- Reklama -

Bank nie pyta o świadectwo szkolne

swinka_skarbonkaDo szkolnej wiedzy nie dostajemy instrukcji, jak stosować ją w życiu. I tu zaczynają się trudności – piątki na świadectwie nie gwarantują wiedzy o tym, co mam robić, żeby zarobić. A skąd ten „ledwo trójkowy”, bez studiów,  to wie? Ten trójkowy nie słyszał pochwał i miłych słów, które ograniczały jego możliwości.

Autorem artykułu jest Małgorzata Krawczak, coach relacji, trenerka www.naturasukcesu.pl

Gdy kończą się beztroskie lata, idziemy do szkoły. Zdobywamy bardzo przydatną wiedzę z zakresu czytania, pisania i liczenia po to, aby wyrobić w sobie umiejętności uczenia się wszystkiego tego, co jest objęte ogólnokształcącym programem nauczania. Następnie idziemy na studia lub do szkoły zawodowej po wiedzę profesjonalną, która umożliwi nam wykonywanie takiego zawodu, o jakim marzyliśmy – gorzej, gdy były to marzenia rodziców.

W szkołach spędzamy od 14 do 20 lat i skutkuje to jedynie tym, że jesteśmy przesiąknięci stereotypami epoki industrialnej: „Ucz się dobrze, abyś mógł zdobyć dobry zawód i rozpocząć dobrą pracę, aby mieć dobrą emeryturę.” Słowa: dobrze, dobry umiejscawiały daną osobę w pozycji wiecznej przeciętności, ale w epoce industrialnej taka przeciętność pozwalała spokojnie żyć i przeżyć.

Od co najmniej kilkunastu lat jesteśmy w epoce informacji. Są to lata bardzo wymagające, rzucające wielkie wyzwania całej ludzkości. Oto właśnie teraz w szkołach kształcą się młodzi ludzie, którym stawia się wielkie wymagania; szkoły mówią o potrzebie dodatkowej wiedzy, podnoszeniu kwalifikacji, zdobywaniu nowych umiejętności, takich jak kreatywność, tworzy się nowe kierunki i profile szkół, a kształci według dawno już zdezaktualizowanych programów nauczania, zaś ludzie wychowani, wykształceni i pracujący wg standardów industrialnych przechodzą na emeryturę na zasadach epoki informacji. Wszyscy po części zdezorientowani, a emeryci wręcz zniesmaczeni – tyle lat ciężkiej pracy i jak żyć na emeryturze?!

W szkołach w sposób bardzo prosty, czasem wręcz prostacki, egzekwują od nas wymaganą wiedzę. Nie ma czasu na pomysły, kreatywność, bo program goni. Ważne, aby zrobić kolejny fakultet, zaliczyć kolejny kurs, bo bez podnoszenia kwalifikacji to ciężko się utrzymać na tzw. topie. Cały czas jest to jednak podnoszenie kwalifikacji tylko zawodowych, a brak podporządkowania się wymogom jest piętnowany niskimi notami. Zabija się w nas otwartość na nieznane, z domu wynosimy, że jak będziemy dobrze pracować, to dostaniemy dobrą emeryturę i jakoś to będzie. Podporządkowujemy się pewnym wytycznym i doznajemy szoku, ponieważ jakoś to będzie jest poniżej standardów godnego życia.

Dlaczego? Dlatego, że z pokolenia na pokolenie nagradzano nas za wiedzę wyuczoną z rekomendowanych podręczników, karano nas za niewiedzę i próby pojmowania tematów w sposób niestandardowy, tłamszono nasz instynkt poznawczy. Wpajano nam, że jesteśmy bezpieczni, karmiono nas odpowiednimi treściami i … nagle odcięto pępowinę, a na poród jeszcze nie czas…

O epoce industrialnej można powiedzieć, że stopniowo wkraczała w życie naszych dziadków. Każda innowacja miała swój czas, życie było w zasadzie przewidywalne. Epoka informacji wtargnęła w nasze życie niczym tsunami. Współczesny pogląd mówi, że ilość informacji podwaja się co osiemnaście miesięcy. Po raz pierwszy w historii osoby wykształcone stykają się z tymi samymi problemami gospodarki, co osoby niewykształcone. Bez względu na posiadane wykształcenie, ludzie zmuszeni są zdobywać nową wiedzę i umiejętności, aby nadążyć za zmianami w pracy. Problem polega na tym, że nie nadążamy, bo brakuje nam wiedzy finansowej. Wiedzy, która tłumaczy nasze pozycje w życiu, która mówi, jak wykorzystać czas aktywności zawodowej na budowanie zabezpieczenia własnej przyszłości, jak inwestować środki płatnicze i jak wydawać pieniądze, aby generowały nam zyski. Z tego właśnie powodu rośnie przepaść między tymi, co mają, a tymi, co nie mają. Edukacja finansowa pozwala każdemu zamienić pieniądze, które zarabia w swoim zawodzie, na trwałe bogactwo i zabezpieczenie finansowe na całe życie, pod jednym jednak warunkiem. Po tę wiedzę musisz sięgnąć sam, bo w szkołach póki co jej nie uświadczysz…

Bank nie pyta Cię o świadectwo szkolne, bo:

– nie jest Twoim rodzicem i nie musi być z Ciebie dumny, ani też nie musi się wstydzić za to, że repetowałeś;

– bez względu na to, jakie masz to świadectwo i z jakiej szkoły, to i tak niewiele wiesz o własnych finansach i zarządzaniu nimi (nie mylić z fachową wiedzą ekonomiczną, księgową czy podatkową, zdobywaną na uczelniach wyższych – bywa niestety, że ludzie z takimi tytułami też nie radzą sobie ze swoimi finansami!);

– taka niewiedza to korzyść dla banków – potulnie robisz to, co Ci sugerują: oszczędzasz na kontach i lokatach; bierzesz kredyty hipoteczne, gotówkowe, coś jednego na raty, coś drugiego na raty… w końcu konsolidacja, a wszystko po to, aby coraz wyższą ratą kredytu spłacać rzeczy, które dawno straciły swoją wartość początkową.

A o co zapyta bank? – Bank zapyta Cię, co stanowi Twoje aktywa i pasywa oraz jaki jest stosunek Twoich przychodów do kosztów, czyli jaką masz zdolność kredytową i jakie masz zabezpieczenia kredytu.

Bank zapyta Cię o Twoje zestawienie finansowe i bilansowe, czyli o świadectwo Twojej inteligencji finansowej. Masz je?

Artykuł pochodzi z serwisu

www.Artelis.pl

Ilustracja: www.freedigitalphotos.net

KrawczakMałgorzata Krawczak, coach relacji, trenerka, www.naturasukcesu.pl

Zodiakalna lwica urodzona w roku świni jako numerologiczna 2 w statusie mistrzowskiej liczby 11. Natura przypisała mi atrybuty topoli (drzewa, po którym nie widać, że się starzeje), kaczeńca (kwiau, który rośnie na niełatwym gruncie), topazu (świętego kamienia Majów, wzmacniającego słowa i mającego moc oddziaływania na innych), a sercu kazała kierować moim życiem.

Japoński horoskop donosi, że Księżyc przyświeca mi … pesymizmem. Szczęśliwym dla mnie trafem cała porcja tego pesymizmu została wykorzystana w okresie późno-młodzieńczym i wczesno-dorosłym – nie wiedzieć czemu, głupota sobie też te czasy umiłowała.

Obecnie Księżyc przyświeca mi słowami Les Browna, wspaniałego mówcy motywacyjnego: ”Mierz w księżyc, jak chybisz i tak będziesz między gwiazdami”.

Najnowsze artykuły

Wraca temat systemu kaucyjnego. Wśród internautów dominuje krytyka

Internetowa debata wokół systemu kaucyjnego ponownie przybrała na sile....

Paśny Buriat poleca: Recenzja książki Artura Ziontka „Stałem nago na progu domu. Opowiadania”

Czy codzienność może być atrakcyjnym tematem książki? Takie pytanie...

Potrzebujesz PDF ze zdjęć? Oto najszybszy sposób

Zdjęcia ze smartfona, skany dokumentów, fotografie z archiwum, wszystko...

Wiatr w żagle. 1 maja rusza sezon na Wigrach

1 maja jezioro Wigry znów zacznie żyć pełnią wodniackiego...

„Kokuho” w Cinema Lumiere: ile kosztuje spełnienie marzeń (wygraj bilety)?

https://www.youtube.com/watch?v=MKrcitX02k8&t=1s W cyklu "Kino dla koneserów" w Cinema Lumiere w...

Z regionu: Konkurs o indeks Politechniki Białostockiej EL-ROBO-MECH 2026

Sztuczna inteligencja ratująca dzieci w samochodach, robotyczni towarzysze dla...
Reklama

Pozostałe artykuły

Code & Pepper podpisuje drugi kontrakt z Ministerstwem Finansów – 11,9 mln zł brutto

Firma Code & Pepper, software house z Suwałk, podpisała z Centrum Informatyki Resortu Finansów (CIRF) umowę na rozwój i utrzymanie systemu EMCS PL2 (Excise...

Blisko 39 proc. badanych widzi w konflikcie na Bliskim Wschodzie impuls do zakupu złota

Z niedawno przeprowadzonego badania opinii publicznej wynika, że 38,8% Polaków uważa trwający obecnie konflikt na Bliskim Wschodzie za dobrą okazję do inwestowania w złoto....

Suwalski Budżet Obywatelski 2027. Mieszkańcy znów zdecydują, na co wydać miliony

Już wkrótce mieszkańcy Suwałk ponownie będą mogli zdecydować, jak zmieni się ich miasto. Za tydzień rozpocznie się nabór wniosków do Suwalskiego Budżetu Obywatelskiego na...