Niemiły koniec

0
166

O pilke walcza: Zapolnik i Gralski; Wigry - Wisla P.; 06.VI.2015Przed kończącym sezon 2014/2015 meczem w Wisłą Płock wielu – nie tylko kibiców – miało apetyt na piąte-szóste miejsce. „Nafciarze” okazali się jednak za silni dla Wigier; suwalski zespół przegrał 1:2.

Autor: Wojciech Otłowski

Bramki strzelili: Michał Kopczyński (dla  suwalczan) oraz Bułgar Dmitrij Iljew i Piotr Darmochwał (dla płocczan). Wisła pokazała, że nieprzypadkowo była w trójce walczącej o awans – ostatecznie promocję do Ekstraklasy uzyskały: Zagłębie Lubin i Termalica Nieciecza.

Wigry zakończyły pierwszy, historyczny sezon w I lidze na wysokim, jak na beniaminka, 9. miejscu. Jesienią suwalskiej drużynie udało się odnieść parę cennych zwycięstw – u siebie nad Zagłębiem Lubin, a na wyjazdach z Katowicami oraz Arką Gdynia. Ocenę jesiennej gry Wigier obniżały mecze z bezpośrednimi konkurentami w walce o utrzymanie. Z outsiderów tylko Widzew udało się pokonać, ale ten mecz traktowano prestiżowo. Przede wszystkim z powodu pięknej historii łódzkiego klubu, ale także i faktu, że grali w nim wcześniej Sebastian Radzio oraz Jakub Bartowski.

Przerwę zimową kibice spędzili zatem w niepewności. Co prawda nad strefą spadkową Wigry miały osiem punktów przewagi, ale od barażowej dzieliło je tylko jedno oczko. Wiosną suwalscy piłkarze na dłuższy czas zamienili swoje boisko w twierdzę, z siedmiu meczów nie wygrali tylko z Miedzią Legnica, no i oczywiście Wisłą. Na wyjazdach też udało się zdobyć parę punktów, w tym wygrać z niezłą Chojniczanką. Ostatecznie Wigry okazały się zdecydowanie najlepszym zespołem w gronie czterech beniaminków: Chrobry Głogów i Bytovia Bytów zajęły odpowiednio 11 i 13 lokatę. Z kolei Pogoń Siedlce czekają baraże z drugoligowcem – Rakowem Częstochowa.

Na razie trudno zawyrokować, jak będzie wyglądała kadra Wigier w następnym sezonie. Na pewno, jak zresztą zwykle, czekają nas pewne roszady. Raczej trudno będzie zatrzymać Michała Kopczyńskiego i Kamila Adamka, choć temu ostatniemu brakuje skuteczności, ażeby tak łatwo zainteresować sobą klub z ekstraklasy.

Fot. Wojciech Otłowski – www.wojciech-otlowski.pl

Leave a Reply