Zubelewicz z RPP nie wyklucza podwyżki stóp w tym roku

euro_dolary
Fot. Petr Kratochvil.

Dane z USA w większości powyżej prognoz. Złoty stabilny do euro oraz dolara, przejściowy spadek EURUSD. Rentowności w kraju i za granicą w górę. Zubelewicz z RPP nie wyklucza podwyżki stóp w tym roku. Dzisiaj w Polsce aukcja obligacji i dane z rynku pracy, za granicą kolejne publikacje z USA.

Źródło: Maciej Reluga, główny ekonomista Banku Zachodniego WBK, Departament Analiz Ekonomicznych

Po wtorkowej stabilizacji nastrojów w środę na rynek powrócił optymizm. Pozytywnie na ryzykowne aktywa działały kwartalne wyniki spółek opublikowane rano oraz wypowiedź szefowej Fed, która dzień wcześniej zapowiedziała zbliżające się podwyżki stóp procentowych w USA, co inwestorzy odebrali jako potwierdzenie dobrych perspektyw dla amerykańskiej i światowej gospodarki.

W efekcie, indeksy giełdowe i rentowności obligacji rosły. Po południu tendencje te zostały wsparte przez „jastrzębie” dane z USA o styczniowej inflacji i sprzedaży detalicznej, chociaż ich mocny wydźwięk osłabił nieco odczyt produkcji przemysłowej, który był gorszy od prognoz. W efekcie, pod koniec dnia wyhamowały wzrostowe amerykańskich cen akcji, rentowności obligacji i umocnienia dolara. Obecnie rynek widzi 42% szans na to, że w marcu stopy Fed zostaną podniesione o 25 pb, podczas gdy na koniec zeszłego tygodnia było to 28%.

Kurs EURUSD spadł wczoraj do 1,052 w reakcji na pierwszą porcję danych z USA. Słabszy od konsensusu odczyt produkcji przemysłowej spowodował jednak, że na koniec polskich godzin handlu kurs był blisko poziomu z otwarcia na ok. 1,057.

W nocy osłabienie dolara było kontynuowane i dziś rano kurs EURUSD był nieco powyżej 1,06. Dzisiaj poznamy kolejne dane z amerykańskiej gospodarki, które, tak jak te wczorajsze, mogą mieć wpływ na EURUSD w trakcie sesji.

Kurs EURPLN wahał się wczoraj blisko 4,30, a USDPLN dalej rósł (wczoraj powyżej 4,08 z 4,06) w wyniku aprecjacji dolara na świecie. Kurs USDRUB wzrósł wczoraj pierwszy raz po pięciu z rzędu sesjach spadków (przejściowo do prawie 58 z 56,5). W przypadku EURHUF zanotowano ponownie wahania w trakcie dnia, które nie przyniosły istotnych zmian w krótkiej perspektywie. W tym tygodniu EURPLN jest dość stabilny, kolejne dni stoją pod znakiem coraz węższych pasm wahań, co według nas sugeruje, że wkrótce pojawić się może silniejszy ruch.

Na krajowym rynku stopy procentowej stawki rynkowe wzrosły i był to trend obserwowany w całej Europie i w USA. Presję na rynek długu wywierały w dalszym ciągu wtorkowa wypowiedź szefowej Fed i środowe, w większości lepsze od prognoz, dane z amerykańskiej gospodarki. Dzisiejsze dane z kraju nie powinny mieć istotnego wpływu na polski rynek. Na krótki koniec krzywej rentowności pewien wpływ może mieć wypowiedź Kamila Zubelewicza z RPP, nie wykluczająca podwyżek stóp w tym roku (patrz niżej). Ale istotniejsze będą prawdopodobnie kolejne publikacje z USA i wyniki aukcji obligacji.

Członkini RPP Grażyna Ancyparowicz powiedziała wczoraj, że najprawdopodobniej do końca roku Rada będzie utrzymywała postawę wyczekującą w polityce pieniężnej. „Delikatne korekty” stóp NBP byłyby wg Ancyparowicz konieczne w przypadku, gdy tempo wzrostu inflacji się utrzymało i byłoby ryzyko przebicia 3,5%. Z kolei w opublikowanym dziś wywiadzie z PAP Kamil Zubelewicz powiedział, że nie można z góry wykluczyć podwyżki stóp procentowych jeszcze w tym roku, ale tylko wtedy „gdy zobaczymy coś rzeczywiście niepokojącego”. Jego zdaniem jeśli wzrośnie ryzyko, że podwyższona inflacja będzie się utrzymywać, należy się spodziewać „intensywnej dyskusji w gronie Rady i głosowań”. Kluczowe jego zdaniem będą dwie najbliższe projekcje NBP (marcowa i lipcowa), które pozwolą ocenić jak długo może potrwać okres ujemnych stóp procentowych. Trzeba pamiętać, że Zubelewicz prezentuje jedne z najbardziej „jastrzębich” poglądów w RPP. Niemniej, jego wypowiedź potwierdza nasze wcześniejsze przewidywania – inflacja, która w najbliższych miesiącach jeszcze zaskoczy Radę skalą swojego wzrostu, spowoduje wzrost rozbieżności zdań w banku centralnym nt. perspektyw polityki pieniężnej, co może być dla rynku pożywką do spekulacji nt. podwyżek stóp.

Uważamy jednak, że RPP nie zmieni stóp procentowych w tym roku, do czego argumentem będzie m.in. znacznie wolniejszy wzrost inflacji bazowej niż CPI i umiarkowane tempo ożywienia gospodarki.

Dzisiaj o 14:00 GUS opublikuje kolejne dane z kraju. Odczyty z rynku pracy będą ciekawe, ponieważ jak co roku GUS zaktualizuje próbę badanych firm i trudno dokładnie przewidzieć jak to wpłynie na liczbę zatrudnionych. Jeśli chodzi o wynagrodzenia, spodziewamy się wyraźnego przyspieszenia na początku roku.

Dodaj komentarz