Dużo emocji dostarczył sobotni (7 marca) mecz suwalskich siatkarzy. Rywalem był znajdujący się wyżej w tabeli zespół z Bełchatowa, jednak ta różnica pozycji przez długi czas nie była widoczna. Wprawdzie pierwszego seta podopieczni Dominika Kwapisiewicza przegrali, ale walka była wyrównana i dopiero końcówka należała do gości. Z kolei druga odsłona to spektakularny popis suwalczan. Wręcz rozgromili przeciwników zyskując w efekcie aż jedenaście punktów więcej. Dobra passa trwałą – łupem Ślepska padł i kolejny set, a w czwartym wyszli na prowadzenie i wydawało się, że trzy punkty są w zasięgu ręki. Niestety, goście zniwelowali różnicę punktową, a w końcówce, podczas gry na przewagi, zachowali zimną krew i doprowadzili do wyrównania w setach. W tie-breaku to drużyna z Bełchatowa była stroną dominującą – i w ten sposób to goście dopisali sobie dwa punkty.

© 2026 Wojciech Otlowski
Prócz emocji podczas sportowej rywalizacji były i te związane z pomeczowym pożegnaniem. Spiker „wywołał” zawodników, którzy opuszczają Ślepsk Malow, a do tego grona dołączył także trener Dominik Kwapisiewicz. Były podziękowania, wspomnienia, życzenia, nie obyło się bez łez wzruszenia. Drużynę opuszcza spora grupa, więc kibiców czeka w nowym sezonie wiele niespodzianek związanych ze składem biało-niebieskich.

© 2026 Wojciech Otłowski

© 2026 Wojciech Otłowski
Ślepsk czekają jeszcze dwa wyjazdowe mecze. Najbliższy to starcie z drużyną Barkom Każany Lwów (15 marca o godzinie 20.00).
MVP: Bartłomiej Lemański

© 2026 Wojciech Otłowski
Ślepsk Malow Suwałki – PGE GiEK SKRA Bełchatów 2:3 (-22. 14, 19, -26, -11)
Fotografie w postaci pokazu slajdów: Wojciech Otłowski











