Wakacyjne nastroje na rynkach

0
147
Ilustr. www.freedigitalphotos.net

Spokojny początek tygodnia na globalnym rynku. EURPLN nadal blisko lokalnego minimum, USDPLN bez dużych zmian dzięki stabilizacji EURUSD. Polskie IRS i rentowności blisko piątkowego zamknięcia, za granicą sesja również spokojna. Dzisiaj kolejne dane z Niemiec i z Czech.

Źródło: Maciej Reluga, główny ekonomista Banku Zachodniego WBK, Departament Analiz Ekonomicznych

Na początku tygodnia na globalnym rynku nie zaszły znaczne zmiany. Indeksy giełdowe, kursy walut i ceny obligacji wahały się przez całą wczorajszą sesję blisko poziomów osiągniętych w reakcji na piątkowe, znacznie lepsze od oczekiwań, dane z amerykańskiego rynku pracy. Stabilizacji sprzyjał brak publikacji ważnych danych i okres wakacyjny.

W Chinach opublikowano wskaźnik inflacji za lipiec. Zgodnie z prognozami wskaźnik inflacji obniżył się do 1,8% r/r z 1,9% r/r w czerwcu. Jednak powodzie jakie miały miejsce w Chinach w lipcu mogą pchnąć inflację w górę w kolejnych miesiącach.

Natomiast dane o eksporcie Niemiec za czerwiec rozczarowały znacząco niższą od oczekiwań dynamiką. Wzrost eksportu wyniósł 0,3% m/m wobec prognozowanych 1,1% m/m oraz po spadku o 1,9% m/m w maju. Przełożenie tych danych na nastroje rynkowe będzie raczej ograniczone.

Kurs EURUSD oscylował wczoraj powyżej piątkowego dołka na ok. 1,104 zanotowanego w reakcji na dane z USA i na koniec polskich godzin handlu był blisko 1,107. W nocy niewiele się zmieniło i na otwarciu dzisiejszej sesji kurs jest blisko wczorajszego zamknięcia. Poranna publikacja nieco słabszych danych o eksporcie Niemiec nie powinna istotnie wpłynąć na notowania. Patrząc na kalendarz publikacji danych, istotne informacje pojawią się dopiero w czwartek i piątek i do tego czasu wahania EURUSD mogą pozostać ograniczone.

Kurs EURPLN pozostał wczoraj blisko lokalnego minimum na nieco powyżej 4,27, w notowaniach USDPLN również nie zaszły wyraźne zmiany (kurs pozostał blisko 3,86). W regionie CEE, osłabienie do euro zanotował forint (EURHUF wzrósł do 311 z 310), a rubel zyskał do dolara (USDRUB spadł do 64,60 z 65,7) w wyniku silnego odbicia cen ropy (wczoraj Brent podrożał o 2% i tymczasowo wzrósł powyżej 45 USD za baryłkę).

EURPLN pozostaje blisko lokalnego dołka i tuż powyżej pierwszego ważnego wsparcia na ok. 4,26. W ostatnim czasie największy wpływ na złotego miały wydarzenia krajowe i według nas sytuacja ta może się utrzymać również w tym tygodniu – w piątek poznamy wstępne dane o polskim PKB za II kw., które wg nas mogą mieć negatywny wpływ na krajową walutę.

Na krajowym rynku stopy procentowej rentowności oraz IRS pozostały relatywnie stabilne. Niewielka aktywność inwestorów i niskie obroty skutecznie ograniczają wahania. W podobnej, wakacyjnej atmosferze wczoraj przebiegała sesja również za granicą, gdzie w największym stopniu zmieniła się rentowność 10-letniego Bunda (o ok. 2 pb). Spread wobec Bunda dla sektora 10L oscyluje wokół 280 pb (o 20 pb poniżej poziomu z końca lipca). Sądzimy, że nieznaczne wahania rentowności i stawek IRS utrzymają się przez większą część tygodnia, do piątkowej publikacji istotnych danych z krajowej gospodarki (wstępne PKB za II kw., finalny odczyt CPI za lipiec, bilans płatniczy za czerwiec).

Szef Komitetu Stałego Rady Ministrów Henryk Kowalczyk powiedział w wywiadzie z gazetą Puls Biznesu, że rządowi brakuje obecnie ok. 5 mld zł na finansowanie programu 500+ w 2017 r., ale na pewno te pieniądze zostaną znalezione. Zasugerował, że ich źródłem może być m.in. dalsza poprawa ściągalności podatków. Kowalczyk potwierdził, że rząd planuje pozostawić stawki VAT bez zmian w przyszłym roku (obecna ustawa przewiduje ich obniżenie od stycznia), a jednolita stawka PIT (z kwotą wolną od podatku 8 tys. zł i wyższą progresją podatkową dla osób więcej zarabiających) miałaby wejść w życie od 1 stycznia 2018 r. Minister nie wykluczył też modyfikacji w parlamencie prezydenckiego projektu ustawy o obniżeniu wieku emerytalnego, np. poprzez „powiązanie uprawnień do emerytury ze stażem składkowym”, ale powiedział, że na pewno nie będą to zmiany proponowane przez MF, czyli minimalny okres składkowy 35 lat dla kobiet i 40 dla mężczyzn.

Leave a Reply