Trzy oferty wpłynęły w przetargu na wyłonienie wykonawcy ponad 24-kilometrowego odcinka drogi ekspresowej S61 od końca obwodnicy Suwałk do granicy z Litwą w miejscowości Budzisko. Najniższa oferta opiewa na nieco ponad 1 mld zł, a najwyższa na ponad 1,5 mld zł. Trwa procedura badania i oceny ofert.

Ogłaszając przetarg, GDDKiA określiła kryteria oceny ofert, zgodnie z którymi cena stanowi 60 proc., zaś kryteria pozacenowe (tj. gwarancja, terminy, kompetencje lub uprawnienia do prowadzenia określonej działalności zawodowej itd.) – 40 proc. Kosztorys na realizację zadania wynosi 896,23 mln zł.

Najtańszą ofertę złożyła spółka Budimex, najdroższą – Polaqua.

Poprzedni wykonawca, Impresa Pizzarotti, po uzyskaniu zezwolenia na realizację inwestycji drogowej (w maju 2019 r.) nie przystąpił do robót. GDDKiA zmuszona została do odstąpienia od umowy, ze względu na brak mobilizacji i faktycznych przygotowań wykonawcy do rozpoczęcia robót (m.in. nie zostały zgłoszone listy podwykonawców na usługi i roboty, a przedłożony projekt czasowej organizacji ruchu nie miał wszystkich wymaganych prawem opinii, w tym m.in. policji).

Zgodnie z warunkami ogłoszonego 9 sierpnia br. przetargu, zadaniem nowego wykonawcy będzie dokończenie projektowania (ew. optymalizacja projektu), a jeśli zajdzie taka konieczność – również zmiana decyzji o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej oraz wybudowanie drogi ekspresowej wraz z całą infrastrukturą, a także uzyskanie decyzji o pozwoleniu na użytkowanie oraz oddanie do użytku nowej drogi. Ewentualne prace projektowe i roboty wraz z uzyskaniem decyzji o pozwoleniu na użytkowanie powinny zostać ukończone w terminie nie dłuższym niż 26 miesięcy od daty zawarcia umowy, ale nie krótszym, niż 24 miesiące od tej daty. Do czasu objętego projektowaniem wliczane są okresy zimowe (tj. od 15 grudnia do 15 marca), natomiast nie wlicza się ich do etapu robót.

Dodaj komentarz