Mamy Mistrza Polski w trójboju siłowym (foto, wideo)

Fot. archiwum prywatne Adama Stankiewicza

Adam Stankiewicz tytuł wywalczył podczas ostatnich Mistrzostw Polski federacji WPC we Wrocławiu, gdzie w swojej kategorii wagowej do 110 kg pokonał 11 zawodników. Nam opowiada o podnoszeniu ciężarów i innych swoich sportowych zainteresowaniach.

Mistrzostwa federacji WPC odbyły się w Polsce po raz drugi. Pierwszy raz zawodnicy próbowali swoich sił w 2016 roku. Trzy lata później na podium stanął 39-letni suwalczanin, Adam Stankiewicz, który jak twierdzi – przez ostatnie 20 lat trenował podnoszenie ciężarów hobbystycznie. Wreszcie – za namową kolegi – Mistrza Świata WPC – Andrzeja Roszkowskiego, który mieszka za granicą – postanowił zawalczyć o wynik na widowiskowej imprezie gromadzącej szeroką publiczność. Było warto – w przysiadzie Adam Stankiewicz uzyskał 280 kg, w wyciskaniu leżąc – 200 kg, a w martwym ciągu – 280 kg. Jak sam przyznaje – nie były to jego rekordowe osiągnięcia, lepsze wyniki udaje mu się uzyskać podczas treningów, jednak te wystarczyły do wygranej.

Sukces był ukoronowaniem 14 tygodni stałych, ciężkich przygotowań – treningów. – W tym sporcie bardzo łatwo o kontuzję, dlatego trzeba trenować z głową – zaznacza Stankiewicz, dodając, że w przypadku sportów ciężarowych łatwo się przetrenować, a sekretem jest to, aby układ nerwowy utrzymywać na pograniczu przeciążenia. – Mam doświadczenie w tym sporcie, ale dotąd trenowałem tylko dla własnej satysfakcji. Lubię pokonywać swoje ograniczenia – przyznaje od niedawna Mistrz Polski w trójboju siłowym.

– Trenuję w oparciu o periodyzacje falową metodą progresji sprzężonej, która została wymyślona w Rosji w latach 70. przez Vladimira Zatsiorskiego, po czym udoskonalił ją Louie Simmons, legendarny amerykański trener trójboju siłowego. Fundamentem treningu w moim przypadku jest tak zwana dwutygodniowa fala, czyli główne boje powtarzają się zaledwie co dwa tygodnie, gdzie jeden tydzień poświęcam podstawowym ćwiczeniom, które wzmacniają moje słabe ogniwa. Następny tydzień przeznaczony jest dla wzmocnienia tych mocnych stron boju. Tydzień składa się u mnie z 4 dni treningowych – dwa dni poświęcam sile maksymalnej, a dwa kolejne dynamice, objętości treningowej oraz tzw. GPP (czyli wszechstronnemu przygotowaniu fizycznemu), reszta dni to odpoczynek. I tak przez 6 tygodni, po czym następuje zmiana głównych ćwiczeń – tłumaczy szczegóły swoich przygotowań Stankiewicz.

Adam Stankiewicz przygotowuje się obecnie do startu w XPC Pucharze Świata w Siedlcach (29.11 – 01.12). Na co dzień pracuje jako informatyk, a z zawodu jest ratownikiem medycznym, ale też technikiem weterynaryjnym i trenerem personalnym, układa również diety. Akurat w przypadku trójboju siłowego suwalczanin dietą nie musiał się przejmować – najmniej czasu poświęcił na ten aspekt. Kolejny start będzie dla niego okazją do zdobycia doświadczenia. Stankiewicz nie wyklucza, że powróci do crossfitu i wystartuje również w tej dyscyplinie. Być może zobaczymy go także podczas zmagań strongmanów – w takich zawodach – z licznymi konkurencjami – swoich sił jeszcze nie próbował.

Fot. archiwum prywatne Adama Stankiewicza

Opublikowany przez Adama Stankiewicza Poniedziałek, 23 września 2019

Opublikowany przez Adama Stankiewicza Poniedziałek, 23 września 2019

Opublikowany przez Adama Stankiewicza Poniedziałek, 23 września 2019

Dodaj komentarz