Burza wokół Trumpa, Polska gospodarka przyśpiesza

Fot. oficjalny fanpage Donalda Trumpa.

Dobre nastroje na światowych giełdach pogrążone doniesieniami nt. prezydenta USA. PKB krajów CEE zaskoczył w górę- PKB krajów CEE zaskoczył w górę. Złoty mocniejszy po danych za I kw., skorzystał też na zdecydowanym ruchu EURUSD w górę. Spore wahania na polskim rynku stopy procentowej, zapowiedź niższej podaży umocniła obligacje. Dzisiaj CPI ze strefy euro i decyzja RPP.

Źródło: Departament Analiz Ekonomicznych Banku Zachodniego WBK

Wczoraj na światowych giełdach panowały dobry nastrój, który znalazły odzwierciedlenie we wzrostach głównych indeksów. Z kolei na rynku walutowym i obligacji dominowała duża zmienność w wyniku zamieszania politycznego wokół prezydenta Trumpa oraz słabszych danych z amerykańskiego rynku nieruchomości.

Wieczorne doniesienia, że komisja śledcza Izby Reprezentantów USA chce zbadać czy Trump naciskał, aby szef FBI umorzył śledztwo w sprawie prezydenckiego doradcy ds. bezpieczeństwa narodowego wywołały poważne pogorszenie nastrojów na rynkach.

Wczorajszy wstępny szacunek GUS dotyczący PKB w I kw. pokazał, że gospodarka przyspieszyła z 2,5% r/r do 4,0% r/r. Na tym etapie nie jest jeszcze znana struktura tego wzrostu. Rynek po marcowych bardzo silnych danych o produkcji nastawiał się na wynik rzędu 3,9% r/r (mediana oczekiwań analityków), chociaż poniedziałkowe dane o bilansie handlowym mogły te oczekiwania nieco schłodzić. Tak dobry wynik wpisał się w pozostałe odczyty z naszego regionu, bo także Czechy (przyspieszenie z 2,3% r/r do 2,9% przy oczekiwaniach rynkowych na 2,3%) oraz Węgry (przyspieszenie z 1,6% r/r do 4,1%, oczekiwano 3,2%) zaskoczyły siłą wzrostu w I kw.

Rynek będzie teraz zapewne czekał na to, jak RPP ustosunkuje się do znacznie lepszych wyników gospodarki na dzisiejszym posiedzeniu. Naszym zdaniem bank centralny utrzyma na razie swoją wyczekującą postawę, ponieważ pomimo wyraźnego przyspieszenia wzrostu PKB wzrostowy trend inflacyjny na razie wyhamował i w najbliższym czasie inflacja pozostanie w okolicy 2% r/r (w maju nawet może być poniżej). Prezes NBP najprawdopodobniej powtórzy na dzisiejszej konferencji deklarację, że w tym roku podwyżki stóp procentowych są bardzo mało prawdopodobne. My spodziewamy się pierwszej podwyżki stóp dopiero w drugiej połowie 2018.

Wczoraj dolar był pod presją kolejnych słabszych od oczekiwań danych z USA, zamieszania politycznego wywołanego przez Donalda Trumpa i narastających wątpliwości co do możliwości realizacji jego programu stymulacji gospodarki. Euro było wczoraj jedną z najmocniejszych z walut państw rozwiniętych do dolara i pod koniec sesji EURUSD osiągnął 1,108, najwyższy poziom od czasów wyboru Donalda Trumpa na prezydenta USA w listopadzie (po największym dziennym wzroście od połowy marca) a w nocy przesunął się ponad 1,11.

Pozytywny wstępny odczyt PKB ze strefy euro za I kw. dodatkowo wsparł aprecjację euro. Dzisiejsze dane ze strefy euro raczej nie zaskoczą, więc rynek może czekać na czwartkowe dane z amerykańskiego rynku pracy i rozwój sytuacji politycznej w USA.

Wczorajsza publikacja wstępnych danych o PKB w krajach naszego regionu przyczyniła się do porannego umocnienia walut CE3 wobec euro. Kurs EURCZK pogłębił spadki trwające od początku miesiąca i na koniec dnia testował poziom 26,4.

Węgierski forint mimo dużo lepszych danych o dynamice PKB w I kw. nie zdołał utrzymać zysków do końca dnia. Złoty po danych z regionu zaczął się umacniać i kurs EURPLN chwilowo spadł poniżej 4,19, ale w dalszej części dnia nastąpiła realizacja zysków. Pomimo dość dużej zmienności złoty zakończył dzień na poziomie ok. 4,19 za euro. Kolejny dzień wzrostu kursu EURUSD wsparł złotego do dolara i na koniec dnia USDPLN był poniżej 3,79, najniżej od sierpnia 2016 r. Kontynuacja ruchu wzrostowego EURUSD wieczorem i w nocy sprowadziła złotego w okolice 4,17 wobec euro. Rosyjski rubel po poniedziałkowym umocnieniu do dolara wczoraj pozostał stabilny z niewielkimi wahaniami w przedziale 56,2-56,4.

Rentowności na bazowych rynkach obligacji rosły we wtorek, a niemiecki Bund zbliżył się z rentownością do 0,44%. Lepsze od oczekiwań dane dotyczące polskiego PKB w I kw. przyczyniły się do porannej realizacji zysków na krajowym rynku stopy procentowej (rentowność krajowej 10-latki rosła nawet o 5 pb). Po południu Ministerstwo Finansów poinformowało, że na czwartkowej aukcji zaoferuje papiery OK0419, PS0422, WZ1122, WZ0126 i DS0727 za nie więcej niż 3 mld zł (a nie 5 mld jak planowało wcześniej), co mogło mieć wpływ na wzrost popytu na polskie obligacje – długi koniec zakończył dzień z rentownością blisko 3,33% (spadek o 2 pb). 10-letni spread między polskimi i niemieckimi obligacjami kolejny dzień utrzymywał się na poziomie 290 pb. Stawki IRS wzrosły wczoraj na całej długości krzywej, przy czym najmocniej wzrosły na środku i długim końcu (o 2 pb). Spread asset swap spadł we wtorek poniżej 50 pb, najniższego poziomu od wyborów w USA w zeszłym roku.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ