Ire ex praeteritis – wymiary czasu Grzegorza Jarmocewicza

0
393
Ire ex praeteritis – wymiary czasu Grzegorza Jarmocewicza Niebywałe Suwałki 1

Nowa wystawa fotografii w Centrum Sztuki Współczesnej w Suwałkach to spojrzenie w przeszłość. Autor zdjęć – Grzegorz Jarmocewicz, „wychodząc z przeszłości” dotarł nieoczekiwanie do wspomnienia, gdy 20 lat temu w Biurze Wystaw Artystycznych prezentował prace z początków działalności twórczej. Historia zatoczyła koło.

To samo miejsce, inny szyld, inny czas. To nie przypadek, jeśli przeanalizuje się tematykę i tytuł wystawy „Ire ex praeteritis”, który można przetłumaczyć jako frazę: wychodząc z przeszłości. Przemijanie, czas, życie i śmierć – w pewnym sensie wszystkie te pojęcia łączą się z fotografią – lustrem pamięci. Poczucie czasu i jego nieustanny upływ to zagadnienia, które w twórczości pochodzącego z Suwałk Jarmocewicza uzyskują trochę inny wymiar. Dosłowność interpretacji nie dotyczy tych prac. Artysta zwraca uwagę na energię łączącą się z człowiekiem, miejscem, momentem życia. Grzegorz Jarmocewicz w swojej twórczości krąży w przestrzeni cyklu życia, śmierci, odrodzenia, śladów człowiekai jego znaczenia wobec potęgi natury.

Przeszłość, która stale towarzyszy pojęciu upływu czasu, artysta rozumie także jako obecność w konkretnym miejscu – pejzażu. Tym konkretnym miejscem są w przypadku Grzegorza Jarmocewicza Suwałki. – To moje miejsce. To miasto miało wpływ na wybór mojej drogi życiowej – przekonuje fotograf.

Koleje losu bywają różne. Jarmocewicz do 2008 roku zajmował się realizacją zleceń komercyjnych. Pogoń za pieniądzem i czas na refleksję znalazł po przeprowadzce z Poznania do Białegostoku, gdzie teraz mieszka. Jako że rozwój intelektualny jest istotnym elementem życia, artysta myśli i idee przekazuje kolejnym pokoleniom artystów. Jest jednym z wykładowców Akademii Fotografii i Przedsiębiorczości w Białymstoku. Prace słuchaczy tej szkoły były prezentowane w CSW w listopadzie 2012 r.

Po uczniach przyszedł czas na nauczyciela… Fotografie, które tworzą wystawę „Ire ex praeteritis”, zawierają symbole i znaki, wzbogacając możliwość odbioru twórczości nie tylko na poziomie estetycznym, ale też mistycznym. Każdy element tych fotografii ma znaczenie: czas, miejsce, szczegół. Detale to ogromna siła ekspozycji prezentowanej od piątku – 14 grudnia. Niewielkie fotografie zmuszają bystrego obserwatora za odczucia bliskości z artystą, do niemal bezpośredniego kontaktu z nim, specyficznego rodzaju rozmowy. Grzegorz Jarmocewicz nazywa te prace „fotografiami intymnymi”.

Nie tylko patrzenie wstecz zajmuje artystę. Rozwijająca się dziedzina nowych mediów jest zdaniem Jarmocewicza fascynująca. Stanowi potwierdzenie, że sztuka i multimedia wpływają na życie człowieka. Artysta ma planach rozpoczęcie kolejnych projektów, m.in. stworzenie cyklu fotografii par gejowskie w życiu publicznym oraz realizację dużego przedsięwzięcia kulturalnego. W 2012 r. Jarmocewicz został dyrektorem artystycznym festiwalu fotografii Białystok Interphoto 2013 – wydarzenia o randze międzynarodowej, obejmującego obszar i kulturę pogranicza.

Strona internetowa Grzegorza Jarmocewicza – www.grzegorzjarmocewicz.pl

Centrum Sztuki Współczesnej – Galeria Andrzeja Strumiłły, ul. Kościuszki 45, 16-400 Suwałki udostępnia ekspozycje zwiedzającym od wtorku do niedzieli w godz. 9 – 17.

Fot. Niebywałe Suwałki – konferencja prasowa

Patronat medialny: Niebywałe Suwałki, Fotopolis.pl, Fotografia, Gazeta Współczesna.

Leave a Reply