W cyklu „Przedpremierowo” – „Hobbit: Bitwa Pięciu Armii” i „Niezłomny”

W odcinku przedświątecznym cyklu filmowego „Niebywałych Suwałk” nadchodzące premiery, czyli najnowszy film reżyser Angeliny Jolie i ostatnią część trylogii Petera Jacksona ocenia dziennikarz Artur Cichmiński.

Pierwszy ekranowy „Hobbit” zaskoczył widzów przede wszystkim tym, że z krótkiej książki Jacksonowi udało się wykrzesać tyle wątków i pomysłów, które wystarczyły na dalsze części. Trzecia odsłona przygód Bilbo Bagginsa wejdzie na ekrany kin już 25 grudnia. O czym warto pamiętać przy tej okazji – przede wszystkim o tym, by traktować filmowego „Hobbita” jako całość. – Jackson stworzył kolejną trylogię, udowadniając, że jest wizjonerem w tym, co robi – zaznacza Artur Cichmiński. Poszczególnych części nie warto jego zdaniem porównywać ze sobą, ponieważ stanowią jedną opowieść. Ostatnia odsłona – Bitwa Pięciu Armii jest spektakularnym zakończeniem przygód Bagginsa i jego kompanów. Emocjonujące widowisko, oparte na bitwach i mniejszych starciach, zapiera dech w piersiach. – W filmie jest więc wiele elementów kina akcji, pojawiają się także nowi bohaterowie, znani i lubiani, do których widzowie zdążyli już poczuć sympatię i zżyć się z nimi – giną – dodaje dziennikarz.

Zdaniem Artura Cichmińskiego ortodoksyjni wyznawcy Tolkiena mogą nie być do końca zadowoleni. – Będą mieli pewną trudność w odbiorze filmu. Warto to jednak jasno powiedzieć – Jackson zrobił film dla tych, którzy książki nie czytali – zaznacza, przypominając, że Jacksonowska wizja, oparta na tytule Tolkiena, nie jest jego wierną ekranizacją. Tych, którzy spodziewają się płomieni Smauga, akcji i wrażeń, ta produkcja nie zawiedzie.

niezlomny1Kinomanów Nowy Rok powita najnowszym filmem w reżyserii Angeliny Jolie, laureatki Oscara za rolę Lisy Rowe w „Przerwanej lekcji muzyki”. 2 stycznia na ekranach kin pojawi się „Niezłomny”. Poruszająca historia biegacza olimpijskiego Louisa Zamperiniego nie jest filmem przełomowym w swoim gatunku. – Angelina nie wyważa otwartych drzwi – komentuje Artur Cichmiński. Tematyka filmu nawiązuje do produkcji spod znaku „Imperium Słońca” czy „Mostu na rzece Kwai”.

„Niezłomny” jest filmem poprawnym, zrealizowanym na bardzo przyzwoitym poziomie, nawet lepszym niż można byłoby się spodziewać. – Parę scen Jolie naprawdę się udało, jak np. audycja w japońskim radiu – docenia starania początkującej reżyser dziennikarz filmowy. Produkcja poruszająca się raczej po standardowej ścieżce, bardzo ostrożnie, jest dziełem Angeliny Jolie wspieranej w sporym stopniu przez przemysł filmowy. – „Niezłomny” nie jest jeszcze wyrazistym podpisem reżyser. Angelina operuje dobrze znanym językiem, wykorzystuje ograne sekwencje, ale jest na dobrej drodze. Myślę, z czasem nabierze pewności siebie – zapowiada Artur Cichmiński.

Sama historia jest niezwykle interesująca – oparta na biografii tytułowego Niezłomnego (w tej roli Jack O’Connell). Młody chłopak przeżywa gehennę, gdy trafia do obozu jenieckiego. Walka człowieka, budowanie hartu ducha to tematy bliskie Jolie. W życiu prywatnym aktorka i od niedawna reżyser walczy o lepszy byt innych i jest szczera w tym, co robi.

– Oglądając „Niezłomnego” łatwo można rozpoznać, kto jest ojcem chrzestnym Jolie – reżyser. Angelina idzie w ślady Clinta Eastwooda – dodaje dziennikarz.

W Hollywood nie jest rzadkością, by aktor stawał po drugiej stronie kamery. Jolie właśnie pojawiła się w tym samym szeregu co Mel Gibson, James Franco, George Clooney, Peter Berg, Danny DeVito. Ale czy pozostaje na tym, co oni poziomie pracy? To już ocenią widzowie.

Na zdj. Artur Cichmiński (fot. Wojciech Otłowski).
Na zdj. Artur Cichmiński (fot. Wojciech Otłowski).

Artur Cichmiński, ur. 1972 w Suwałkach. Krytyk filmowy, dziennikarz i felietonista, komentator wydarzeń branżowych. Wieloletni dziennikarz portalu Stopklatka.pl. Przeprowadzał wywiady z kluczowymi postaciami rodzimej sceny oraz ekranu, w tym między innymi z: Robertem Więckiewiczem, Maciejem i Jerzym Stuhrem, Andrzejem Sewerynem, Marcinem Dorocińskim, Markiem Kondratem, Andrzejem Chyrą, Tomaszem Kotem czy Wojciechem Pszoniakiem, a także Agnieszką Grochowską, Sonią Bohosiewicz, Stanisławą Celińską, Magdaleną Cielecką, Joanną Kulig i wieloma innymi. Poza tym wywiadu udzielali mu tacy twórcy polskiego kina jak: Agnieszka Holland, Andrzej Wajda, Wojciech Marczewski, Juliusz Machulski, Janusz Majewski, a także Patryk Vega, Wojciech Smarzowski czy Janusz Morgenstern oraz wielu, wielu innych.

Jako ekspert i komentator zapraszany jest regularnie do stacji telewizyjnych: TVP Info, Superstacja, TVP2. Komentuje także premiery filmowe w telewizyjnym magazynie Qadrans Qltury. Również gość specjalny w studiach: radiowej Trójki, radiowej Czwórki czy radia Roxy Fm i Tok Fm, oraz Radia 24.pl. Oprócz portalu Stopklatka.pl, publikował również w takich magazynach, jak Cinema, Machina, ale też Activist oraz Hiro.

Obecnie razem z Michałem Montowskim współtworzy program Magazyn Bardzo Filmowy w Polskim Radiu pr. I. Współpracuje też z TVP2. Prowadzi zajęcia z Edukacji Filmowej dla Fundacji Nowe Horyzonty.

1 KOMENTARZ

Dodaj komentarz