Dzisiaj inflacja i bilans płatniczy

Jarosław Kaczyński, PiS
Na zdj. Jarosław Kaczyński. Fot. arch. Niebywałe Suwałki.

Spokojny przebieg sesji na koniec tygodnia. Złoty zyskuje do euro i dolara dzięki wypowiedzi prezesa PiS, EURUSD lekko zniżkuje. Polskie IRS i rentowności obligacji w górę. Dzisiaj krajowe dane o inflacji i bilansie płatniczym.

Źródło: Maciej Reluga, główny ekonomista Banku Zachodniego WBK, Departament Analiz Ekonomicznych

Od początku piątkowej sesji nastrój na rynku był neutralny, a zmiany na giełdach i w przypadku głównych kursów walutowych były niewielkie. Podobnie jak w poprzednich dniach większe wahania odnotowano w przypadku rentowności obligacji w Europie, które dość istotnie wzrosły na koniec tygodnia. Jednak tym razem nie było to wynikiem nowej fali obaw o Grecję – w piątek pojawiły się informacje o postępie w rozmowach nt. niezbędnych reform, a dług tego kraju dość wyraźnie zyskał (10-letnia rentowność spadła o ponad 40 pb).

Indeks nastrojów Michigan spadł według wstępnego szacunku w lutym nieznacznie mocniej od prognoz, przerywając serię trzech miesięcy wzrostów.

Kurs EURUSD obniżył się w piątek przejściowo do 1,06, do czego w pewnym stopniu przyczynić się mogły zapowiedzi prezydenta USA nt. przedstawienia zmian w podatkach oraz w oczekiwaniu na jego spotkanie z premierem Japonii. Tempo zmian było jednak wolniejsze niż w poprzednich dniach, a dodatkowo dane z USA opublikowane na koniec dnia spowodowały korektę do 1,063. Ten tydzień jest bogaty w publikacje ważnych danych i wypowiedzi członków FOMC, ale jeszcze dzisiaj nie poznamy żadnych istotnych odczytów, więc sytuacja nie powinna ulec dużym zmianom.

Kurs EURPLN spadł w piątek po trzech dniach wzrostów, do czego w dużym stopniu przyczynić się mogła wypowiedź prezesa PiS o planach związanych z kredytami walutowymi (Jarosław Kaczyński zasugerował, że posiadacze kredytów frankowych powinni dochodzić swoich praw w sądach, a rząd nie będzie podejmował działań, które mogłyby zagrozić stabilności systemu bankowego). Pozytywna reakcja warszawskiej giełdy przełożyła się na chwilowy spadek EURPLN nieco poniżej 4,29 (na koniec dnia wrócił do 4,30).

Kurs USDPLN wahał się wokół 4,04. W czwartek złoty radził sobie słabiej niż forint i rubel, ale dzięki czynnikom o charakterze wewnętrznym w piątek krajowa waluta wyróżniała się pozytywnie w regionie CEE. Dzisiejsze krajowe dane o bilansie płatniczym mogą mieć niewielki pozytywny wpływ na złotego – nasza prognoza grudniowego salda obrotów bieżących zakłada nieco niższy od oczekiwań deficyt. Dalej jednak uważamy, że w kolejnych tygodniach EURPLN może rosnąć, a kluczowy będzie globalny nastrój.

Na krajowym rynku stopy procentowej stawki IRS i rentowności obligacji odbiły po spokojnej czwartkowej sesji. Krajowy dług tracił w podobnej skali co peryferyjny, ale mocniej niż bazowy. Popołudniowe dane z USA ograniczyły nieco skalę przeceny. Poprzedni tydzień nie był zbyt obfity w publikacje, ale z kolei w tym zobaczymy sporo ważnych danych z Polski i z zagranicy.

Dzisiaj poznamy dane o polskim grudniowym bilansie płatniczym i styczniowej inflacji. Wzrost eksportu i importu był naszym zdaniem podobny jak w listopadzie. Bilans handlowy nieco się pogorszył, ale zrekompensowały to lepsze dochody, więc saldo obrotów bieżących było zapewne zbliżone do listopadowego. Stopa inflacji wzrosła w styczniu wg naszych szacunków do 1,7% r/r. Mocny ruch CPI w górę spowodowany był głównie niską bazą w przypadku cen paliw i podwyżką cen prądu. Wzrosły również ceny papierosów. W kolejnych miesiącach możliwa jest presja na ceny warzyw, ze względu na słabe zbiory na południu Europy.

W połowie lutego obniżą się za to ceny gazu, ale naszym zdaniem nie można wykluczyć, że niebawem taryfa znowu pójdzie w górę. W dalszej części tygodnia dane na temat rynku pracy, produkcji i sprzedaży detalicznej pomogą ocenić, czy gospodarka faktycznie odbija i w jakim tempie. Dane z Europy będą z kolei ważne z punktu widzenia polityki pieniężnej EBC. Jeśli chodzi o rynki, ostatnio za granicą wzrosło znaczenie ryzyka politycznego (wybory w Europie) i tematu Grecji. Uważamy, że podobnie będzie także w tym tygodniu. Ponadto, inwestorzy będą z uwagą patrzeć na decyzje nowego prezydenta USA. Ogólnie, czynniki zewnętrzne mogą być negatywne dla krajowych aktywów, podczas gdy krajowe dane będą wspierać wycenę polskiej waluty.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ