Dzisiaj dowiemy się, czemu spadła inflacja

biznes_technologia_
Fot. zcool.com.cn.

Szefowa Fed zadowolona ze stanu gospodarki. Złoty i forint nieco słabsze, EURUSD nadal bez dużych zmian. Polski rynek stopy procentowej pod lekką presją. Dzisiaj dane o marcowej inflacji w Polsce i na Węgrzech, niemiecki ZEW i produkcja w strefie euro.

Źródło: Departament Analiz Ekonomicznych Banku Zachodniego WBK

Na początku tygodnia nie poznaliśmy żadnych ważnych danych w gospodarce światowej. Inwestorzy wyczekiwali rozpoczęcia sezonu publikacji kwartalnych wyników finansowych spółek w USA oraz na wypowiedzi przedstawicieli Fed, w tym jego przewodniczącej Janet Yellen, zastanawiając się nad liczbą podwyżek stóp procentowych w USA w tym roku. Rosła także niepewność nt. wyniku wyborów we Francji w związku z dużymi zmianami poparcia dla kandydatów w ostatnich sondażach (wyścig o prezydenturę staje się coraz bardziej wyrównany).

Pod wyraźną presją były obligacje Francji, których rentowność rosła o ponad 5 pb dla 10-letniego benchmarku. Szefowa amerykańskiego Fed w wieczornym wystąpieniu była dość optymistyczna jeśli chodzi o stan amerykańskiej gospodarki. Stwierdziła, że bank centralny jest blisko realizacji swoich celów związanych z pełnym zatrudnieniem i inflacją i obecnie jego rola powinna się zmienić z pokryzysowego uzdrawiania gospodarki na podtrzymywanie wzrostu gospodarczego. Zasugerowała też, że Fed nie powinien podnosić stóp ani za wolno, ani za szybko. Jej wypowiedzi zostały odebrane jako wsparcie dla stopniowych podwyżek stóp procentowych, ale nie miało to decydującego wpływu ani na kurs dolara, ani na rentowności amerykańskich Treasuries.

Kurs EURUSD przebił w trakcie azjatyckiej sesji piątkowy dołek i osiągnął 1,057. W kolejnych godzinach kurs oscylował nieco powyżej tego poziomu czekając na wystąpienie szefowej Fed. Dziś poznamy ważne dane z Europy z niemieckim indeksem Ifo na czele, ale w przedświątecznym tygodniu reakcja na dane może być ograniczona.

Kurs EURPLN odbił powyżej 4,23 na fali lekkiego pogorszenia globalnego nastroju. Pod presją był też forint – EURHUF wzrósł powyżej 311 osiągając najwyższy poziom od połowy marca. Z kolei rubel osłabił się przejściowo do 57,6 za dolara, ale szybko cofną się do ok. 57,2, blisko piątkowego zamknięcia. Czeska korona zyskała jeszcze do euro, ale już w wyraźnie wolniejszym tempie niż w zeszłym tygodniu. Dzisiaj rano EURPLN jest blisko wczorajszego zamknięcia. Kontrakty na europejskie indeksy giełdowe spadają na otwarciu, co przynajmniej na początku sesji może wywierać wzrostową presję na EURPLN.

Na krajowym rynku stopy procentowej IRS i rentowności wzrosły o 1-2 pb podążając za rynkami peryferyjnymi, które jednak były pod wyraźnie większą presją, do czego przyczynić się mogły obawy inwestorów o sytuację we Francji. 10-letnie Bundy oraz Treasuries lekko wczoraj zyskały. Finalny odczyt marcowej inflacji w Polsce nie powinien się istotnie różnić od wstępnego szacunku, więc zakładamy, że dane będą dla rynku raczej neutralne.

Dzisiaj o 14:00 poznamy finalne dane o marcowej inflacji CPI. Nie będzie to raczej informacja, która wstrząśnie rynkiem, poznamy jednak więcej szczegółów odnośnie do dość zaskakującego spadku tej miary w marcu. Naszym zdaniem głównym winowajcą spadku CPI był spadek cen warzyw, ale nie możemy wykluczyć, że również inne czynniki odegrały tu pewną rolę. Szacujemy, że inflacja bazowa po wyłączeniu cen żywności i energii wyniosła w marcu 0,6% r/r, najwyżej od dwóch lat.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ