Nowe Horyzonty Tournée po raz pierwszy w Suwałkach. Wygraj bilety!

0
177
Kadr z filmu „Niebiańskie żony Łąkowych Maryjczyków”.

Objazdowe kino, czyli filmy niebanalne, odważne, łamiące tabu, poszukujące własnego języka, wymykające się klasyfikacjom gatunkowym, odbiegające od klasycznego wzoru narracyjnego będzie można obejrzeć w Suwałkach w terminie 13 – 19 stycznia. To produkcje prosto z Cannes, Wenecji, Berlina, Rotterdamu, Pusan, nakręcone przez reżyserów odkrywanych przez najważniejsze światowe festiwale.

Materiały prasowe.

Pokazy odbywać się będą w sali kameralnej Suwalskiego Ośrodka Kultury (ul. Papieża Jana Pawła II 5), w dniach 13 – 19 stycznia, godz. 18.00; karnety – 45 zł, bilety: 10 zł na pojedynczy film.

Więcej informacji w kalendarzu.

Cykl premierowych pokazów trwających przez cały tydzień rozpocznie się w poniedziałek – 13 stycznia od „Nieznajomego nad jeziorem” w reż. Alaina Guiraudie. Błażej Hrapkowicz, juror FIPRESCI MFF T-Mobile Nowe Horyzonty określił ten film jako arthousowy dramat o erotycznym pożądaniu, nierozerwalnie splecionym z popędem śmierci. To najbardziej nowohoryzontowy i zaskakujący film tegorocznego festiwalu w Cannes, z pozoru erotyczny thriller, w istocie wielopiętrowa metafora. Młody mężczyzna o chłopięcej urodzie spędza lato na codziennym „cruisingu” po gejowskiej plaży. Przy okazji zaprzyjaźnia się z siedzącym na uboczu brzuchatym facetem, jednak serce zaczyna mu bić dopiero na widok charyzmatycznego wąsacza à la Tom Selleck. Film co chwila zmienia tonację, od komedii romantycznej przez horror po parodię. Nic i nikt nie jest tu tym, czym się zdaje. Zaś panoramiczny obraz i dźwięki natury w zderzeniu z niezmiennym miejscem akcji oraz atmosferą zagrożenia wywołują podniecającą klaustrofobię.

Kolejna premiera, zaplanowana na 14 stycznia, to „Shirley – wizje rzeczywistości”. Gustav Deutsch zaczyna swoje „wizje rzeczywistości” tam, gdzie kończy się narracja malarza. Wychodzi od kilkunastu najbardziej znanych prac artysty, które „ożywają”. Deutsch umieszcza w nich bohaterkę zbiorową, amerykańską everygirl o zwykłym imieniu Shirley, aktorkę offowego teatru, która przeprowadza widzów przez doświadczenie amerykańskiej rzeczywistości w pierwszej połowie XX wieku.

„Chore ptaki umierają łatwo” to produkcja spod znaku Nicholasa Facklera, który akcję filmu przenosi do Gabonu. Grupa artystów wyrusza tam, by odnaleźć tam biblijny Eden i skosztować ibogi – mitycznej rośliny, zawierającej jedną z najsilniejszych substancji psychotropowych, która nie tylko wywołuje niezwykłe wizje, posiada też moc uwalniania z wszelkich uzależnień. Członkowie wyprawy w gabońskiej dżungli, podczas tubylczego rytuału, zamierzają odnaleźć odpowiedzi na nurtujące ich pytania i uwolnić się od nałogów. Film zostanie wyświetlony 15 stycznia.

16 stycznia reżyser Bruno Dumont skupi się tym razem na historii Camille Claudel. Wysłana przez rodzinę do ośrodka dla obłąkanych na południu Francji, rzeźbiarka Camille Claudel (w tej roli Juliette Binoche) czeka na odwiedziny swojego brata, Paula. Opuszczona przez najbliższych, dręczona obsesjami, miota się między paranoją a apatią. Bruno Dumont, bohater retrospektywy 11. NH pokazuje, jak wokół bohaterki wznoszą się kolejne mury. Otaczają ją zimne ściany szpitala i pozbawieni władzy nad swoim życiem pensjonariusze. Jej zmysły wykrzywia nadwrażliwość, sprzeciw wobec losu, skazującego odmienne jednostki na zamknięcie. Smutkiem przejmuje obojętność ukochanego brata Camille, poety, zachwyconego dobrocią i mądrością Boga, a nie potrafiącego dostrzec cierpienia siostry. Claudel spędziła w ośrodku następne 30 lat życia, definitywnie zrywając ze sztuką.

„Kiedy umieram” (17 stycznia) – pozornie prosta, osadzona w realiach Południa lat 30. historia rodziny, która za wszelką cenę stara się sprostać życzeniu matki, by pochować ją w pobliskim mieście. James Franco, pozostając wiernym prozie Williama Faulknera, odtwarza wielogłosowość oryginału. Przedstawia wydarzenia z punktu widzenia kolejnych postaci, na podzielonym ekranie, językiem oddającym lokalną gwarę. Reżyser (sam w jednej z ról) pewną ręką prowadzi aktorów, eksponując ich fizyczność. Zdjęcia Christiny Voros wraz z pełnym kulminacji montażem tworzą brutalny, bynajmniej nie nostalgiczny portret dawnej amerykańskiej prowincji. Bohaterowie – prości ludzie – ze ślepym uporem dążą do celu, broniąc swych nieraz absurdalnych racji oraz swojej rodziny. Historia aktualna do dziś i nie tylko w Ameryce.

Przedostatni seans, podczas którego suwalczanie obejrzą film „Goltzius and the Pelican Company”, odbędzie się 18 stycznia. Obraz jest drugą częścią trylogii Holenderscy mistrzowie, rozpoczętej portretem Rembrandta, którą ma zakończyć biografia Hieronima Boscha. XVI-wieczny malarz, rysownik i ilustrator, Hendrik Goltzius, usiłuje przekonać margrabię Alzacji do sfinansowania drukarni, dzięki której mógłby wydać erotyczną, obrazkową wersję Starego Testamentu. Tworzy naturalistyczne inscenizacje, które ilustrują pełne erotyki biblijne przypowieści: od Adama i Ewy i narodzin seksu analnego przez perwersje seksualne, kazirodztwo po homoseksualizm. Wraz z kolejnymi występami otwarty i szczycący się wolnością słowa dwór margrabiego staje się coraz mniej tolerancyjny, szczególnie gdy okazuje się, że władcę olśniła uroda jednej z zamężnych aktorek. Wolności słowa jest coraz mniej, a dyskusje nad znaczeniem poszczególnych spektakli stają się coraz gorętsze, z wolnej wymiany myśli przekształcają się w proces inkwizycyjny. Skomplikowanym relacjom między aktorami, dworzanami i władcą towarzyszą wątki edukacyjne – poznajemy słynne obrazy na tematy biblijne i ich interpretację. To biografia daleka od politycznej poprawności. Film w reżyserii Petera Greenaway’a.

Ostatni film w ramach „Nowych Horyzontów” to „Niebiańskie żony Łąkowych Maryjczyków”. Pokaz odbędzie się 19 stycznia. Alexey Fedorchenko bohaterkami swojego filmu uczynił kobiety o imionach, rozpoczynających się na literę „O”. Jest Okanay Oshanyak o ciele starannie natartym, aby prawidłowo się rozwijało; Oshtylech, która zrywa bukiet fallicznych grzybów w poszukiwaniu odpowiedniego męża; Onya, wąchająca intymne miejsce swojego mężczyzny, dowodząc jego zdrady… U Fedorchenki erotyka splata się z folklorem, rytuały i wierzenia przenikają postsowieckie blokowiska oraz wsie jak sprzed wieków. Czego tu nie ma: martwi wstają z grobów, święte drzewa karzą, leśny duch domaga się seksu, a waginy przemawiają własnym głosem. Film odsłania też mroczną stronę maryjskich wierzeń – konsekwencje igrania z duchami, klątwami i magią. Reżyser wystawia wymierającym mniejszościom Federacji Rosyjskiej filmowy pomnik – nie ze spiżu, lecz ze zadziwienia, czułości i humoru.

Uwaga – konkurs!

Nagrodą w konkursie są pojedyncze bilety na wybrane pokazy premierowe w Suwałkach. Aby wziąć udział w konkursie, wystarczy na adres mailowy redakcji: redakcja@niebywalesuwalki.pl wysłać odpowiedź na pytanie: W której edycji festiwalu „Nowe Horyzonty” film w reż. Marcina Maziarzewskiego – „Brzydkie słowa” zdobył nagrodę w kategorii Najlepszy film fabularny. „Brzydkie słowa” w ubiegłym roku prezentowane były w Suwałkach w ramach projektu „Make a Mov(i)e”. W mailu – prócz odpowiedzi – prosimy wskazać interesujący Państwa film.

Leave a Reply