Młodzież ma swojego pełnomocnika

2
45
Młodzież ma swojego pełnomocnika Niebywałe Suwałki
Na zdj. prezydent Czesław Renkiewicz i Wojciech Zoń
Na zdj. prezydent Czesław Renkiewicz i Wojciech Zoń
Na zdj. prezydent Czesław Renkiewicz i Wojciech Zoń

Wojciech Zoń – rodowity suwalczanin i student Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej został pełnomocnikiem prezydenta do spraw młodzieży. To podobno pierwsza taka inicjatywa w kraju.

Autor: Kamil Sznel

– Chcę wiedzieć, jakie pomysły czy problemy ma suwalska młodzież. Nikt inny lepiej nie porozumie się z młodymi ludźmi jak ich rówieśnik – mówił podczas powołania swego pełnomocnika Czesław Renkiewicz, prezydent Suwałk. Kontakt z samorządami uczniowskimi suwalskich szkół oraz suwalskiej uczelni i spotkania podczas specjalnych dyżurów to nie jedyne zadania, jakie będą należały do Wojciecha Zonia. Jeżeli zajdzie taka potrzeba, będzie on musiał inicjować spotkania władz miasta z młodzieżą. Będzie też podejmował działania na rzecz ochrony praw i godności ucznia.

Wojciech Zoń swoją funkcję zgodził się pełnić społecznie. Nowy pełnomocnik ma już pierwsze pomysły dotyczące swojej aktywności. – Chciałbym w pierwszej kolejności wysłać listy do wszystkich samorządów uczniowskich w Suwałkach – poinformował Zoń. – Zaproszę młodych ludzi na spotkania, do wspólnych rozmów dotyczących życia suwalczan. Chciałbym, by młodzież była bardziej aktywna i żeby wiedziała, że ich pomysły spotkają się z opinią władz Suwałk.

2 KOMENTARZE

  1. Każda osoba, obecna od początku do końca na wspomnianej konferencji wie, że zarówno wykład profesora Szuszczyńskiego, jak i wypowiedź Wojciecha Zonia nie brzmiała do końca tak jak opisała to pewna gazeta…

  2. Po pierwsze to nie słyszałem wcześniej, by miasto takiego pełnomocnika poszukiwało. Po drugie, ciekaw jestem, czy były jakieś inne kandydatury. Po trzecie, czemu akurat ta osoba? Wojciech Zoń zasłynął z tego, że w PWSZ w marcu 2012 r. zorganizował spotkanie dotyczące m.in. inwazji komunistycznych państw na Czechosłowację w 1968 r. W charakterze prelegenta występował tam emerytowany wojskowy, a obecnie suwalski naukowiec Paweł Szuszczyński. W inwazji brał udział. Opowiadał, jak to jeden z polskich czołgów wjechał w budynek, bo kierowca zasnął, a dwaj żołnierze strzelali do siebie, gdyż pokłócili się o to, który pierwszy ma zgwałcić napotkaną Czeszkę. – W tamtych czasach oddałbym życie za socjalizm – wyznał młodzieży Szuszczyński, który swoją karierę w LWP kontynuował aż do upadku ustroju (cytat za jedną z gazet). Tym wynurzeniom przysłuchiwali się studenci PWSZ, a Zoń nie dostrzegał w całej sytuacji niczego niestosownego. Gratuluję suwalskiej młodzieży pełnomocnika!

Dodaj komentarz