Konflikt w Syrii widziany oczyma cywili, osób bezpośrednio narażonych na utratę życia, cierpienie, akty przemocy, zmagających się z niepewnością, strachem, brakiem nadziei – obraz belgijskiego reżysera, Phillipe’a Van Leeuwa, to poruszające świadectwo dramatu, który staje się udziałem bohaterów, ich porażających przeżyć. Minimalistyczna forma każe widzowi skupić się na przekazie, na pokazywanych emocjach.

„W czterech ścianach życia” to drugi po filmie „Dzień, w którym Bóg odszedł” obraz wyreżyserowany przez Phillipe’a Van Leeuwa. Po raz kolejny sięga on po temat bolesny, przywołuje zdarzenia tragiczne. Opowiedziana historia – bazująca na prawdziwych wydarzeniach, nie pozwala na obojętność.

Takie sytuacje, jak zobrazowana w filmie, to w ogarniętej wojną domową Syrii codzienność. W jednym z mieszkań ukrywa się grupa osób. W obawie przed napaścią barykadują drzwi, do okien podchodzić nie mogą, by nie paść ofiarą snajpera. W małej przestrzeni mieszkania próbują toczyć w miarę normalną egzystencję, choć odgłosy z zewnątrz nie pozostawiają wątpliwości, na jak kruchych podstawach jest ona oparta.

Akcja obejmuje jeden dzień – przy zasłoniętych oknach, w klaustrofobicznej atmosferze potęgującej poczucie osaczenia rodzina Oum Yazan (kreowanej przez wybitną izraelską aktorkę Hiam Abbas) stara się zachować resztki cywilizacji, zasad, pozory normalności. Jednak ataki z zewnątrz nie ustają i bohaterowie będą musieli postawić się w sytuacji konieczności podjęcia decyzji, a na szali położyć trzeba czyś los, by ratować innych…

„W czterech ścianach życia” / Materiały prasowe Aurora Films

Uhonorowany na Berlinale w 2017 roku Nagrodą Publiczności w sekcji „Panorama” oraz Nagrodą Specjalną, zdobywca Nagrody Publiczności na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Salonikach w sekcji „Szerokie Horyzonty” (Open Horizons) jest obraz „W czterech ścianach życia” poruszającym dokumentem tragizmu egzystencji w czasie wojny, ale też uniwersalnym pytaniem o nasze człowieczeństwo, o granice empatii, o warunki przyzwolenia na egocentryzm w sytuacji realnego zagrożenia życia.

„W czterech ścianach życia” / Materiały prasowe Aurora Films

Film Phillipe’a Van Leeuwa to ostatnia przedwakacyjna propozycja DKF-u 13 działającego w Suwalskim Ośrodku Kultury. Projekcja rozpocznie się w środę, 5 czerwca, o godzinie 18.00. Bilety do nabycie za pośrednictwem strony internetowej SOK-u lub w kasie.

Dla czytelników „Niebywałych Suwałk” mamy dwa pojedyncze bilety na ten seans. Aby wziąć udział w konkursie, wystarczy odpowiedzieć na pytanie: Wymień dwa inne tytuły filmów pokazujących wydarzenia wojenne w Syrii, losy Syryjczyków. Odpowiedzi prosimy przesyłać do nas na adres: redakcja@niebywalesuwalki.pl do dnia 1 czerwca 2019 roku do godz. 20.00. Zwycięzców wylosujemy.

Dodaj komentarz