Między Polską, Portugalią i Japonią. Anny Marii Jopek śpiew nie tylko z “Polanny” (foto)

Na zdj. Anna Maria Jopek w Suwałkach.
Na zdj. Anna Maria Jopek w Suwałkach.
Na zdj. Anna Maria Jopek w Suwałkach.

Ona jedna i pięciu znakomitych muzyków. Improwizacje w typowo polskich piosenkach, które śpiewało m.in. “Mazowsze”. Anna Maria Jopek lubi eksperymentować, robi to odważnie. W sobotę, 6 czerwca artystka wystąpiła na scenie Suwalskiego Ośrodka Kultury, zapraszając publiczność nie tylko do wysłuchania utworów z “Polanny”, ale do przyłączenia się do podróży przez wiele krajów.

“Polanna” to płyta, która na rynku ukazała się w 2011 roku. Trochę wody już od tego momentu upłynęło. Mimo to, Anna Maria Jopek piosenki w autorskiej interpretacji potrafi zaśpiewać z ogniem i świeżością, opartą na coraz to nowych wersjach interpretacyjnych, improwizacjach, od których artystka nie stroni podczas koncertów na żywo. Przy swoim boku ma przecież gitarzystę, Marka Napiórkowskiego, Roberta Kubiszyna (kontrabas, fodera bass), perkusistę Pawła Dobrowolskiego, pianistę Krzysztofa Herdzina i Pedro Nazaruka (śpiew, flet, cymbały).

Koncert, który odbył się w Suwałkach, był okazją do kolejnej odsłony “działań edukacyjnych” prowadzonych przez Annę Marię Jopek. Artystka promująca muzykę polską sięgnęła, nagrywając tę płytę, między innymi do pieśni ludowych. Ze sceny popłynęły dobrze znane słowa i na nowo zinterpretowane dźwięki melodii: “Cichy zapada zmrok”, “Kiedy ranne wstają zorze”, “Laura i Filon”.

Anna Maria Jopek nie poprzestała wyłącznie na “Polannie”. Uczestnicy koncertu usłyszeli “Bandoskę”, opracowaną przez laty przez Mirę i Tadeusza Sygietyńskich, “Szepty i łzy” stworzone przez Marcina Kydryńskiego i Wojciecha Kilara. Artystka przypomniała też piosenki z “Haiku” – płyty nagranej z pianistą Makoto Ozone, a powstałej z myślą o wyznaczeniu polsko-japońskiego muzycznego połączenia. To właśnie z tego krążka pochodzą: “Dolina”, “Oberek”, “Cyraneczka” w pierwotnej wersji Starskiego, “O mój rozmarynie”. Anna Maria Jopek przypomniała też płytę “Niebo” z 2005 roku piosenkami “Ucisz się” i “Niebo”. Zaśpiewała też “Czarne słowa” i “Zrób co możesz”, które znalazły się na poprzednich płytach. Na koniec zabrzmiała odnosząca się do ukochanego od lat miejsca przez wokalistkę “Lizbona, Rio i Havana” z płyty “Sobremesa”.

Fot. Niebywałe Suwałki oraz Wojciech Otłowski – www.wojciech-otlowski.pl

Dodaj komentarz