Działalność wywrotowa – Takatuka bez cenzury

W 2005 roku amerykański magazyn "Forbes" umieścił postać Ebenezera Scrooge'a na 12. miejscu listy 15 najbogatszych postaci fikcyjnych. Świetny we wspieraniu przedsiębiorczości... własnej.

Okazało się, że dotarłem do dość ważnej, trzynastej, okrągłej rocznicy. Żyję w subiektywnie dobrym zdrowiu i nadziei na jego niepogorszenie. Przyszło mi spędzić ostatnie kilkanaście lat wśród dusz, które skutecznie, jak widać, obcują z bądź co bądź wymagającym towarzyszem. Nie jest nam łatwo zmagać się z własnymi słabościami, przeciwnościami lodu i wreszcie otoczeniem, które często bierze nas pod włos.

Autor: Artur Sawicki, takatuka.blog.pl

Rzuciłem palenie, choć tęsknota momentami zżera, a pokusy na każdym kroku, wystawiają na próbę moją silną wolę. Może dzięki temu nie zapisałem się w zeszycie na kardiologiczną przypadłość, nie oparzyłem się dziesiątki razy, nie zawiązałem dobrych przyjaźni na fajeczce. Trudno z tym dyskutować, przeszłość minęła jak szansa na zostanie gwiazdą rocka albo cyrkowcem. Cokolwiek mnie czeka w kolejnych dziesięcioleciach, z pewnością uchroni moją osobę przed obrzydliwa sławą i pławieniem się w zbytkach. Nie trzeba ronić łez, ni szat na piersi drzeć. Oto siłą napędową społeczeństwa w mig się staliśmy. Codziennie w pocie czoła pracujemy na to, by żyło się nam lepiej, by kraj rósł w siłę, a pyzate dzieci z krzykiem witały wracającego z pracy ojca. Z każdym powrotem, przywitaniem, każdą zjedzoną w przerwie kanapką, zbliżamy się do dnia, w którym odejdziemy na zasłużony odpoczynek.

Emerytura – słowo, które z każdym dniem robi się coraz bardziej enigmatyczne. Niedługo zajmie szlachetne miejsce obok bursztynowej komnaty i uczciwych polityków. Olać stereotypy. Obiegowa informacja o rekordowych premiach dla pracowników Zakładu Ubezpieczeń Społecznych paraliżuje fora dla pracowników. Mniej i bardziej poczytne media dużo miejsca poświęciły gratyfikacjom dla kadry. Oto jednak sekcja zuchelków występuje przed szereg i otwarcie deklaruje dramatycznie niskie zarobki. Z dokładnością do administracyjnego kwartału przekazuje precyzyjnie wysokość i częstotliwość premii. Proporcjonalne dzielenie przeszło czterdziestu milionów wydanych na nagrody wydaje się być nie do końca słuszne?

Jeszcze do niedawna starość stała pod znakiem wieku dwadzieścia pięć plus, ludzi trzydziestoletnich traktowaliśmy jak wapniaków, ustawialiśmy w jednej grupie z rodzicami i dziadkami. W grupie jednostek bezużytecznych, które już przeżyły wszystko, co fajnego mogło się im przydarzyć? Teraz jedyne, co im pozostało, to szuranie po rewirach osiedli, nudnych robót i dywanów w spółdzielczych mieszkaniach. Przy publicystycznych mamroczących programach w telewizji, bez woli i chęci do życia, oprócz serialowych historii. Nie znających się na nowoczesnych podówczas modach, muzyce, ignorantów kulturalnych i społecznych, bez zrozumienia dla jakiegokolwiek wiatru, ba, cienia choć zmian. Mam wrażenie, że nasza narodowa instytucja, która teoretycznie ma troszczyć się o moją jesień życia, jest czymś wyjątkowym, takim administracyjnym nieśmiertelnym. Bez znaczenia, jak bardzo świat idzie do przodu, jak dzieci stają się płatnikami składek, a dorośli ich beneficjentami. Śmiało można by to nazwać falochronem przeciwko zmianom, zwierciadłem, które znakomicie odbija promienie nowoczesności. Całe szczęście, możemy jeszcze liczyć na poczucie humoru naszych rodaków, które nadaje tejże organizacji nagrodę za wspieranie przedsiębiorczości. Podejrzewam, że jest to nagroda, za polskie know- how. How to survive! Za zestaw wskazówek, które pozwalają przetrwać, mimo niekończących się przypomnień o konieczności wpłacenia składki. Ciekawe, czy przejście przez ten elaborat nie będzie trudniejszy niż wypełnienie deklaracji o zawieszeniu działalności. A to już działalność wywrotowa.

Dodaj komentarz