EURPLN nadal w trendzie bocznym

0
161
Fot. www.freedigitalphotos.net
Fot. www.freedigitalphotos.net
Fot. www.freedigitalphotos.net

Na rynkach globalnych dominował lekko pozytywny nastrój po wtorkowym wystąpieniu szefowej Fed w amerykańskim Senacie. Dodatkowo pozytywnie na rynki wpłynęły informacje z Chin.

Źródło: Maciej Reluga, główny ekonomista Banku Zachodniego WBK, Departament Analiz Ekonomicznych

Wstępny odczyt PMI dla sektora przemysłowego za luty nieoczekiwanie wzrósł (do 50,1 pkt z 49,7 pkt miesiąc wcześniej), co zostało odebrane jako pozytywny prognostyk dla chińskiej gospodarki. Warto jednak zwrócić uwagę, że lutowe dane mogą być zakłócone przez efekt kalendarzowy, tj. obchody Nowego Roku w Chinach, które przypadały na 18-24 lutego. Pozytywnie zaskoczyły dane z rynku nieruchomości w USA. Sprzedaż nowych domów w styczniu wyniosła 481 tys. (wobec 470 tys. oczekiwanych), kształtując się blisko najwyższego poziomu od sześciu lat. Drugi dzień wystąpień szefowej Fed (tym razem przed Komisją ds. Usług Finansowych Izby Reprezentantów) nie przyniósł niespodzianek. Janet Yellen przedstawiła te same poglądy odnośnie przyszłej polityki monetarnej FOMC co dzień wcześniej.

Wiceszef Komisji Europejskiej ds. euro Valdis Dombrovskis i komisarz ds. gospodarczych Pierre Moscovici poinformowali na specjalnie zwołanej konferencji prasowej, że Komisja nie nałoży na Włochy i Belgię procedury nadmiernego deficytu, pomimo, iż kraje te maja problem z wypełnieniem kryterium fiskalnego. Komisja postanowiła, że Francja będzie miała dodatkowe dwa lata na obniżenie deficytu sektora finansów publicznych poniżej 3% PKB.

Kurs EURUSD poruszał się w wąskim przedziale (1,133-1,139) w czasie środowej sesji. Drugi dzień wystąpień szefowej Fed nie przyniósł nowych informacji, co dało impuls do wzrostu kursu w kierunku górnego ograniczenia pasma wahań. Przemówienie szefa EBC w Parlamencie Europejskim, w którym stwierdził, że EBC jest gotów do zmiany swojego stanowiska wobec Grecji jeśli zostanie osiągnięte porozumienie w sprawie programu pomocowego dla tego kraju, nie miało większego przełożenia na notowania wspólnej waluty. Na otwarciu dzisiejszej sesji kurs oscyluje blisko wczorajszego zamknięcia (1.136). Dziś w centrum uwagi inwestorów znajdą się dane z amerykańskiej gospodarki, w tym dane inflacyjne, (spodziewane jest pogłębienie spadku CPI), które mogą pchnąć EURUSD powyżej 1,14.

W środę złoty nieznacznie zyskał wobec głównych walut. Kurs EURPLN pozostaje jednak w trendzie bocznym, zbliżając się coraz bardziej do dolnego ograniczenia obowiązującego pasma wahań między 4,14 a 4,24. Warto zauważyć, że ostatnie próby przebicia przez kurs poziomu 4,15 nie powiodły się, co oznacza, że konieczny może być dodatkowy impuls dla przebicia tego poziomu.

W nocy nie zaszły istotne zmiany w notowaniach złotego i na otwarciu dnia EURPLN znajduje się nieco poniżej 4,16, a USDPLN nieco poniżej 3,66. Poziom 4,15 wciąż pozostaje krótkoterminowym wsparciem dla EURPLN. Wprawdzie niepewność związana z sytuacją Grecji zmniejszyła się (przynajmniej na pewien czas), co powinno sprzyjać naszej walucie, ale rośnie napięcie geopolityczne na wschodzie Europy.

Niektóre kraje NATO (w tym Polska) zamierzają wysłać na Ukrainę personel w celu zapewnienia szkoleń i doradztwa siłom ukraińskim. To niesie ze sobą ryzyko eskalacji konfliktu z Rosją, co z kolei wpłynęłoby negatywnie na waluty w regionie. Krajowy rynek długu również zyskał na poprawie globalnych nastrojów i umocnieniu rynków bazowych (wczoraj na aukcji rentowność niemieckiej 5-latki spadła poniżej zera, po raz pierwszy w historii). Rentowności krajowych obligacji i IRS spadły o 1-8 pb, najmocniej na długich końcach krzywych. W efekcie nastąpiło zawężenie spreadu 2-10L (do 60 pb dla obligacji z 67 pb na koniec ubiegłego tygodnia i do 37 pb z 52 pb dla IRS). Co więcej zawęził się również spread wobec niemieckich papierów (do 186 pb z 198 pb na koniec ubiegłego tygodnia). Stawki rynku pieniężnego również obniżyły się – WIBORy od 1 do 12 miesięcy spadły o 1 pb, podczas gdy stawki FRA o 1-3 pb. Czynniki rynkowe (oczekiwania na redukcję stóp przez RPP w przyszłym tygodniu, kontynuacja umocnienia na rynkach bazowych, zbliżający się termin rozpoczęcia QE przez EBC), ale również koniec miesiąca sprzyjają poprawie wycen wzdłuż krajowych krzywych. Dlatego też najbliższe dni powinny przynieść dalsze stopniowe umocnienie.

Główny ekonomista Ministerstwa Finansów Ludwik Kotecki powiedział na seminarium INE PAN, że w 2015 r. średnioroczna inflacja będzie ujemna i że spodziewa się kolejnych obniżek stóp procentowych przez RPP.

Prezes NBP Marek Belka powiedział w marcowym wydaniu Forbesa, że masowe przewalutowanie kredytów w CHF byłoby niebezpieczne, natomiast nie jest przeciwnikiem przewalutowania w indywidualnych przypadkach, gdy bank uzgodni to z kredytobiorcą.

Leave a Reply