W twórczości pisarzy doszukujemy się często wątków autobiograficznych, autorzy nierzadko piszą o tym, czego doświadczyli. Przywołują też znane im lokalizacje – to naturalne, bo dzięki temu historia nabiera cech prawdziwości. Pochodzący z Suwałk Robert M. Rynkowski kolejną swoją książkę adresowaną do młodych odbiorców osadza w scenerii naszych okolic.

Autorka: Katarzyna Otłowska

Wprawdzie próżno szukać na mapie miejscowości Stary Róg, ale ta pomysłowa kontaminacja od razu skojarzy się znającym nasz region z dwiema rzeczywistymi nazwami. Zabieg ten każe nam wziąć w cudzysłów opisane zdarzenia i nie szukać w nich dokumentalnego ich odtworzenia. Jednak choć sama emocjonująca przygoda to pomysł autora, to wiele treści zawartych w książce „Gdzie są kamedulskie piwnice czyli dwór, gang i przypowieści” to historie prawdziwe, miejsca jak najbardziej realne.

Podobnie jak w przypadku pierwszej części przygód grupki młodych przyjaciół zatytułowanej „Szyfr, muzeum i sykomora – czyli gdzie jest skarb prapradziadka”, znów mamy do czynienia z pewną triadą – tym razem to „dwór, gang i przypowieści” – i wszystkie jej elementy są jednakowo ważne, tworzą razem wyjątkowe połączenie, które owocuje… udanymi wakacjami!

Znane z pierwszej części bohaterki – Karolina i Aneta – ponownie pojawią się w Starym Rogu, gdzie mieszkają dziadkowie Karci (tak nazywana jest Karolina, choć niebawem okaże się, że jej przywódcze umiejętności zostaną docenione przez przyjaciół, którzy nadadzą koleżance pseudonim Karioka). Jej towarzyszka – zwana z kolei Patyczkiem – z radością przystaje na propozycję wspólnego spędzenia kanikuły w znanym miejscu. Ubiegłoroczne wakacje dostarczyły im mnóstwa wrażeń, zatem i teraz obiecują sobie poszukać podobnych atrakcji.

Odnalezienie skarbu pradziadka opisane w pierwszej części wymagało sporych nakładów sił i niemałej pomysłowości. Podobnie będzie i tym razem – na kibicujących poszukiwaniom bohaterów czytelnikom czekają liczne zwroty akcji, różne tropy, rozczarowania i nadzieje, a także mrożące krew w żyłach zdarzenia.

Umieszczone w tytule słowo „gang” odnieść można do dwóch takich nieformalnych grup – jedną tworzą bohaterowie poszukujący owych kamedulskich piwnic, w których spodziewają się odnaleźć coś ciekawego – i wartościowego. Niestety, miłe wakacyjne wyzwanie i pobyt w pięknym miejscu psują Hejersi – czy grupa niesfornej młodzieży szalejącej po okolicy na quadach. Za nic mają oni dobre wychowanie, ba – otwarcie demonstrują, że liczy się dla nich tylko dobra zabawa, którą rozumieją dość kontrowersyjnie. Na porządku dziennym jest dokuczanie, wyśmiewanie, a nawet wręcz chuligańskie wybryki.

Znani ze „Skarbu pradziadka” przyjaciele – Karolina, Aneta oraz Karol, a także nowe osoby w tym gronie – Kamil (tak, tak, przekonajcie się sami, jak doszło do zawieszenia broni i co z niego wynikło!) oraz pół-Polka, pół-Francuzka Kasia mają mnóstwo przygód, dzielnie radzą sobie nie tylko z przeciwnościami napotykanymi w toku poszukiwań piwnic kamedułów, ale także z gangiem łobuzów. Na szczęście mają wsparcie w rodzinie i znajomych – zatem ponownie spotkamy bohaterów znanych z pierwszej części przygód.

Autor jest doktorem teologii, zatem oprócz dostarczenia rozrywki i emocji podczas lektury, książka oferuje nam ciekawe spojrzenie na kwestię religii, na rozmaite wyznania. W niebanalny sposób przybliżany jest młodym odbiorcom temat przypowieści – jak należy je rozumieć? Co oznaczały kiedyś, co znaczą dla nas? Czemu ich interpretacja może być tak szeroka – i dlaczego warto wgłębiać się w te sprawy i analizować je?

Robert M. Rynkowski przemyca w swej najnowszej książce wiele ważnych treści – pochłonięci pasjonującymi przygodami chłoniemy i historyczne ciekawostki, i opisy pięknych miejsc, interesujące informacje o cerkwi prawosławnej, o muzułmanizmie. Konflikt z niesympatycznymi rówieśnikami zostaje zażegnany w sposób przemyślany, Karolina-Karioka okazuje się być przywódczynią nie tylko z nazwy. Młodzi bohaterowie miewają ryzykowne pomysły, ale potrafią działać rozważnie, radzić sobie w trudnych sytuacjach. Książka z pewnością spodoba się także krajanom autora – bo i wiele pięknych zakątków Suwalszczyzny zostało w niej przedstawionych, a także suwalska gwara, typowy dla naszych okolic sposób wysławiania się.

W naszym konkursie czytelnicy portalu mogą wygrać najnowsze książki Roberta Rynkowskiego ze specjalnym autografem (2 sztuki). Wystarczy wysłać do nas do 10 czerwca do godz. 12.00 mailem (redakcja@niebywalesuwalki.pl) odpowiedź na pytanie: W 2018 roku ukazały się dwie książki Roberta M. Rynkowskiego. Jaki tytuł nosi książka dla dzieci? Zwycięzców wylosujemy (ich nazwiska opublikujemy na naszej stronie). Książki wygrały: Ewa Osewska-Sztelmach i Anna Mirocha.

„Szyfr, muzeum i sykomora”: recenzja książki suwalczanina Roberta Rynkowskiego

1 KOMENTARZ

Dodaj komentarz