We wtorek, 13 stycznia w Cinema Lumiere odbędzie się kolejny pokaz z cyklu Kino dla konesera. Tym razem widzowie zobaczą dokument „Ciemna strona Mount Everest” – poruszającą i wizualnie imponującą opowieść o Himalajach, widzianych z perspektywy tych, bez których żadna wyprawa na najwyższy szczyt świata nie mogłaby się odbyć – Szerpów.
Film w reżyserii Jeremy’ego Watta (Kanada) opowiada historię Mingmy Tsiriego Sherpy, 19-krotnego zdobywcy Mount Everestu. Główny bohater łamie dane rodzinie słowo i wyrusza na swoją ostatnią, wyjątkowo niebezpieczną misję na „Boginię Matkę Ziemię”, jak w Nepalu nazywany jest Everest. Jej celem jest oczyszczenie świętej góry z ciał himalaistów, dla których zdobycie szczytu zakończyło się tragicznie.
„Ciemna strona Mount Everest” to nie tylko zapis ekstremalnej wyprawy, ale także głęboka refleksja nad ludzką ambicją, odpowiedzialnością i szacunkiem wobec natury. Film ukazuje buddyjską duchowość Szerpów, ich relację z górami oraz cenę, jaką często płaci się za marzenia o zdobyciu najwyższych szczytów świata. Widzowie otrzymują również rzadką możliwość prześledzenia dokładnej drogi prowadzącej na Mount Everest.
Dokument był jednym z najpopularniejszych tytułów 22. edycji festiwalu Millennium Docs Against Gravity, zyskując uznanie zarówno publiczności, jak i krytyków. To zapis wyjątkowej wyprawy zorganizowanej przez lokalną społeczność Himalajów, prowadzony przez człowieka, który zna Everest jak mało kto.
Z okazji seansu „Ciemna strona Mount Everest” (13 stycznia, Cinema Lumiere) mamy dla Was 2 pojedyncze bilety.
Pytanie konkursowe: Jak nazywa się Mount Everest po nepalsku?
Na odpowiedzi czekamy do 31 grudnia do godz. 13.00 – redakcja@niebywalesuwalki.pl
Zwycięzców poinformujemy w wiadomości prywatnej.
Bilety wygrywają: Marek Bronikowski i Teresa Adamczyk.










