Gelotologia namacalna – Teatr Strefa Ciszy zastosował grupową terapię szokową

1
225
Autobus re//mix-uje emocje.
Autobus re//mix-uje emocje.
Autobus re//mix-uje emocje.

„Autobus re//mix” w reżyserii Adama Ziajskiego to spektakl, który zostanie w pamięci publiczności z Olecka – i to na długo. Na zakończenie 34. Spotkań ze Sztuką „Sztama” to zjawisko sceniczne wywołało frustrację, niechęć, rozdrażnienie – widzowie wychodzili z sali, rzucali w aktorów papierowymi samolotami, inni żałowali, że nie wzięli ze sobą pomidorów.

„W śmiechu odsłaniamy zbyt wiele, wystawiamy na światło dzienne swoje wnętrzności. Stajemy się zakładnikami tłumu. (…) Śmiech bywa szaleństwem (Magdalena Kubica, „Próba systematyzacji i rozróżnienia pojęć śmiech i uśmiech” w: „Anthropos”, nr 12-13/2009). A gdyby tak zakładnikiem stał się tłum – publiczność? Zatrzymany w sali teatralnej w nieokreślonym do końca stanie emocjonalnym – między ekscytacją a złością. Eksperyment ze śmiechem – sztuka Teatru Strefa Ciszy z Poznania dla wielu osób był skrajnym doznaniem.

Wyobraźmy sobie niewinny początek tej osobliwej terapii – wspólny śmiech – aktorów i widzów – zakończony nerwowym sprawdzaniem telefonów komórkowych, rzucaniem w „pasażerów” autobusu papierami, wywołujący komentarze: beznadzieja, żałosny, skończcie już.

Ogólna frustracja wśród widzów (co istotne – nie wszystkich), napięcie, chęć opuszczenia sali, ale jednoczesne zainteresowanie tym, co będzie dalej – takich reakcji próżno szukać podczas innych spektakli tegorocznej „Sztamy”. Warto zadać sobie pytanie, dlaczego pewne sytuacje doprowadzają nas do szału. Dlaczego śmiejący się ludzie mogą tak drażnić? – Natura śmiechu jest bardzo skomplikowana – komentuje pomysł spektaklu reżyser Adam Ziajski.

Punktem wyjścia dla Alicji Piotrowskiej, Piotra Kamińskiego i Adama Wojdy – aktorów Teatru Strefa Ciszy oraz Adama Ziajskiego był spektakl „Autobus” Akademii Ruchu. Wojciech Krukowski w latach 70. zastosował co prawda na scenie inne środki wyrazu, jednak osiągnął podobny cel – graniczne doświadczenie i burzliwą dyskusję.

Spektaklu grupy teatralnej z Poznania nie można jednoznacznie opisać i zdefiniować. Adam Ziajski podkreśla, że każdy z nas ma własny autobus. – Mój jest o pustce – dodaje. Po obejrzeniu tej sztuki można poddać pod dyskusję naukowe stwierdzenia o tym, że śmiech jest odpowiedzią socjalną nieagresywną.

Fot. Niebywałe Suwałki

1 KOMENTARZ

Leave a Reply