Wernisaż malarstwa urodzonego w niedalekim Podleszczewie artysty, Mariana Murawskiego można już oglądać w galerii Patio w Suwalskim Ośrodku Kultury.

Marian Murawski urodził się 26 marca 1932 roku. To malarz, grafik, ilustrator książek, głównie dla dzieci i młodzieży. Ukończył Akademię Sztuk Pięknych w Warszawie w 1960 roku z wyróżnieniem rektorskim (dyplom w pracowni prof. Józefa Mroszczaka w dziedzinie grafiki użytkowej oraz w pracowni prof. Wojciecha Fangora w dziedzinie malarstwa). W latach 1960-1964 pracował jako asystent w pracowni prof. Mroszczaka. Był również wykładowcą w dziedzinie ilustracji i grafiki książkowej w Instituto Cubano del Libro w Hawanie. Jest członkiem Rady Kultury przy Prezydencie Miasta Suwałk.

O jego pracach tak pisze Paweł Drabarczyk:

(…) Jako dziecko Marian Murawski lubił kłaść się na wznak wprost na ziemi i patrzeć ponad siebie, wyobrażał sobie wtedy, że sklepienie niebieskie jest tak naprawdę podniebieniem paszczy Boga, który połknął świat niczym wieloryb Jonasza. Tu, na polsko-litewskim pograniczu, boża gardziel nie zawsze była opiekuńcza; ani przyroda, ani historia nie oszczędzała mieszkańców krainy „wietrznych wyżyn, jezior i świerkowych lasów”, jak o Suwalszczyźnie mawiał Czesław Miłosz. Północna, surowa mała ojczyzna, ulepiona z podstawowych ingrediencji, takich jak ziemia, woda, polodowcowe głazy i drewno, połączonych zaprawą mitów i legend, stała się dla ilustratora i malarza, nigdy niewyrzekającego się dziecięcej wrażliwości, inspiracją na całe twórcze życie. (…) Nie sposób zaprzeczyć, sztuka Mariana Murawskiego mocno zakorzeniona jest w lokalności. Dla wielu taki wyniesiony z „kraju lat dziecinnych” bagaż staje się nieznośnym ciężarem, a dla odbiorców pretekstem do zaszufladkowania twórczości pod etykietką „folklor”. Ci, którzy mają dość charyzmy, by posługując się językiem lokalności twórczo go przekształcić i nie doprowadzić do tego, by język ten – często w postaci strywializowanej – mówił nimi, wychodzą z tej sytuacji z tarczą. Murawski zalicza się do nielicznej grupy zwycięzców. (…)

Za kilka dni kolejna wystawa Mariana Murawskiego w SOK-u

Fot. Wojciech Otłowski – www.wojciech-otlowski.pl

Dodaj komentarz