Gospel prosto z serca

1
245
Na zdj. Norris Garner w Suwałkach (2014).
Na zdj. Norris Garner.
Na zdj. Norris Garner, w tle chór złożony z uczestników warsztatów gospel w Suwałkach.

Amerykański wokalista i kompozytor – Norris Garner suwalskie warsztaty gospel zakończył koncertem w Suwalskim Ośrodku Kultury. Tak jak i poprzednim razem, udało mu się poruszyć struny serc  słuchaczy.

Norris Garner, prócz prowadzenia warsztatów gospel w Suwałkach, został poproszony o wystąpienie podczas koncertu finałowego w ramach festiwalu „Muszelki Wigier”. W ciągu kilku dni można go było usłyszeć i zobaczyć na scenie dwukrotnie – z towarzyszeniem zespołu „Holy Noiz”, a także z uczestnikami warsztatów, podczas koncertu podsumowującego „muzyczne lekcje”.

Norris Garner podobne warsztaty prowadzi w wielu miastach Polski i Europy. Działalność edukacyjną na „Starym Kontynencie” rozpoczął mniej więcej 12-15 lat temu. – Mój przyjaciel z Danii zadzwonił do mnie i zaprosił mnie na warsztaty dla chóru, w którym śpiewa 800 osób. Kilka lat później podobne zaproszenie nadeszło z Krakowa. Wtedy poprowadziłem największy jak dotąd warsztat w Polsce – dla 1000 osób – wspomina Garner. To był dopiero początek.

Polskie wykonania gospel są bardzo bliskie emocjom Norrisa Garnera. Jak podkreśla – Polacy w specyficzny sposób potrafią wyrazić w tej muzyce nadzieję i radość życia. Ekspresję polską i amerykańską coś łączy. – Gospel narodziło się w czasach niewolnictwa, wywodzi się z ucisku, jest wspomnieniem trudnych czasów. Polacy śpiewają gospel z wielkim uczuciem i zrozumieniem, odnajduję w tej muzyce połączenie dusz, poczucie wolności i nadzieję na lepszą przyszłość – zaznacza Norris Garner.

Zdaniem wokalisty i kompozytora, który w dziedzinie gospel był samoukiem, do wykonywania tego gatunku muzyki nie jest potrzebny oszałamiający głos. – Przede wszystkim trzeba zakochać się w gospel, trzeba poczuć radość. Zamiast świetnego głosu, potrzebne jest serce i chęci, by spróbować. Uważam, że gospel jest dla każdego, tę muzykę można wykonywać w każdym języku – zaznacza Garner.

W czasie suwalskiego koncertu uczestnicy warsztatów wykonali jedną z bardziej osobistych kompozycji Norrisa Garnera. Piosenkę „I’m better now” wokalista napisał, gdy minęła jego życiowa zawierucha. – Gdy byłem chory, myślałem, że nigdy już nie zaśpiewam i nie wrócę do Polski – wspomina Norris Garner. Tę piosenkę w Polsce chór złożony z uczestników warsztatów zaśpiewał po raz pierwszy. Kolejne elementy repertuaru to świeże kompozycje Garnera.

Dziękując za możliwość przeprowadzenia warsztatów w Suwałkach, Norris Garner podkreślił, że najważniejszym zadaniem mieszkańców naszego miasta jest myślenie o młodym pokoleniu: Wspierajcie talenty i zainteresowania młodych, bez względu na to, czy to talenty muzyczne, czy sportowe. Młodzież i dzieci to wasza przyszłość. Oni tu zostaną, gdy was już nie będzie. Kochajcie wszystkie dzieci i mówcie im to. One muszą to wiedzieć.

Warsztaty gospel zostały zorganizowane z inicjatywy Anny Szafranowskiej, założycielki i dyrygentki Suwalki Gospel Choir.

Fot. Niebywałe Suwałki – zdjęcia z koncertu i warsztatów prowadzonych przez Norrisa Garnera

1 KOMENTARZ

Leave a Reply