RPP zapowiada cięcie w marcu, wracają obawy o Grecję

0
155
biznes_dialog
Fot. zcool.com.cn
Fot. zcool.com.cn
Fot. zcool.com.cn

Środowa sesja przebiegała w znacznej części w oczekiwaniu na kolejne ważne dane z USA. Decyzja banku centralnego Chin o obniżeniu stopy rezerw obowiązkowych o 50 pb do 19,5% nie miała trwałego wpływu na notowania, a spotkanie prezesa EBC z greckim ministrem finansów nie przyniosło wielu konkretów.

Źródło: Maciej Reluga, główny ekonomista Banku Zachodniego WBK, Departament Analiz Ekonomicznych

Ten drugi powiedział jedynie, że rozmowy były owocne i że EBC jest też bankiem centralnym Grecji, więc zrobi wszystko, by wesprzeć ten kraj. Ani takie ogólnikowe sygnały, ani komunikat MFW mówiący, że nie trwają obecnie żadne rozmowy z Grecją o zmianach zasad programu pomocowego nie miały w trakcie sesji istotnego wpływu na notowania. Nastrój uległ jednak ostatecznie pogorszeniu po kolejnych słabszych od oczekiwań danych z USA – styczniowy raport ADP pokazał najniższy od września przyrost zatrudnienia poza rolnictwem.

Wieczorem okazało się jednak, że EBC nie zamierza robić „wszystkiego” aby wesprzeć Grecję. Przeciwnie, zarząd banku podjął decyzję, zakazującą wykorzystania greckich papierów dłużnych jako zabezpieczenia pożyczek z EBC. W efekcie, grecki system finansowy został odcięty od taniego finansowania, co tworzy większą presję na grecki rząd aby porozumieć się z Troiką w sprawie reform i zadłużenia (banki mogą nadal korzystać z tzw. ELA, awaryjnej linii kredytowej, bezpośrednio z Banku Grecji, ale jej użycie też podlega nadzorowi EBC). Decyzja EBC ponownie rozbudziła obawy o dalsze losy Grecji, zwiększając wieczorem zmienność rynkową i awersję do ryzyka.

Rada Polityki Pieniężnej utrzymała stopy procentowe bez zmian (stopa referencyjna nadal na poziomie 2%), ale ton komunikatu i przebieg konferencji prasowej wyraźnie sugerują duże szanse na obniżkę stóp w marcu. Prezes NBP nie wykluczył, że skala dostosowania polityki pieniężnej może być większa niż tylko 25 pb i nam również wydaje się, że prawdopodobieństwo takiego scenariusza rośnie. Zakładamy, że Rada obniży stopy o 50 pb w tym roku i mogłaby tego dokonać nawet w jednym ruchu, gdyby sytuacja na światowych rynkach finansowych stabilizowała się, wyraźne umocnienie złotego było kontynuowane, a deflacja i dane o aktywności zaskoczyły w dół.

Kurs EURUSD opadał od początku środowej sesji, ale skala i dynamika zmian była bardzo niewielka. Wieści nt. Grecji oraz słabe dane z USA nie wywołały istotnych zmian i na koniec dnia kurs był blisko 1,143. W nocy dolar umocnił się wyraźnie do euro w reakcji na informacje o decyzji EBC i tym samym kurs zniwelował wtorkowe odbicie, które zostało zainicjowane przez pozytywną ocenę greckich planów na obniżenie ciężaru zadłużenia. Dziś na otwarciu EURUSD jest blisko 1,135. Jedyne ważne dane, które zostaną dziś opublikowane to tygodniowa liczba nowych bezrobotnych w USA. Oczekiwanie na jutrzejszą publikację styczniowych danych o amerykańskim zatrudnieniu powinno stabilizować kurs. Z drugiej strony, rosnące obawy o rozwój sytuacji w Grecji będą sprzyjać zwiększonej zmienności.

Kurs EURPLN wzrósł do prawie 4,185 w pierwszych godzinach handlu w obawie, iż RPP obniży stopy procentowe. Utrzymanie stóp bez zmian miało korzystny wpływ na złotego – EURPLN spadł poniżej 4,16 krótko po decyzji RPP. Dość jasna sugestia ze strony prezesa NBP o tym, że cięcia stóp są bardzo możliwe w kolejnych miesiącach nie miała dużego wpływu na złotego i na koniec dnia EURPLN był blisko 4,16. W nocy krajowa waluta straciła lekko do euro oraz dolara, dzisiaj na otwarciu EURPLN jest blisko 4,17.

Wczorajsza gołębia retoryka RPP i pogorszenie nastrojów związanych z Grecją może zatrzymać trend aprecjacyjny złotego i spowodować, że przynajmniej do jutrzejszych danych z USA EURPLN pozostanie blisko 4,17-4,18.

Na krajowym rynku stopy procentowej IRS i rentowności długu wzrosły w skali do 5 pb w reakcji na decyzję RPP o utrzymaniu stóp procentowych bez zmian. Na koniec sesji rynek powrócił jednak w okolice lub poniżej poziomów z otwarcia w reakcji na jasną sugestię ze strony prezesa Belki, że luzowanie polityki pieniężnej jest możliwe w kolejnych miesiącach. Stawki WIBOR dla 3 i 12 miesięcy spadły o 1 pb. Uważamy, że wczorajsze sygnały z RPP, ostatnia decyzja EBC i słabe dane z USA mogą pchnąć IRS i rentowności obligacji jeszcze w dół.

Dziś uwaga inwestorów skoncentruje się na aukcji obligacji, na której zostaną zaoferowane papiery DS0725, WS0428 i WZ0124 o łącznej wartości 3-5 mld zł. Aukcja powinna się cieszyć dużym zainteresowaniem tak ze strony krajowych, jak i zagranicznych inwestorów. Aukcji może nieco ciążyć niepewność związana z Grecją, jednak, w naszej ocenie, Ministerstwo Finansów nie powinno mieć problemów z uplasowaniem całej emisji.

Leave a Reply