„Duch naszych przodków” – nowa wystawa w suwalskim muzeum

 

Tym razem w Muzeum Marii Konopnickiej prezentowane są grodziska litewskie. Wystawa przyjechała do Suwałk z Olity, w ramach projektu realizowanego przez muzea działające po dwóch stronach granicy. To nietypowa ekspozycja, bo oprócz zdjęć zawiera w sobie „ducha naszych przodków”, czyli legendy jaćwieskie.

Litewska wystawa gościła już na Łotwie i w Estonii. Dotarła do Suwałk dzięki temu, że muzeum w Olicie i muzeum w Suwałkach zjednoczyły siły i realizują projekt, w ramach którego w obu placówkach pojawią się w stałe ekspozycje dotyczące kultury jaćwieskiej. Jerzy Brzozowski, dyrektor Muzeum Okręgowego w Suwałkach zapowiada, że w 2013 roku w wyremontowanej resursie pojawią się m.in. wnętrza chat i groby jaćwieskie, będzie też mniej gablot. Nowa wystawa stała zostanie stworzone zgodnie z aktualnie obowiązującymi kanonami wystawiennictwa muzealnego. Przedstawiciele muzeów z Suwałk i Olity będą czerpać inspiracje m.in. z krakowskich placówek.

W ramach transgranicznego projektu archeolodzy znad Czarnej Hańczy i historycy z Litwy wymieniają nie tylko poglądy, ale też wystawy. W Olicie można było oglądać prezentację dotyczącą szwedzkiej ekspedycji jaćwieskiej. Wkrótce w litewskim muzeum pojawi się ekspozycja dotycząca staroobrzędowców. Z kolei w Suwałkach od wtorku dostępna jest wystawa „Duch naszych przodków”. Wystawa składa się z kilku części – z posterów z mapami, zdjęciami i legendami związanymi z przedstawianym grodziskiem, a także z katalogu (w j. angielskim i litewskim) oraz z makiet grodzisk.

Jerzy Siemaszko z Muzeum Okręgowego w Suwałkach sposób prezentacji grodzisk uważa za oryginalny, chociażby ze względu na fakt, że z każdym zaprezentowanym grodziskiem wiąże się na Litwie legenda, która została udostępniona w skróconej wersji na ścianie suwalskiego muzeum. – Szczerze mówiąc u nas jest dość podobnie. Tyle że w przypadku Polski wielu tradycji, legend i obyczajów nie udało się przekazać. Zdarza się jednak, że odkrywamy nowe grodziska dzięki tradycji miejscowej, tak było w przypadku grodziska w Rowelach – dodaje archeolog.

Otwarciu wystawy w Suwałkach towarzyszył występ artystyczny grupy teatralnej z Litwy i toast wzniesiony litewskim piwem domowej roboty.

Zobacz film – http://www.youtube.com/watch?v=–qAofB4xwk

Góra zamkowa Margarawa

Ludzie opowiadają, że książę Margeris mieszkał nie w Puni, a w Margarawie, gdzie kiedyś na wzgórzu zamkowym stał zamek murowany. Także się mówi, że były tu kiedyś podziemne jaskinie które ciągnęły się wzdłuż Niemna do lasu Puni. Te jaskinie przetrwały do dzisiaj. Gdy jeden z zamków nie mógł oprzeć się najazdom Krzyżaków, obrońcy zamku używali podziemnych przejść, by przechodzić z jednego grodu do drugiego. Legenda mówi, że gdy zamek był oblężony przez Krzyżaków, Margeris, nie mogąc odeprzeć ich ataku, razem ze swym wojskiem uciekł potajemnie do Puni.

Góra zamkowa Dirmiskes 

Kiedyś mieszkał tu kriwis (pogański duchowny litewski). Pokochał jedną z kapłanek i ożenił się z nią, mimo że ta złożyła wcześniej śluby czystości. Kriwis i kapłanka zostali ukarani przez bogów i zapadli się pod ziemię razem ze świątynią. Legenda głosi, że żyją tu do dzisiaj. Na ziemię z całą świątynią wrócą, gdy nadejdzie koniec świata. Ku ich pamięci ludzie obsadzili górę różami. Kwiaty nazywane są „różami zamkowymi”.

Dodaj komentarz