Po niedzieli – Takatuka bez cenzury

Zaobserwowałem wczoraj ciekawe zjawisko. Oto znużeni codziennymi aktywnościami, gonitwą za królikami, celami, zdobywaniem coraz to nowych sprawności, postanowiliśmy udać się nad lokalne bajorko. Nic...

Autokorekta – Takatuka bez cenzury

Kłopotliwe zmagania z własną naturą doprowadzają nas nierzadko do momentu, w którym cierpliwość pryska jak tłuszcz z frytkownicy, powodując niewielkie pieczenie gdzieś koło serca....

Ordynarna chałtura – Takatuka bez cenzury

Po czym poznać sezon wakacyjny? Po balkonach pełnych roznegliżowanych sąsiadów. Marketowych leżakach notorycznie okupowanych przez któregoś z domowników i rewii mody - na przemian...