Jest jeszcze przestrzeń do obniżki

WykresGiełga
Źródło: all-free-download.com
Źródło: all-free-download.com
Źródło: all-free-download.com

Potwierdzenie pierwszego przypadku zarażenia wirusem ebola w Nowym Jorku oraz słabe kwartalne wyniki koncernu Amazon spowodowały, że nastroje na globalnym rynku finansowym były na koniec tygodnia dość słabe. Niekorzystnie wpływały również kolejne plotki o liczbie europejskich banków, które miały nie przejść stress testów.

Źródło: Maciej Reluga, główny ekonomista Banku Zachodniego WBK, Departament Analiz Ekonomicznych

Odwrót od ryzykownych aktywów był jednak widoczny głównie w notowaniach europejskich giełd. Rentowności 10-letnich obligacji Niemiec spadły nieznacznie, a na peryferyjnych rynkach długu także nie odnotowano żadnych znacznych zmian. Waluty CEE, poza złotym, zaczęły sesję od osłabienia, ale kolejne godziny stały pod znakiem stopniowego odrabiania strat.

Aprecjację krajowej waluty zainicjowały słowa Marka Belki, który powiedział, że złoty jest niedowartościowany (ale jest za to pozytywnym stymulatorem gospodarki).

Europejski Bank Centralny poinformował w niedzielę, że 25 banków strefy euro nie przeszło stress-testów, czyli badania odporności na negatywne czynniki rynkowe. Jednak badanie przeprowadzono wg stanu na koniec 2013 r. i od tego czasu 12 z tych banków uzupełniło już niedobory kapitałowe Pozostałych 13 musi w ciągu dwóch tygodni przedstawić plany dokapitalizowania i wprowadzić je w życie w ciągu 9 miesięcy. Spośród banków, które nie spełniły wymogów, najwięcej było tych z krajów południa Europy, w tym 9 włoskich. Azjatyckie giełdy zanotowały na dzisiejszej sesji lekkie wzrosty, co sugeruje, że ogłoszone w weekend wiadomości nie wzbudziły zbyt dużych obaw o stabilność europejskiego systemu bankowego.

Członek RPP, Jerzy Hausner, powiedział w piątek, że obecny poziom stóp procentowych jest adekwatny do prognozowanego scenariusza gospodarczego zakładającego przyspieszenie tempa wzrostu polskiego PKB w drugiej połowie 2015. Dlatego też Hausner nie widzi potrzeby do obniżek stóp. Dzisiaj rano PAP podał z kolei wypowiedź Elżbiety Chojny-Duch, wg której jest jeszcze przestrzeń do obniżki stóp procentowych w listopadzie, choć zawęziła się ona po październikowym cięciu o 50 pb.

Ciekawe, że Chojna-Duch dokładnie 2 tygodnie temu stwierdziła, że po głębokiej obniżce w październiku dobrze byłoby zostawić sobie czas na ocenę jej efektów. Najwyraźniej nowa projekcja NBP (której wstępne wyniki członkowie Rady już zapewne znają) pokazuje niższą ścieżkę inflacji i PKB, która uzasadnia kontynuację luzowania polityki pieniężnej, co skłoniło członkinię RPP do lekkiej modyfikacji stanowiska. Spodziewamy się cięcia o 25 pb w przyszłym tygodniu, bez zamykania drzwi dla dalszych obniżek, ale tylko jeśli sytuacja gospodarcza będzie gorsza niż przedstawiona w projekcji.

Kurs EURUSD wahał się w piątek w wąskim pasmie ok. 1,264-1,266 od zamknięcia krajowej czwartkowej sesji i przez większą część piątkowej. Dopiero w ostatnich godzinach euro zaczęło się lekko umacniać do dolara. Tendencja ta została zatrzymana nieco poniżej 1,27 po lepszych od prognoz danych z USA. Na początku tygodnia euro umocniło się do dolara, bowiem badanie EBC pokazało, że europejskie banki mają braki kapitałowe mniejsze niż się obawiano. Kurs EURUSD przebił na chwilę 1,27, ale na otwarciu dzisiejszej sesji waha się już nieco poniżej tego poziomu.

W środę poznamy decyzję FOMC, więc wydaje się, że do tego czasu reakcja kursu na dane – też te dzisiejsze z Niemiec i USA – będzie ograniczona.

Kursy EURPLN i USDPLN spadły w piątek dzięki słowom szefa NBP. Pierwszy obniżył się do prawie 4,21 z 4,23, a drugi tymczasowo do 3,325 z 3,345. Po zamknięciu krajowej sesji i dziś na początku tygodnia polski rynek walutowy jest całkiem stabilny, EURPLN jest rano blisko 4,215. Mimo wzrostowego otwarcia kontraktów na europejskich giełdach, EURHUF oraz USDRUB też zaczynają dzień od ruchu w górę, co może ograniczać potencjał do aprecjacji złotego. Ważne poziomy dla EURPLN na dziś to 4,20 i 4,24.

Na krajowym rynku stopy procentowej rentowności obligacji i IRS umocniły się na piątkowym otwarciu, ale w kolejnych godzinach odbiły do nieco powyżej czwartkowego zamknięcia. W przypadku stawek WIBOR od 1 do 12 miesięcy, wszystkie poza 9-miesięczną spadły o 1 pb.

Mimo ostatniej stabilizacji nastrojów, naszym zdaniem za wcześnie jeszcze aby mówić o tym, że awersja do ryzyka zmniejszyła się na dobre. W powietrzu wisi jeszcze sporo czynników ryzyka i w obecnych uwarunkowaniach rynki mogą reagować nerwowo na nadchodzące wydarzenia i informacje. Najważniejszym wydarzeniem tygodnia będzie posiedzenie amerykańskiego Fed, ale nie zabraknie innych kluczowych informacji (w tym publikacje danych nt. niemieckiego indeksu Ifo, amerykańskiego PKB, inflacji w strefie euro), które mogą znacząco zmienić nastroje rynkowe. Na zachowanie inwestorów wpływać mogą również obawy związane z wirusem ebola oraz ryzykiem geopolitycznym w Europie.

Inwestorzy będą też musieli przetrawić wyniki wyborów na Ukrainie i w Brazylii.

Dodaj komentarz