RPP pomyśli o podwyżkach dopiero w 2018

- Reklama -

Dane z Europy lepsze od oczekiwań. Glapiński: podwyżki stóp dopiero w 2018 i tylko jeśli gospodarka „ruszy energiczniej”. Złoty nadal czeka na impuls. Polski dług nieznacznie mocniejszy. Dzisiaj krajowa stopa bezrobocia, za granicą niemiecki indeks Ifo.

Źródło: Maciej Reluga, główny ekonomista Banku Zachodniego WBK, Departament Analiz Ekonomicznych

Opublikowane wczoraj wstępne styczniowe indeksy PMI dla przemysłu Niemiec i strefy euro zaskoczyły na plus, potwierdzając sygnał z indeksu ZEW z zeszłego tygodnia. Dane z USA były tymczasem jedynie nieznacznie słabsze od oczekiwań i nie zdołały popsuć dobrego nastroju utrzymującego się od początku dnia na rynku. Zmiany w notowaniach obligacji, walut czy indeksów giełdowych były jednak wczoraj niewielkie. Na tym tle wyróżniał się rynek w Wielkiej Brytanii, gdzie Sąd Najwyższy orzekł, iż brytyjski Parlament musi wydać zgodę na rozpoczęcie procedury Brexitu, ale jednocześnie uznał, że rząd nie będzie musiał konsultować się w tej sprawie z parlamentami Szkocji, Irlandii Płn. i Walii. Wyrok nie wydaje się znacząco zmieniać scenariusza dla Wielkiej Brytanii, bowiem już w zeszłym tygodniu premier May zapowiedziała, że warunki Brexitu zostaną poddane pod takie głosowanie.

Kurs EURUSD wahał się wczoraj na podwyższonym poziomie ok. 1,075 osiągniętym po piątkowym przemówieniu Donalda Trumpa. Dane z Europy zaskoczyły na plus, ale nie wywołały żadnej istotnej reakcji kursu. Wygląda więc na to, że dzisiejszy odczyt niemieckiego indeksu Ifo również nie powinien wpłynąć wyraźnie na notowania EURUSD, który może pozostać stabilny przed publikacją ważnych danych z USD zaplanowaną na kolejne dni tygodnia.

Kurs EURPLN nie uległ wczoraj dużym zmianom i pozostał w pobliżu 4,37. USDPLN wahał się blisko 4,07. USDRUB wahał się blisko 59,2, a EURHUF wokół 310. Bank centralny Węgier utrzymał parametry polityki pieniężnej bez zmian, ale powtórzył, że możliwe jest jej poluzowanie za pomocą niestandardowych narzędzi jeśli zajdzie taka potrzeba. Retoryka banku nie uległa zmianie od ostatniego posiedzenia, więc decyzja i komunikat banku nie miały istotnego wpływu na forinta. Wczorajsza seria lepszych od oczekiwań danych z Europy nie wywarła istotnego wpływu na waluty CEE. Dziś poznamy styczniowy indeks Ifo dla Niemiec, ale on również raczej nie wywoła przełomowych zmian, podobnie jak krajowe dane z Biuletynu Statystycznego GUS. Naszym zdaniem EURPLN nadal będzie czekał na silniejszy impuls.

Na krajowym rynku stopy procentowej wtorek przyniósł lekkie umocnienie – krzywa IRS przesunęła się w dół o nie więcej niż 2 pb, a obligacyjna o 1 pb. Niewielkie zmiany zaobserwowano też na rynkach bazowych i peryferyjnych. Dzisiejsze dane także nie powinny wywołać żadnych istotnych ruchów i wydaje się, że większe zmiany możliwe są w dalszych dniach tygodnia pod wpływem sygnałów z USA.

Prezes NBP Adam Glapiński powiedział PAP, że RPP może pochylić się nad zmianami stóp dopiero w 2018 r., przy czym „jeśli gospodarka nie ruszy energiczniej”, to stopy mogą pozostać bez zmian, co by oznaczało spadek stóp realnych przy rosnącej inflacji. Glapiński wierzy jednak w to, że wzrost PKB przyspieszy i w tym roku wyniesie „co najmniej 3%”. Jego zdaniem wzrost powyżej 4% byłby „inflacyjny”. Wypowiedź prezesa NBP potwierdza, że w tym roku nie należy oczekiwać zaostrzenia polityki pieniężnej, natomiast podwyżki stóp w 2018 r. będą uzależnione w dużym stopniu od koniunktury.

Analityk agencji Fitch Arnaud Louis powiedział wczoraj, że w 2017 inwestycje w Polsce powinny przyspieszyć dzięki środkom z UE. Podkreślił, że agencja oczekuje utrzymania deficytu fiskalnego poniżej 3% PKB w 2017 r. i gdyby do tego nie doszło, byłoby to negatywne dla ratingu. Negatywne byłoby również pogorszenie klimatu biznesowego pod wpływem sytuacji politycznej, czego jednak na razie Fitch nie obserwuje.

Główny ekonomista Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju Sergei Guriev powiedział wczoraj, że Polsce trudniej może być utrzymać deficyt poniżej 3% PKB z powodu obniżenia wieku emerytalnego, wyższych stóp procentowych na świecie, czy też skutków wyjścia Wielkiej Brytanii z UE. W naszym bazowym scenariuszu nie zakładamy przekroczenia tego poziomu, co w tym roku będzie możliwe m.in. dzięki rosnącej inflacji i odbiciu wzrostu PKB.

Dziś o 10:00 GUS opublikuje dane o polskiej stopie bezrobocia rejestrowanego za grudzień. Według nas, bezrobocie wzrosło do 8,3%, co jest zgodne z szacunkiem Ministerstwa Pracy. Będzie to najniższy odczyt grudniowy od 1990 r. Oczekujemy dalszych spadków bezrobocia w 2017 r., ale nie tak szybkich jak w 2016 r. W Biuletynie Statystycznym GUS powinniśmy też znaleźć nieco więcej informacji o zaskakującym spowolnieniu wzrostu płac w grudniu, a także wyrównane sezonowo wskaźniki koniunktury w styczniu.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Przeczytaj więcej
Powiązane

Pieczywo w sklepach coraz droższe. Rządowa „tarcza” pomogła ustabilizować ceny, ale na krótko

Dane ze sklepów pokazują, że dynamika wzrostu cen pieczywa...

Stagnacji w gospodarce na Suwalszczyźnie zostanie poświęcona sesja nadzwyczajna

Czesław Renkiewicz, prezydent Suwałk wystąpił w środę, 31 maja...

Karp zdrożał bardziej niż mieszkania

Ceny mieszkań przez ostatnie 10 lat rosły wolniej niż...

Ile Ratusz przeznaczył na podwyżki? (audio)

Kwoty 3 mln 69 tys. złotych i 3 mln...
Exit mobile version