Znów jadą cyrki ze zwierzętami. Sprzeciw suwalskiego samorządu ważnym głosem w dyskusji

Ilustr. Lisa Runnels, all-free-download.com

Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie odrzucił 5 kwietnia skargę zrzeszenia cyrków na zarządzenie prezydenta Suwałk w sprawie zakazu wynajmowania cyrkom ze zwierzętami terenów miejskich. Ani postanowienie NSA, ani decyzja samorządu nie ma jednak wpływu na kwestię wynajmu terenów prywatnych. A z tej możliwości cyrki korzystają.

Najpierw skargę zrzeszenia cyrków na zarządzenie prezydenta Suwałk odrzucił Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku. Było to w 2016 roku. Właściciele cyrków podnosili, że zarządzenie prezydenta Suwałk narusza ich prawo do równego traktowania w sferze prowadzenia działalności gospodarczej. W argumentacji znalazła się także kwestia przekroczenia swoich kompetencji przez prezydenta Suwałk. Inną sprawą był brak konsultacji z właścicielami cyrków co do „metod treningu, utrzymania i transportu zwierząt cyrkowych”. Cyrkowcy twierdzą bowiem, że występy dzikich zwierząt na arenie ku uciesze gawiedzi nie są tresurą a treningiem, zwierzęta znajdują się pod stałą opieką lekarzy weterynarii i uznawane są przez pracowników cyrku za członków tej społeczności – a nawet „członków rodzin cyrkowych”.

Naczelny Sąd Administracyjny zdecydował się pomimo tej argumentacji skargę cyrków oddalić, uznając, że zarządzenie samorządu nie narusza interesów podmiotów prowadzących cyrki. Zakaz prezydenta związany z organizowaniem przedstawień cyrkowych z udziałem zwierząt dotyczy również promocji wydarzeń w Urzędzie Miasta i samorządowych jednostkach organizacyjnych.

Czy ma to wpływ na obecność cyrków ze zwierzętami w mieście? Jak pokazują choćby tegoroczne plakaty i zapowiedzi pierwszych występów – nie. Cyrki wykorzystują inne kanały informacyjne i promocyjne, a tereny wynajmują od prywatnych właścicieli.

Zarówno postanowienie NSA, jak i wcześniejsza decyzja prezydenta Suwałk (a także prezydenta Słupska) to ważny głos w publicznej dyskusji na temat występów cyrków ze zwierzętami. Okazuje się, że niektóre cyrki świadomie zrezygnowały z organizacji przedstawień z udziałem zwierząt – co ciekawe, ich decyzja również została poddana krytyce określonych środowisk.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ