Choć postawa zero waste, czyli świadome kupowanie generujące jak najmniejsze ilości śmieci, staje się coraz bardziej modna, to nadal co parę dni, a nawet i codziennie biegniemy do śmietnika z workiem czy wiaderkiem wypełnionym odpadami. Często spędzamy tam chwilę, bo osobne pojemniki na szkło, papier i plastik zachęcają do segregacji. To, co do tych trzech grup się nie zaliczało, trafiało do tej pory do pojemników na odpady zmieszane.

Autor: Katarzyna Otłowska

Nowe przepisy mające na celu zwiększenie ilości odzyskiwanych i przetwarzanych powtórnie odpadów zaowocowały pewnymi zmianami i w tej materii. Mieszkańcy domów jednorodzinnych już w grudniu otrzymali brązowe worki foliowe opatrzone napisem BIO. Dołączone broszury informowały, co powinno do tych worków trafić.

Lokalne przepisy mogą się nieco różnić – w niektórych częściach kraju za odpady bio nie są uważany obierki, resztki warzyw czy owoców. Jednak suwalskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej te wszystkie odpadki kompostuje, zatem do brązowych worków BIO wrzucimy liście, drobne gałązki, zwiędłe czy uschnięte kwiaty, a także wiele resztek powstałych przy przyrządzaniu posiłków: obierki od ziemniaków czy warzyw, resztki owoców, skorupki jajek. Choć oczywiście nie wszystkie kuchenne odpadki możemy w tych workach umieszczać. Nie należy wyrzucać kości czy resztek rybnych, torebek po herbacie lub filtrów od kawy, skorupek od orzechów (włoskich, laskowych ani też arachidowych), skórek od owoców cytrusowych, chleba czy resztek posiłków.

07.I.2018, Suwalki – Worek Bio
© 2018 Wojciech OTLOWSKI

Jak wyjaśnia Maria Rypińska z Wydziału Ochrony Środowiska i Gospodarki Komunalnej Urzędu Miejskiego w Suwałkach, na kompost – a takie jest właśnie przeznaczenie tych odpadków – powinny trafiać te produkty stanowiące bioodpady, które ulegają szybkiemu rozkładowi. Chodzi o szybkość i jakość pozyskanego kompostu.

Posegregowane odpady są zabierane przez odpowiednie pojazdy – osobno odbierane jest choćby szkło, podobna sytuacja ma miejsce w przypadku odpadków ulegających biodegradacji. Od stycznia 2018 r. odpady ulegające biodegradacji odbierane są innym pojazdem niż pozostałe frakcje. Trafiają one do Przedsiębiorstwa Gospodarki Odpadami, gdzie są dalej zagospodarowywane. Główny Technolog PGO, Kamil Gromadzki, informuje, iż dzieje się to zgodnie z załącznikiem nr 1 do ustawy z dnia 14 grudnia 2012 r. o odpadach (t.j. Dz. U. z 2018 r. poz. 21) w procesie R3, czyli poddawane są one procesowi kompostowania, zaś powstały kompost będzie wykorzystany zgodnie z obwiązującymi przepisami dotyczącymi ochrony środowiska. Być może to dzięki niemu suwalskie parki i skwery będą cieszyć oczy mieszkańców i przyjezdnych.

Analogicznie do zbiórki bioodpadów w budownictwie jednorodzinnym, podobne zasady obowiązują także w blokach i kamienicach. Stosowne pojemniki są (lub będą) dostarczane w ramach uiszczanej przez mieszkańców opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi.

Zmiany w przepisach wynikają z wymogów stawianych przez Unię Europejską. Do 2020 roku poziom recyklingu powinien wynieść 50%. W roku 2016 w Suwałkach poziom recyklingu i przygotowania do ponownego użycia papieru, metali, tworzyw sztucznych i szkła osiągnął nieco ponad 26 procent (26,12%), ubiegłoroczne wyniki są jeszcze w fazie opracowywania. Jak poinformowała Maria Rzepińska, obecnie wpływają do Urzędu Miejskiego dane, na podstawie których wyliczone będą osiągnięte wskaźniki recyklingu.

Na ogół obowiązek wynoszenia śmieci można scedować i na najmłodszych, ale bywają i „śmieci” większych rozmiarów, czyli odpady wielkogabarytowe. Często przy altanach śmietnikowych na osiedlach można zobaczyć stare meble, okna, nierzadko z pobitymi szybami. Jak wygląda kwestia wywozu tych przedmiotów? Suwałki podzielone są na trzy sektory, zatem w poniedziałki odpowiednie samochody obierają takie odpady w sektorze pierwszym, w środy – w drugim, a w piątek – w trzecim. Dlatego jeśli stare meble zagradzają nam drogę do śmietnika, ich usunięcie jest tylko kwestią czasu. Inaczej wygląda sprawa okien. Boom na ich wymienianie rozpoczął się kilkanaście lat temu, ale niektórzy dopiero teraz zdecydowali się na to, więc wciąż to nierzadki widok – tego typu odpady pod altaną śmietnikową. Niestety, osoby uważające, że mają prawo pozostawić je w tym miejscu, są w błędzie. Maria Rzepińska z Wydziału Ochrony Środowiska i Gospodarki Komunalnej UM zwraca uwagę, że stanowią one odpady budowlane. Nie są więc odbierane w ramach uiszczanej opłaty, nie mogą być także bezpłatnie przyjęte w Punkcie Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych znajdującym się przy ul. Raczkowskiej 150 A.

 

Dodaj komentarz