Na obwodnicę Suwałk mieszkańcy miasta czekają od kilku dekad. Droga właśnie powstaje. Dzięki tej inwestycji tysiące TIR-ów, przetaczających się codziennie przez główne arterie Suwałk, ominą nasze miasto. Czy grozi nam „efekt korytarza”, marginalizacja?

Nie tylko w Polsce transport drogowy jest jednym z głównych obszarów stanowiących o wymianie międzynarodowej – nie bez kozery często podkreśla się, że dobre drogi są czynnikiem mającym wpływ na rozwój ekonomiczny danego regionu, a nawet całego kraju. Ta analiza dotyczy dróg w aspekcie ogólnonarodowym. Jak jednak obwodnica, droga szybkiego ruchu lub autostrada wpływa na rozwój lokalny? Czy z faktem powstania obwodnicy Suwałk wiążą się wyłącznie same pozytywne kwestie?

W 2013 roku światło dzienne ujrzał raport dotyczący wpływu inwestycji drogowych na rozwój kraju – został zrealizowany przez zespół badawczy pod kierunkiem dr hab. Tomasza Komornickiego, na zamówienie resortu rozwoju regionalnego, a wykonany w Instytucie Geografii i Przestrzennego Zagospodarowania PAN. Już wtedy autorzy opracowania alarmowali, że w skali lokalnej autostrady i drogi lokalne „są jedynie warunkiem koniecznym, ale nie wystarczającym do szybkiego rozwoju gmin i powiatów”. Jak wynikało z raportu – duże inwestycje infrastrukturalne, jakie autorzy opracowania brali pod uwagę, nie miały wpływu na kondycję finansową gmin, na terenie których zostały zlokalizowane, nie miały też praktycznie żadnego wpływu na osadnictwo na ich terenie, ani tym bardziej na kondycję lokalnych firm. Co ciekawe, ich powstanie nie przełożyło się też bezpośrednio na przyciągnięcie nowych inwestorów – a to jeden z koronnych argumentów, jaki pojawiał się w dyskusji o obwodnicy Suwałk. Jednym z zagrożeń, o których wspomnieli w tamtym opracowaniu jego autorzy, był tzw. efekt korytarza, czyli właśnie „brak wpływu inwestycji na regionalny rozwój gospodarczy.

Trwają prace przy obwodnicy Suwałk.

O opinie na temat wpływu obwodnicy na rozwój lokalny i sytuację miast zapytaliśmy Wojciecha Walulika, burmistrza Augustowa, miasta, które już posiada swoją obwodnicę i Czesława Renkiewicza, prezydenta Suwałk, który w powstaniu obwodnicy i dróg szybkiego ruchu upatruje szansy na rozwój miasta.

Na zdj. Wojciech Walulik, źródło: UM w Augustowie.

Wojciech Walulik, burmistrz Augustowa

Nie zauważyliśmy spadku zainteresowania Augustowem po uruchomieniu obwodnicy. W 2015 r. zanotowaliśmy wzrost 50% liczby turystów odwiedzających Centrum Informacji Turystycznej w sezonie letnim względem 2014 r. W tym sezonie, wzrost liczby turystów w okresie od maja do września wyniósł 15% względem 2015 r. W sezonie letnim obiekty noclegowe w Augustowie posiadają bardzo wysokie obłożenie, szczególnie w weekendy. Także obiekty noclegowe usytuowane na trasie, którą kiedyś przejeżdżały ciężarówki i TIR-y przez Augustów, nie odnotowały znaczącego spadku od 2014 r. pod względem udzielanych noclegów czy usług gastronomicznych (kontaktowaliśmy się z 3 największymi obiektami noclegowymi usytuowanymi na trasie, którą kiedyś przejeżdżały ciężarówki). Jeśli chodzi o lokalny biznes, to w Augustowie działa ok. 2000 podmiotów gospodarczych, a liczba nowo powstających nie różni się znacząco względem statystyk ubiegłorocznych.

Warto też wspomnieć o fakcie, że niedawno zapadła decyzja o utworzeniu Podstrefy Augustów w granicach Suwalskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej [przyp. red.].

Czesław Renkiewicz, prezydent Suwałk. Fot. arch. Niebywałych Suwałk.

Czesław Renkiewicz, prezydent Suwałk

Suwałki są na tyle duże, że nie przewidujemy, aby obwodnica wykluczyła nasze miasto z ruchu tranzytowego i byśmy odczuli negatywne skutki gospodarcze. Oczywiście, obwodnica neutralna dla niektórych podmiotów gospodarczych funkcjonujących w Suwałkach nie będzie. Mamy przecież miejsca obsługi ruchu tranzytowego, które na pewno odczują fakt, że ruch ten nie biegnie przez centrum naszego miasta. Myślę o zajazdach, stacji obsługi samochodów ciężarowych, czy niektórych stacjach paliw. Warto jednak zwrócić uwagę na to, że obwodnica tworzy również szansę dla niektórych przedsiębiorców, którzy mogą rozpocząć lub rozszerzyć działalność i prowadzić ją przy węzłach. Już widzimy pewne działania ze strony przedsiębiorców, wpłynął do nas wniosek firmy z Olsztyna o wydanie pozwolenia na budowę przy węźle „Południe” – chodzi o stację obsługi samochodów ciężarowych. Jeden z naszych przewoźników zamierza ulokować przy węźle swoją bazę. W powstaniu obwodnicy widzę więcej korzyści niż straty dla miasta.

Spodziewamy się, że zanim powstanie u nas szybka kolej i drogi szybkiego ruchu, będziemy mogli korzystać z lotniska lokalnego w Suwałkach.

Prezydenta Suwałk zapytaliśmy również o zagrożenie wynikające z wykluczenia Suwałk, ale już nieco w innym kontekście – wykorzystania przez Ełk szansy rozwojowej i wzmocnienia swojej pozycji.

Czesław Renkiewicz, prezydent Suwałk

Ełk jest miastem położonym korzystniej niż Suwałki. Na to nie mamy wpływu. Przecina się tam wiele szlaków – dróg, znajduje się tam dość duży węzeł kolejowy. Tamtędy przebiegać będzie Via Carpathia z drogą S16. Dodatkowo, przez Ełk poprowadzona zostanie Wschodnia Magistrala Kolejowa.

Dodaj komentarz