od wytworzenia do wystawienia na stoisku. – Mogą podpytać, co zrobić, by produkty kupić także poza bazarkiem – dodaje Małgorzata Bielińska, prezes Slow Food Vigrensis.

Podczas tegorocznego slowfoodowego kiermaszu zmianie uległ asortyment. – Zawęziliśmy część rękodzielniczą i poszerzyliśmy ofertę o kuchnię tatarską oraz produkty wytwórców z Litwy, z którymi współpracowaliśmy przy początkowych edycjach bazarku – tłumaczy Małgorzata Bielińska. Litwini przywieźli suszony sery, sery topione, wędliny i masła.

W gronie wystawców znaleźli się także przedstawiciele warsztatów terapii zajęciowej, Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami, a także producenci rekomendowani przez Slow Food Vigrensis – między innymi: Stowarzyszenie „Macierzanka”, Teresa Biziewska i Jolanta Rudziewicz (oleje z Lipówki).

Promocja bazarku w szerszym niż dotąd zakresie możliwa była dzięki wsparciu Lokalnej Grupy Rybackiej „Pojezierze Suwalsko-Augustowskie”.

Fot. Niebywałe Suwałki oraz Joanna Orlicz – aaaalisha.flog.pl

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ