Sound-song-art, Stachura międzypokoleniowy

Na zdj. E. Stachura

Biennale sztuki, koncerty, performance, slam i prezentacja rodzinnych pamiątek Steda tworzą program Stachuriady, która odbędzie się w dniach 28-29 listopada w Suwałkach. Pierwsza edycja wydarzenia nawiązywać ma do idei, klimatu i charakteru wydarzeń z lat 80. – z udziałem Jerzego Stachury, Jana Kondraka i Marka Gałązki.

Stachura junior, Kondrak i Gałązka – jak przed laty – tak i teraz wystąpią na jednej scenie. Wspólny koncert, w dodatku z udziałem synów artystów, jest jednym z punktów programu Stachuriady. Ale wydarzeń towarzyszących spotkaniu będzie o wiele więcej. Marek Gałązka, z którego inicjatywy odbywały się oleckie Stachuriady, liczy, że moc twórczości Edwarda Stachury uda się przekazać również młodszemu pokoleniu w Suwałkach. – Chciałbym, żeby te wszystkie działania doprowadziły do sytuacji, która bywała w latach 80., gdy kilka tysięcy ludzi zjeżdżało do miejsc, w których występowali wykonawcy reprezentujący pewien poziom artystyczny – tłumaczy Gałązka i dodaje od razu, że jego zdaniem twórczość Steda ma w sobie potencjał mobilizujący młodych do poszukiwań artystycznych.

Wśród „poszukujących” byli Wojciech Siemion, Anna Chodakowska, Przemysław Gintrowski, Jan Wołek, Jan Kondrak, Michał Juszczakiewicz i wielu, wielu innych. To, co minęło, nie powróci. Organizatorom chodzi jednak o to, by klimat i charakter tamtych imprez nieco uwspółcześnić. O tym, jaki skutek przyniosą próby, przekonamy się wkrótce.

Wydarzenie bazujące na legendzie Steda będzie okazją do prezentacji własnych interpretacji twórczości E. Stachury (biennale i slam), ale też do poszukiwań artystycznych, egzystencjalnych i po prostu – międzyludzkich. Marek Gałązka sądzi, że „wprowadzenie” Stachury do Suwałk w dość szerokim wymiarze może stanowić odpowiedź na poszukiwanie tożsamości przez młodych ludzi. – Dzisiaj Stachura nadal trafia do młodych, objawiając się w różnych projektach. To coś dla Suwałk – dobry przyczynek do tworzenia w duchu egzystencjalizmu, humanizmu, umiłowania przyrody, drugiego człowieka – podkreśla Marek Gałązka. – Bardzo bym chciał, żeby uczestnicy wydarzenia przekonali się, że Sted może stanowić punkt odniesienia dla ich przyszłego życia – dodaje pomysłodawca Stachuriady.

Do udziału w I Suwalskiej Stachuriadzie Marek Gałązka zaprosił także Krzysztofa „Arszyna” Topolskiego, autora sentymentalnego projektu „Suwalszczyzna”. – Tego w Suwałkach jeszcze nie było. „Suwalszczyzna” może zaskoczyć ludzi. Topolski – znakomity perkusisty i artysta bezkompromisowy, nie poddający się modom i podążający pod prąd, przeprowadził „badania terenowe” na Suwalszczyźnie – tłumaczy Gałązka. Nagrane przez niego w regionie dźwięki zostaną udostępnione uczestnikom Stachuriady w formie interesującej instalacji. Performance elektroakustyczny oraz wspomniana instalacja dźwiękowa pod wspólnym tytułem „Presence” miały swoją premierę 4 listopada 2013 r., podczas koncertu New Music Collective w Ohio State University School of Music, w Stanach Zjednoczonych.

Wciąż jeszcze można zgłaszać się do udziału w slamie i biennale.

Program I Suwalskiej Stachuriady dostępny jest w naszym kalendarzu.

Dodaj komentarz