To oni otrzymali Włócznie Jaćwingów i Brązowe Krzyże Zasługi (fotorelacja z gali)

3
157
W. Kowalewski
Jeden z laureatów "Włóczni Jaćwingów" za 2014 rok - Wojciech Kowalewski.

– Od trzynastu lat spotykamy się, aby wyróżnić i wynagrodzić osoby, organizacje i instytucje za dokonania, osiągnięcia wpływające na rozwój miasta i promocję Suwałk – tymi słowami rozpoczął galę wręczenia „Włóczni Jaćwingów” prezydent Suwałk, Czesław Renkiewicz.

Zanim jednak nastąpiła główna część wieczoru, na scenie Suwalskiego Ośrodka Kultury państwowe odznaczenia wraz z prezydentem miasta wręczył wyróżnionym wicewojewoda podlaski, Wiesław Żyliński. Brązowe Krzyże Zasługi podczas piątkowej gali odebrali: Stanisław Łobacz, Bogdan Pieklik i Jerzy Brzozowski.

Wstępu do uroczystości dokonali muzycy Suwalskiej Orkiestry Kameralnej pod batutą dra Ignacego Ołowia, zastępcy dyrektora SOK. Utworem, którym zainaugurowali galę, była kompozycja Oscarowa „Moonriver” autorstwa Henry’ego Manciniego z filmu „Śniadanie u Tiffany’ego”. W trakcie gali wystąpiła również Karolina Słabińska, laureatka „Muszelek Wigier”. Orkiestra pojawiła się na scenie SOK po raz drugi, towarzysząc w czasie koncertu piosenkarce Halinie Frąckowiak.

Odświeżona formuła Nagród Prezydenta Suwałk po raz pierwszy od kilkunastu edycji odbyła się w sierpniu – podczas święta miasta. Po raz pierwszy w kapitule konkursu znaleźli się laureaci „Włóczni Jaćwingów” z ostatnich dwóch lat. To właśnie oni zdecydowali, że z 29 wniosków statuetkę otrzyma 6 podmiotów i osób, które – jak podkreślił Czesław Renkiewicz – osiągnęły sukces, działając niestandardowo i nierutynowo.

W gronie nagrodzonych za 2014 rok znaleźli się: suwalski przedsiębiorca – Adam Ołów, który przyznał, że ta nagroda jest motywacją do dalszej, wytężonej pracy. O sukcesie całego zespołu i zaufaniu mówił z kolei Wojciech Kowalewski, sportowiec i założyciel szkółki piłkarskiej – „Akademia 2012”. Jedną ze statuetek odebrał także ks. moderator – Jarema Sykulski, dotychczas zasiadający w komisji przyznającej „Włócznie Jaćwingów”. Z rozbrajającą szczerości oznajmił, że w tym roku opłacało się być poza kapitułą. Ks. Sykulski został nagrodzony za „Orszak Trzech Króli” – inicjatywę sprowadzoną do Suwałk z Warszawy, gdzie odbywa się od 2009 roku.

Za działania w zakresie promocji teatru – za pośrednictwem festiwali „Wigraszek” i „O Złotą Podkowę Pegaza” doceniona została instruktorka SOK, Grażyna Filipowicz-Karp. – Praca w kulturze jest pracą zespołową. Ta nagroda jest potwierdzeniem, że to, co robimy wspólnie, ma sens – powiedziała laureatka po odebraniu „Włóczni Jaćwingów”. Nagrodę za 2014 rok otrzymali także działacze klubu sportowego „Wigry”, po raz pierwszy notowanego w I lidze. Prezes „Wigier”, Dariusz Mazur wyróżnienie zadedykował Tomaszowi Godlewskiemu i Grzegorzowi Wołągiewiczowi. Za „patriotyzm jutra” i upowszechnianie historii statuetkę odebrali również członkowie Grupy Rekonstrukcji Historycznej „Garnizon Suwałki”.

Fot. Niebywałe Suwałki – Marcin Tylenda

3 KOMENTARZE

  1. Prezydent powitał na poczatku posłów z Suwałk, a potem kogoś z Litwy o imieniu Itartas z akcentem na ostatnią sylabę, czy Redakcja może to potwierdzić albo czy zna pełne nazwisko zaproszonego gościa z Litwy ?

Leave a Reply