Poczuj powiew wiosny – flamboyage hitem sezonu

Na zdj. Dawid Ślusarczyk z Akademii Fryzjerskiej Berendowicz & Kublin.
Na zdj. Dawid Ślusarczyk z Akademii Fryzjerskiej Berendowicz & Kublin.
Na zdj. Dawid Ślusarczyk z Akademii Fryzjerskiej Berendowicz & Kublin.

Koloryzacja za pomocą techniki flamboyage, podkreślającej refleksy słońca na włosach oraz fryzury w artystycznym nieładzie – to właśnie trendy sezonu wiosna/lato 2014. Czas przygotować się na nadejście nowej pory roku.

Materiał promocyjny.

Wiosna zagościła w salonie fryzjersko-kosmetycznym „Loris”. Dawid Ślusarczyk z Akademii Fryzjerskiej Berendowicz & Kublin po raz kolejny odwiedził Suwałki, by przeszkolić zespół Patrycji Jackowskiej w nowych technikach strzyżenia i koloryzacji, zgodnych z trendami królującymi w sezonie wiosna/lato 2014.

Czas zapomnieć o zimie i ciemnej kolorystyce. Tworzenie kontrastu między cerą a włosami warto zastąpić teraz czymś zupełnie innym. Pojedyncze refleksy i rozjaśnienie włosów można uzyskać dzięki zastosowaniu techniki flamboyage. Taka koloryzacja pozwala nie tylko optycznie powiększyć objętość włosów, ale daje też możliwość odświeżenia i intensyfikacji koloru. Flamboyage, porównywany bywa do techniki farbowania włosów zwanej baleyagem, ale nim nie jest. Flamboyage to miks ombre i rozjaśnionych od nasady pojedynczych pasm włosów. Efekt takiego farbowania można obejrzeć na czerwonym dywanie – wiele celebrytek już podążyło za tym trendem.

Kształt pozimowych fryzur również potrzebuje odświeżenia. – Trendy obecne w strzyżeniu to włosy mocno wycieniowane. W poprzednim sezonie dominowały fryzury glamour – eleganckie, podkreślające kobiecość, teraz wkracza artystyczny nieład, charakteryzujący się asymetrycznym cięciem – tłumaczy Dawid Ślusarczyk. Modne kolory? To takie, które indywidualnie dobierane są dla każdej klientki przez fryzjera – trendsettera.

Fryzjer-edukator z Akademii Fryzjerskiej Berendowicz & Kublin dodaje do wiosennej listy również luźne stylizacje fryzur. W praktyce to nic innego jak tylko ograniczenie czasu stylizacji do minimum poprzez odpowiednie strzyżenie i koloryzację. Dynamiczną fryzurę z łatwością można uzyskać dzięki suszeniu włosów i układaniu ich rękoma. Taki efekt „zamierzonej niedbałości” oferuje właśnie salon „Loris”.

Przy zmianie fryzury trzeba pamiętać też o pewnej niepisanej zasadzie. Nigdy nie warto sugerować się fryzjerskimi propozycjami projektantów. Rewie mody to nie pokazy fryzur. Kolekcja jest mottem przewodnim pokazu, to strój wymaga wyeksponowania. Nawet „ponadczasowe” włosy rozpuszczone lub spięte w koński ogon, które dominują na wybiegach, mogą się w końcu znudzić.

Fot. Niebywałe Suwałki – Marcin Tylenda

Dodaj komentarz