Inwestycja, która może pochłonąć od 130 do 150 mln złotych, ma powstać w sąsiedztwie Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej w Suwałkach. W tej chwili trwa postępowanie środowiskowe dotyczące budowy tej instalacji. Jest to odpowiedź władz miasta na rosnące ceny ogrzewania i odbioru śmieci.
W czwartek, 7 października w Suwalskim Ośrodku Kultury odbyło się pierwsze z zaplanowanych spotkań dotyczących budowy spalarni w mieście. Suwalski samorząd, który będzie inwestorem, zakłada transparentność, możliwość dyskusji nad tym tematem, a także powołanie Rady Społecznej inwestycji – przedstawicieli mieszkańców, którzy mogliby kontrolować – sprawdzać postępy realizacji planu i jego założeń.
Podczas spotkania problem śmieciowy – w aspekcie ekonomicznym i ekologicznym – omówili Czesław Renkiewicz, prezydent Suwałk i jego zastępca – Łukasz Kurzyna, Zbigniew Walendzewicz – prezes Przedsiębiorstwa Gospodarki Odpadami i Michał Buczyński – prezes Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej w Suwałkach. Ważny głos w dyskusji zabrali też prof. Grzegorz Wielgosiński z Politechniki Łódzkiej i Sławomir Duda z firmy konsultingowej i inżynieryjnej Savona.
Przedstawiciele suwalskiego samorządu przekonywali, że budowa spalarni jest najlepszym rozwiązaniem w kwestii prowadzenia gospodarki miejskiej obiegu zamkniętego, a więc uniezależnienia się od instalacji zewnętrznych, do których dzisiaj dostarczane są nasze odpady i które dyktują poziom cen, co przekłada się bezpośrednio na opłaty obowiązujące mieszkańców. Za wywóz tony śmieci do Białegostoku i cementowni w południowej oraz centralnej Polsce płacimy średnio niemal 600 zł netto za tonę, a według wyliczeń produkujemy 364 kg śmieci w skali roku na osobę. Nie wszystkie odpady można poddać recyklingowi. Te, z którymi nie się zrobić już nic, wywożone są do spalenia. Tylko w 2020 roku na zagospodarowanie frakcji pre-RDF wydaliśmy 7,6 mln złotych.
Spalarnia, która miałaby powstać w Suwałkach, została zaprojektowana „z zapasem”, aby mogła obsługiwać 25 tys. ton odpadów rocznie, czyli odpowiadałaby na potrzeby miasta Suwałki i okolicznych gmin. To inwestycja porównywalna do tej, która planowana jest w Krośnie, oparta o technologię pieca rusztowego, w którym po spalaniu pozostają dwa rodzaje odpadów: popioły stanowiące +/-10% początkowej objętości odpadów i żużle oraz gazy spalinowe o wysokiej temperaturze.
Spalarnia miałaby stanowić również stabilizację cen ciepła w mieście. Mimo inwestycji związanych z dekarbonizacją, PEC w Suwałkach nadal w 80 proc. wykorzystuje węgiel. A cena tego cały czas rośnie (jego zakup pochłania 6,5 mln złotych w skali roku), a do tego dochodzą jeszcze koszty uprawnień do emisji dwutlenku węgla, niezbędnych do umorzenia – gdzie za 2021 rok procedura wyniesie niemal 20 mln zł, w przyszłym roku – 30 mln złotych. Gdy instalacja powstanie, wykorzystanie węgla będzie utrzymywać się na poziomie 10 proc. Przypomnijmy, że od września stawka za ciepło została w Suwałkach uległa podwyższeniu średnio o 12,5%.
Łukasz Kurzyna, zastępca prezydenta Suwałk o inwestycji:
Czesław Renkiewicz, prezydent Suwałk o budowie spalarni:
Prof. Grzegorz Wielgosiński, Politechnika Łódzka:
W trakcie spotkania padło wiele pytań od uczestników – obecnych na sali i oglądających spotkanie w sieci. Suwalczanie pytali o m. in. o wpływ instalacji na środowisko, o transport dioksyn do środowiska naturalnego, o alternatywną lokalizację spalarni, o wysokość oszczędności, na które miasto może liczyć po realizacji inwestycji i o ewentualne obniżki opłat (na te ostatnie nie ma co liczyć).
Wiele miast w Polsce planuje budowę spalarni – Instalacji Termicznego Przekształcania Odpadów – jako że to technologia chętnie wykorzystywana w całej Europie i sprawdzona. Niektóre samorządy inwestują jednak w całkowicie nowe technologie – oparte na wysokotemperaturowym, plazmowym przetwarzania odpadów. Przykładem jest PWiK Brzeg koło Opola – przedsiębiorstwo zainwestowało w instalację wykorzystującą procesy, jakie zachodzą w temperaturze rzędu 1300 st. C, w której następuje całkowity rozkład substancji organicznych. To technologia bezodpadowego zgazowania plazmowego, polegająca na przetworzeniu różnego rodzaju odpadów, takich jak: odpady komunalne, przemysłowe i niebezpieczne, muły węglowe, ścieki, na gaz syntezowy mogący służyć do produkcji energii jaki i bezpośrednio do produkcji wodoru i metanu.
Fot. Niebywałe Suwałki
[…] budowy spalarni śmieci w Suwałkach – Instalacji Termicznego Przetwarzania Odpadów – od początku wywołuje liczne dyskusje. I słusznie, trzeba wyjaśniać wątpliwości. Mieszkańcy pytają m. in. o wpływ inwestycji na […]
[…] Na początku października w Suwałkach odbyło się spotkanie poświęcone realizacji w sąsiedztwi…W trakcie można było zapoznać się ze stanowiskiem samorządowców i szefów PGO oraz PEC, a także zdaniem ekspertów. Podczas spotkania informacyjnego dominowała jedna narracja, związana z brakiem dowodów na to, że spalarnie szkodzą. Czy to powód, aby automatycznie wysunąć wniosek, że tego typu „obiekt nie powoduje szkód dla środowiska”? Taką informację przeczytamy na stronie spalarni. […]
Więcej o spalarniach i ich wpływie na zdrowie tutaj: https://www.facebook.com/groups/spalarnie/?multi_permalinks=923365641613161¬if_id=1635074803619442¬if_t=group_activity&ref=notif
Przeczytaj o spalarni w bogatej Holandii: https://instytutsprawobywatelskich.pl/ukryte-emisje…/
Obejrzyj film BBC (spalarnia w Islandia): https://www.youtube.com/watch?v=n4M90Te7Uv4
WSZYSTKIE TE SPALARNIE MIAŁY BYĆ „EKOLOGICZNE” JAK NASZA SUWALSKA