Dwie historie, zasłyszane wiele lat temu, zaważyły na powstaniu cyklów: „Była biblioteka” i „Kadisz dla dziewczyny w białej sukience”. Od piątku – 6 grudnia obrazy i gliniane księgi tworzące ekspozycję „Kadisz dla…” prezentowane są w suwalskiej galerii „Chłodna 20”. Wiesław Szumiński przy okazji wystawy sięga głębiej do historii mieszkańców Suwałk.
Wojna – to temat, który Wiesławowi Szumińskiemu towarzyszy od dzieciństwa. Spojrzenie na znane miejsca z perspektywy doświadczeń i wspomnień starszego pokolenia, jest mu szczególnie bliskie za sprawą „przyszywanego dziadka”, który opowiadał artyście między innymi o przedwojennym Krasnopolu – dwóch rynkach – przy kościele i synagodze, codziennym życiu przed wojenną zawieruchą.

© 2013 Wojciech Otłowski
Te opowieści zostały w pamięci Wiesława Szumińskiego, kolejne zaś – stały się impulsem do tworzenia. Dwa opowiadania – o bibliotece w Tykocinie i pogromie Żydów z getta w Wasiliszkach – przetworzone wewnętrzna wrażliwością i przetłumaczone na język sztuki tworzą wystawę malarską z „Chłodnej 20”.
Cykl „Była biblioteka”, zapoczątkowany stworzeniem ponad 200 glinianych ksiąg, został teraz rozbudowany o obrazy. Wspomnienie największej biblioteki po tej stronie Wisły, w której dostępne były niezwykle wartościowe księgi – również te, pisane ręcznie – było prezentowane w Sarajewie i Kijowie [(…) Były kroniki cechu krawców i bractwa pogrzebowego spisywane od XVII wieku albo i starsze. A wśród nich duma tykocińskich Żydów – pergaminowa Sefer Thilim – pisana ręcznie księga psalmów przez anonimowego pergamonika, iluminowana, którą można było zobaczyć w największe święta żydowskie ułożoną pod Aron ha-kodesz w wielkiej synagodze. (…) Były niezliczone modlitewniki, zwoje tory i dzieła talmudyczne – Wiesław Szumiński]. Część glinianych woluminów została tam na stałe. W Suwałkach prezentowanych jest kilkadziesiąt ksiąg. To i tak więcej, niż zostało po ogromnych tykocińskich zbiorach. – Najcenniejsze księgi zostały zrabowane w czasie wojny, nigdy ich nie odnaleziono. Pozostałe do lat 60. leżały na strychu w wieży, potem spłonęły – wspomina Wiesław Szumiński. Opowieść, którą artysta usłyszał w 2000 roku od Ewy Wroczyńskiej – kustosza tykocińskiej synagogi – nie dawała mu spokoju. Podobnie jak historia dziewczyny w białej sukience, którą usłyszał w Arciszach od starego Franciszka.
– Te dwie opowieści były dla mnie jak modlitwa. Z taką intencją namalowałem obrazy – dodaje Wiesław Szumiński. Artysta bardzo chciałby, aby ta wystawa pobudziła młodych ludzi do poszukiwań. Podczas wernisażu Szumiński zamierza odtworzyć nagrania z udziałem Józefa Chasyda, genialnego – nieżyjącego już – skrzypka, który urodził się w Suwałkach. – Zostało po nim tylko kilkanaście nagrań – dodaje Wiesław Szumiński, zaznaczając, że pamięć o muzyku za granicą trwalsza jest niż w rodzinnym mieście.

Józef Chasyd zmarł w młodym wieku w Wielkiej Brytanii. Okazuje się, że był znajomym innej suwalczanki znanej w środowisku muzycznym – Haliny Kowalskiej. Na archiwalnej fotografii z albumu rodziny Kowalskich i Trzonków Chasyd pozuje w towarzystwie Haliny i jej późniejszego męża – Henryka Trzonka. Niedawno w Suwałkach o wybitnej wiolonczelistce, koncertującej m.in. razem z Władysławem Szpilmanem, opowiadała jej córka – Henryka Trzonek (skrzypaczka).
Wiesław Szumiński studiował kulturoznawstwo na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu w latach 1978 – 1982 oraz w poznańskiej Akademii Sztuk Pięknych ( 1982 -1987). Związany jest z Ośrodkiem „Pogranicze – sztuk, kultur, narodów” w Sejnach. W suwalskim szpitalu psychiatrycznym od lat realizuje program arteterapii dla osób chorych psychicznie. Tam też prowadził „Galerię bez klamek”. Jest autorem wielu wystaw w Polsce i za granicą ( Bośnia i Hercegowina, Macedonia, Litwa, Niemcy, Dania, Ukraina). Więcej informacji na stronie: http://szuminski.net/
Fot. Wojciech Otłowski – www.wojciech-otlowski.pl










