- Reklama -

„Skrzypek” podlaski

Fot. Michał Heller, OiFP w Białymstoku.
Fot. Michał Heller, OiFP w Białymstoku.

Widowiskową realizację „Skrzypka na dachu”, której premiera miała miejsce pod koniec września w Operze i Filharmonii Podlaskiej w Białymstoku, obejrzało już ponad 10 tys. osób. W tej wersji opowieści o społeczności niewielkiej Anatewki sporo jest humoru i zaskakujących interpretacji.

Historia Tewjego Mleczarza miała już wiele odsłon – święciła triumfy na deskach Broadway’u i zachwycała kolejne pokolenia publiczności w kinie. W XIX wieku Szolem Alejchem napisał powieść, którą wielu po nim tłumaczyło na język obowiązujący w różnych dziedzinach sztuki, wykorzystujących odmienne kanały przekazu. „Skrzypek na dachu”, choć odwołujący się do czasów carskiej Rosji, życia w biednym miasteczku zamieszkiwanym przez społeczność żydowską i rosyjską, nadal ma wymiar uniwersalny. Ten uniwersalizm próbował wydobyć reżyser białostockiego spektaklu, Roberto Skolmowski, do niedawna jeszcze związany z Operą i Filharmonią Podlaską w Białymstoku.

Fot. Michał Heller, OiFP w Białymstoku.
Fot. Michał Heller, OiFP w Białymstoku.

„Skrzypek na dachu” rozpoczyna się muzyczną „Tradycją”, tyle że na deskach OiFP w Białymstoku „Tradycję” wyśpiewują chórzyści na tle… współczesnych budynków amerykańskich. Amerykański sen jeszcze w musicalu powróci. Po wygnaniu Żydów z Anatewki część z nich wyjeżdża do Krakowa, Warszawy, Jerozolimy, a część wyrusza za ocean. Diaspora przyjmuje tu nieco zaskakującą formę. W pewnym momencie spektaklu na scenie pojawia się nagle statek, mający rozpocząć exodus bohaterów z Anatewki, wokół którego pływają barwne i błyszczące ryby. Czy to już kicz, czy żywa zapowiedź kraju dostatku? Chwilę wcześniej Gołda (w tej roli znakomita Karolina Kuklińska – w spektaklu w dn. 11 października) żywą reakcję swoich córek kwituje stwierdzeniem: Dzieci, zachowujcie się przyzwoicie, jeszcze nie jesteście w Ameryce.

Fot. Michał Heller, OiFP w Białymstoku.
Fot. Michał Heller, OiFP w Białymstoku.

Autorem scenografii widowiska trwającego trzy godziny (z przerwą) jest Paweł Dobrzycki. On też zaprojektował kostiumy, które wykonane zostały przez zespół OiFP pod okiem producentki – Anny Jakubowskiej. Paweł Dobrzycki jest nie tylko scenografem teatralnym, ale też architektem, malarzem i pedagogiem. Stworzył ponad 280 realizacji scenograficznych w teatrach dramatycznych i operowych w kraju i za granicą (Anglia, Niemcy, Rosja, Grecja, Izrael). Do najbardziej spektakularnych prac z ostatnich lat należą: „Lady Makbet” D. Szostakowicza w Teatrze Opery i Baletu w Nowosybirsku oraz polskie, autorskie wersje scenografii do „Upiora w operze” w Teatrze ROMA w Warszawie oraz do „Shreka” w Teatrze Muzycznym w Gdyni.

Fot. Michał Heller, OiFP w Białymstoku.
Fot. Michał Heller, OiFP w Białymstoku.

To właśnie on jest pomysłodawcą „tańczących domów”, które mieszkańcy Anatewki noszą na plecach i wirujących macew w scenie z wizją senną. Pomysłowym rozwiązaniem scenicznym jest karczma „wtaczająca się” na plecach dwóch jej stałych bywalców, zasypiających pod jej drzwiami chwilę później. Na jej dachu Tewje i Lejzor „dobijają targu”. Ciekawie przemyślana scenografia wzbogacona jest materiałami multimedialnymi, podkreślającymi klimat i zwroty akcji w poszczególnych etapach historii.

Publiczność białostockiej Opery i Filharmonii na „Skrzypka na dachu” reaguje z entuzjazmem. Skąd ten wniosek? W rezerwacji czeka ponad 5 tys. biletów na ten musical, a dotychczas odbyło się 14 spektakli „Skrzypka”. Białostocka wersja z libretto Josepha Steina, według opowiadań Szolema Alejchema za specjalnym zezwoleniem Arnolda Perla, nie została w żadnej mierze skrócona. Artystom na scenie towarzyszą chóry. Muzykę na żywo wykonuje Orkiestra Opery i Filharmonii Podlaskiej.

Sprawdź, kiedy odbędą się kolejne przedstawienia SKRZYPKA NA DACHU  w OiFP w Białymstoku.

Najnowsze artykuły

Pierwsza ligowa przegrana biało-niebieskich. Wigry Suwałki – Polonia Lidzbark Warmiński 1:3

Smutne miny mieli wychodzący z niedzielnego (6 września) meczu...

Piknik na Klonowej – suwalskie Narodowe Czytanie 2026

Świeże powietrze, zabawy, zagadki, trochę ruchu, muzyki – a...

Wrzesień w Operze i Filharmonii Podlaskiej

Kevin Chen, laureat II nagrody XIX Międzynarodowego Konkursu Pianistycznego...

RE: SPACE – Politechnika Białostocka chce utworzyć Regionalne Centrum Kształtowania Przestrzeni Odpornych

Politechnika Białostocka wspólnie z Województwem Podlaskim chce utworzyć RE:...

Rekrutacja na studia w Suwałkach na ostatniej prostej

Niecałe 2 tygodnie – Tyle zostało do końca rekrutacji...
Reklama

Pozostałe artykuły

„Goło i wesoło” w Suwałkach. „Napalone Nosorożce” wchodzą na scenę (do wygrania zaproszenia)

Co zrobić, kiedy życie nie układa się tak, jak planowaliśmy, pieniędzy brakuje, a marzenia o lepszym życiu coraz bardziej się oddalają? Bohaterowie komedii „Goło...

Pierwsza ligowa przegrana biało-niebieskich. Wigry Suwałki – Polonia Lidzbark Warmiński 1:3

Smutne miny mieli wychodzący z niedzielnego (6 września) meczu kibice Wigier Suwałki, a przecież grając na Zarzeczu podopieczni Arkadiusza Szczerbowskiego na ogół dostarczali fanom...

Piknik na Klonowej – suwalskie Narodowe Czytanie 2026

Świeże powietrze, zabawy, zagadki, trochę ruchu, muzyki – a przy okazji zachęta do lektury – taki świetny plan wrześniowego pikniku na Klonowej przygotowali pracownicy...