Reklama

W szpitalu posypią się zwolnienia

Data:

- Reklama -

 

– Redukcja etatów to medialny temat – uważa dyrektor Adam Szałanda, który w procesie restrukturyzacji suwalskiego szpitala zamierza wprowadzić zmiany na prawie 50 stanowiskach. O nieracjonalnej polityce kadrowej w szpitalu mówiło się jednak już od dawna.

Zanim Adam Szałanda został wybrany na stanowisko dyrektora placówki służby zdrowia, do Urzędu Marszałkowskiego dotarło wiele niepokojących informacji na temat sytuacji w suwalskim szpitalu. Chodziło nie tylko o wątpliwości przy przetargach. Wśród nieprawidłowości wymieniano m.in. fakt, że pracownikom działu organizacyjnego szpitala zdarzało się rozsyłać zapytania ofertowe również do swoich firm. Innym mankamentem miał być brak rachunkowości zarządczej, ta funkcjonująca w szpitalu określana była jako zbierająca wyłącznie dane historyczne. Inną sprawą, z którą musiał uporać się nowy dyrektor, była nieracjonalna polityka kadrowa, polegająca na zatrudnianiu osób pracujących na kilku etatach.

Restrukturyzacja to nie tylko zwolnienia, to przekształcanie całego szpitala. Ten proces trwa od ubiegłego roku, zakłada zrównoważenie wyników i uzyskanie płynności finansowej – podkreśla Adam Szałanda.

Dyrektor świadomy jest tego, że temat zwolnień może być odbierany w różny sposób – przez pracowników i opinię publiczną. Jak jednak twierdzi – zwolnienia to jest margines wszystkich działań. – Plan restrukturyzacji zakłada redukcję zatrudnienia. Mówimy jednak o stanowiskach, nie o osobach. Plan ten dotyczy 47 etatów. Z tej grupy osób pracę straci znacznie mniej członków załogi. Wielu pracownikom proponujemy inne stanowiska i inne formy zatrudnienia. Część osób przejdzie na emerytury, skorzysta ze świadczeń przedemerytalnych. Chcemy ten proces przeprowadzić łagodnie – tak, aby nie uderzył on w osoby, które nagle stracą możliwość pozyskania środków do życia – dodaje Szałanda.

Trudną decyzję próbuje tłumaczyć tym, że nie chodzi mu o zwolnienia dla samych zwolnień. – Osobom, które nie spełniają standardów obowiązujących na określonych stanowiskach pracy i nie mają zapewnionych źródeł utrzymania, proponujemy pracę na innych stanowiskach, gdzie ich kwalifikacje będą adekwatne – twierdzi dyrektor.

Fot. www.szpital.suwalki.pl

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Udostępnij:

Reklama

Najczęściej czytane

Przeczytaj więcej
Powiązane

Gdzie do sanatoriów jeżdżą dzieci?

Leczenie uzdrowiskowe jest kontynuacją leczenia, które rozpoczęło się w...

„Piątka za piątkę” – skorzystaj z promocji

Miejski Klub Sportowy Ślepsk Malow Suwałki informuje o rozpoczęciu...

Charytatywny Bal Przedsiębiorców już 20 kwietnia

Już w następną sobotę, 20 kwietnia, w Hotelu Szyszko***...

Trwa akcja #sadziMY. Można otrzymać sadzonkę

Właśnie trwa szósta edycja akcji #sadziMY - wielkiego narodowego...