Coup de foudre Wieniawskiego

Tomaszewski_Kulakowski_0006
Na zdj. skrzypek Tomasz Tomaszewski.

Znakomici artyści – Tomasz Tomaszewski i Bogdan Kułakowski wystąpili w saloniku Fundacji Art – S.O.S. w Suwałkach, przywołując wspomnienia afektu Henryka Wieniawskiego i racząc publiczność innymi salonowymi kompozycjami.

Fundacja powołana do życia przez Alicję Roszkowską działa w Suwałkach od kilku lat, wspierając zdolną młodzież, uczniów Państwowej Szkoły Muzycznej, prowadząc działania w zakresie edukacji muzycznej i jednocześnie organizując koncerty artystów rozpoznawalnych w kraju i na świecie.

Ostatnie wydarzenie – koncert, który odbył się w piątek, 5 grudnia w Sali Królewskiej, stał się okazją do wysłuchania interpretacji kompozycji Ludwiga van Beethovena, Henryka Wieniawskiego i Giaocchino Rossiniego w wykonaniu koncertmistrza Deutsche Oper Berlin – Tomasza Tomaszewskiego oraz rektora Akademii Muzycznej w Gdańsku – Bogdana Kułakowskiego.

– Łączymy mistrzów i uczniów – przypomniała na początku koncertu Alicja Roszkowska, zapraszając na scenę Julię Słabińską, uczennicę Urszuli Nalaskowskiej i Karolinę Kuśmierz, uczennicę Anny Borkowskiej, które wykonały „Perpetuo mobile” Carla Bohma. Dziewczynki uczęszczają do PSM w Suwałkach, są laureatkami wielu konkursów. Karolina Kuśmierz była stypendystką marszałka, obecnie znajduje się pod opieką Funduszu na Rzecz Dzieci Wybitnie Uzdolnionych w Warszawie.

Główny punkt programu – koncert znakomitych gości – rozpoczęło wykonanie Sonaty op. 47 A-Dur „Kreutzerowskiej” Beethovena. Następnie koncertmistrz i pedagog prowadzący kursy mistrzowskie na całym świecie zaprosił publiczność do wysłuchania „Legendy” Henryka Wieniawskiego, utworu niezwykłego, z którym związana jest historia miłości od pierwszego wejrzenia. Henryk Wieniawski, uchodzący za „króla życia”, skomponował go, gdy ojciec wybranki jego serca odmówił oddania córki Wieniawskiemu.Rażony piorunem miłości skrzypek skomponował utwór, będąc w rozpaczy, wykonał go podczas koncertu, na którym obecny był również ojciec ukochanej. Ten dopiero po wysłuchaniu „Legendy” zmienił zdanie. Ale Wieniawski za uczucie płacił słono przez całe życie, łożąc na wysokie ubezpieczenie, które to po jego śmierci pozwoliło godnie żyć całej rodzinie.

W programie koncertu znalazły się również dwa mazurki Wieniawskiego – Obertas i Dudziarz, a także ciekawostka – „Słówko do Paganiniego”, kompozycja Rossiniego, który był świadkiem na ślubie Wieniawskiego w Paryżu.

Fot. Niebywałe Suwałki – Marcin Tylenda

Dodaj komentarz