Trzynaście twarzy Cate Blanchett. W “Kinie konesera” film “Manifesto”

0
147
Materiały promocyjne filmu "Manifesto".

“Cinema Lumiere” zaprasza we wtorek, 19 grudnia o godz. 19.15 na bezkompromisowe, hipnotyczne i wspaniale nakręcone kino w reżyserii Juliana Rosefeldta, jednego z wiodących artystów sztuki współczesnej. W cyklu “Kino konesera” – “Manifesto”.

W tym filmie nagrodzona Oscarem Cate Blanchett („Carol”, „Blue Jasmine”) wciela się w 13 różnych postaci – od wokalistki punkowego zespołu, przez gospodynię domową, wdowę, robotnicę, naukowca, aż po bezdomnego mężczyznę, aby zderzyć najbardziej radykalne idee XX wieku z otaczającą nas rzeczywistością.

Każda z postaci zagranych przez Blanchett wygłasza na ekranie fragmenty słynnych manifestów autorstwa pisarzy i reżyserów, malarzy i tancerzy, rzeźbiarzy i poetów, filozofów i architektów: von Triera, Marksa, Apollinaire’a, Malewicza i wielu, wielu innych. W swoich performance’ach Blanchett nie tylko demonstruje najwyższej próby aktorski kunszt, ale także wraz ze swoimi bohaterami testuje potęgę dwudziestowiecznych proroctw, które Rosefeldt umieszcza w często zabawnych kontekstach. Kamera Christopha Kraussa portretuje postindustrialne pejzaże, wciska się do ciasnej klitki w bloku, zanurza w sterylne wnętrza instytutów badawczych, w mroki balangi na koncertowym backstage’u, spływa w błękitny chłód telewizyjnego studia. Zagląda też do jasnej klasy, gdzie Cate Blanchett daje dzieciom lekcję manifestów filmowych.

Zrealizowany przez wybitnego artystę wizualnego Juliana Rosefeldta „Manifesto” prezentowany był najpierw w galeriach jako rozpisana na trzynaście ekranów instalacja.

Nawet jeśli nie wiecie, co to Dada i nie obchodzi was Fluxus, to oglądanie Blanchett w szczycie formy jest czystą przyjemnością. Washington Post

Materiały promocyjne filmu “Manifesto”.

– „Manifesto” nie miało być ilustracją konkretnych tekstów manifestów, ale raczej umożliwieniem Cate ich ucieleśnienia. Ona jest manifestem. Od samego początku było dla mnie jasne, że wcieli się w wiele różnych ról. Ostatecznie Cate zagrała 13 postaci. Jako że mieliśmy tylko 11 dni zdjęciowych, wszystkie w Berlinie i okolicach, musieliśmy mieć gotowe średnio 12 minut filmu dziennie, jak w bardzo niskobudżetowych operach mydlanych. Oczywiście ten poziom telewizyjnej estetyki nas nie satysfakcjonował. Musieliśmy więc polegać na świetnym zespole – szefami poszczególnych departamentów byli ludzie, którzy od dawna są częścią naszej artystycznej rodziny. Jednak przede wszystkim potrzebowaliśmy wspaniałej Cate, która zgodziła się pracować w takich warunkach. Dla wszystkich zaangażowanych w projekt było to tour de force. Cate prześcignęła nas wszystkich swoim niezmierzonym entuzjazmem i poświęceniem – mówi o filmie reżyser i autor scenariusza, Julian Rosefeldt.

Materiały promocyjne filmu “Manifesto”.

Julian Rosefeldt, niemiecki filmowiec i artysta sztuki wideo, który żyje i pracuje w Berlinie. Od 2001 roku jest wykładowcą w Akademii Sztuk Pięknych w Monachium. Jego prace wystawiane są w muzeach i galeriach na całym świecie, w swoich kolekcjach mają je tak renomowane ośrodki sztuki jak Neue Nationalgalerie w Berlinie czy nowojorska MOMA.

Patron medialny cyklu “Kino konesera” w “Cinema Lumiere” w Suwałkach – portal “Niebywałe Suwałki”.

Pokaz filmu „Manifesto” w cyklu Kino konesera w Cinema Lumiere w Suwałkach

W naszym konkursie 2 osoby mogą wygrać pojedyncze bilety na pokaz tego filmu w “Cinema Lumiere” w Suwałkach. Wystarczy odpowiedzieć na pytanie: Wśród manifestów cytowanych w filmie znajduje się jeden, stworzony przez artystę, który wywarł ogromny wpływ na przedstawicieli polskiej awangardy lat 20. XX wieku. O jaki artyście mowa? (Podpowiedzi można szukać na stronie 100 lat awangardy w Polsce), a odpowiedź wysłać do nas mailem: redakcja@niebywalesuwalki.pl do dnia 17 grudnia do godz. 20.00. Zwycięzców wylosujemy. Konkurs zakończony – tym razem obyło się bez losowania: poprawne odpowiedzi nadesłały dwie osoby: Iwona Jodzis i Katarzyna Jaśkiewicz.

Dodaj komentarz