Muzyczne powroty – skrzypaczka z Frankfurtu ponownie w Suwałkach

Na zdj. Henryka Trzonek.
Na zdj. Henryka Trzonek.
Na zdj. Henryka Trzonek.

Będąca przez 35 lat pierwszą skrzypaczką Radio-Sinfonie-Orchesters we Frankfurcie nad Menem, Henryka Trzonek, powróciła do Suwałk. W saloniku muzycznym Fundacji Art-S.O.S. artystka wystąpiła wraz z Katarzyną Glensk.

Henryka Trzonek, choć edukację rozpoczęła w Warszawie, całe swoje dorosłe życie spędziła za granicą, studiując w Brukseli, pracując we Frankfurcie, koncertując na całym świecie. Po raz pierwszy do Suwałk przyjechała w 2013 roku – wówczas wystąpiła w Suwalskim Ośrodku Kultury przed młodzieżą. Po koncercie uczestniczyła w spotkaniu, podczas którego wspominała losy rodziny i związki swojej mamy z Suwałkami. Artystce bardzo zależało na tym, by wrócić i znów zagrać w mieście, w którym urodziła się jej matka. Ze względu na to, że rodzina Trzonków – Kowalskich ma żydowskie korzenie, powroty do Polski były przez długi czas niemożliwe. Tej i poprzedniej wizycie w Suwałkach towarzyszyły więc wielkie emocje.

Halina Kowalska, znakomita wiolonczelistka, nagrywająca m.in. z Władysławem Szpilmanem, urodziła się w 1913 roku w Suwałkach. Była córką dyrygenta orkiestry 41. Pułku Piechoty im. Józefa Piłsudskiego. Po studiach wyszła za mąż za muzyka – Henryka Trzonka, który został rozstrzelany w czasie wojny. Henryka nie poznała ojca, urodziła się już po jego śmierci. Halina Kowalska wyszła ponownie za mąż – za spikera Polskiego Radia, Bohdana Zalewskiego. Kilka lat po zakończeniu II wojny światowej na świat przyszedł Andrzej. Dramatyczną, fascynującą i zarazem barwną historię Haliny Kowalskiej opisał w swojej książce „Aria na wiolonczelę” – Włodzimierz Kusik. Więcej w artykule: Niezwykła historia z muzyką w tle (nagranie z konferencji prasowej).

W programie niedzielnego (14.06) koncertu Henryki Trzonek znalazły się kompozycje Ignacego Jana Paderewskiego (Sonata a-moll op. 13, jedyny utwór tego kompozytora na skrzypce i fortepian), Henryka Wieniawskiego (Obertas – Mazurek), Henryka Rosnera (Valse – Polonaise, który to utwór kompozytor zadedykował Henryce Trzonek), a także kilka miniatur wirtuozowskich.

Koncert w saloniku muzycznym odbył się dzięki dofinansowaniu z budżetu miasta w Suwałkach. W tradycji koncertów organizowanych przez Fundację Art-S.O.S. Alicji Roszkowskiej po raz kolejny przed mistrzem – tym razem mistrzyniami wystąpił zdolny uczeń. Bernadeta Bilbin, zaproszona do Lusławickiej Orkiestry Talentów przy Europejskim Centrum Muzyki Krzysztofa Pendereckiego, zagrała „Pszczółkę” op. 13 nr 9 F. Schuberta. Akompaniowała jej Joanna Zakrzewska.

Henryce Trzonek – jeśli ta już występuje w Polsce – akompaniuje znakomita pianistka Katarzyna Glensk. Tym razem miała ona okazję zagrać na tym samym fortepianie, na którym wcześniej grał Janusz Olejniczak, również zaproszony przez Fundację Art-S.O.S. Zaszło tu więc niezwykłe połączenie. Olejniczak wykonał solową partię fortepianową w „Pianiście” Romana Polańskiego, filmie poświęconym Władysławowi Szpilmanowi.

Fot. Niebywałe Suwałki

Dodaj komentarz