Recenzja płyty Martyny Zaniewskiej – „Sen”. Wygraj krążki!

Na zdj. Martyna Zaniewska (fot. Bartek Warzecha).

Jak mówi sama artystka – muzyka jest jej pasją od dziecka. Liczne festiwale, na których zdobywała zarówno najwyższe nagrody, jak i wyróżnienia, wszelkiego rodzaju muzyczne projekty, jak choćby koncertowanie z bluesową Formacją Fru na największych polskich festiwalach bluesowych, czy udział w spektaklu „Migdały i rodzynki. Szkice białostockie” na deskach Teatru Dramatycznego im. Aleksandra Węgierki w Białymstoku, pozwoliły wypracować artystce swój własny, niepowtarzalny styl.

Autor: Bartosz Łojko

Okładka płyty "Sen".
Okładka płyty „Sen”.

Martyna Zaniewska, którą usłyszymy na debiutanckiej płycie „Sen”, stworzyła coś magicznego. Tego typu projekty nie mogą oczywiście obejść się bez małej pomocy z zewnątrz. W tym przypadku impulsem do nagrania materiału było otrzymanie stypendium artystycznego Prezydenta Miasta Białegostoku dla młodych twórców. Kolejnym krokiem było zaproszenie do współpracy wielu wspaniałych osób. Autorem wszystkich tekstów oraz kompozytorem części piosenek jest Mateusz Krautwurst. Kamil Barański – pianista, absolwent prestiżowego kierunku „Jazz i muzyka estradowa” na Akademii Muzycznej im. Karola Szymanowskiego w Katowicach został, obok Mateusza Krautwursta, współautorem większości kompozycji, aranżerem, a także osobą odpowiedzialną za produkcję płyty „Sen”. Do „zespołu” dołączyli m.in. Kamil Bijoś, uczestnik programu The Voice of Poland, grupa wokalna Big Black Chickens, Łukasz Golec oraz wielu, wielu wspaniałych muzyków, których nie sposób wymienić.

Jak mówi Martyna: „Wydanie tej płyty jest jak sen, który się spełnił”. Stąd taki a nie inny tytuł. Wśród stylów muzycznych, obecnych na krążku, odnajdziemy zarówno klasyczny soul, jazz i wszelkiego rodzaju aranżacje muzyki klasycznej, ale też r’n’b, pop czy nawet funk z domieszką brzmień elektronicznych.

znamysiePłytę otwiera niezwykle melodyjne intro, zapowiedź tego, jak mocną stroną płyty będą partie instrumentalne. A pojawia się ich tu cała masa. Gościnny występ trębacza, Łukasza Golca, członka grupy Golec uOrkiestra, saksofon Tomasza Busławskiego, partie smyczkowe, perkusja, pulsujące swym charakterystycznym dźwiękiem organy Hammonda, gitary czy wreszcie pianino, wspomnianego Kamila Barańskiego, tworzą mieszankę iście wybuchową. I w to wszystko idealnie wpisuje się głos Martyny Zaniewskiej. Głos stonowany, spokojny, ale w każdej frazie pełen pasji i zaangażowania. Styl wokalistki, naturalny, bez zbędnej maniery, sprawia, że płyty słucha się niezwykle przyjemnie. W głowie od razu pojawiają się kameralne koncerty poezji śpiewanej w wypełnionych po brzegi klimatycznych pubach czy romantyczny wieczór z lampką wina w ręku. Może to i zabawne skojarzenie, ale w kilku utworach można poczuć baśniowy klimat, przywodzący na myśl piosenki z najlepszych bajek Disney’a.

Na płycie, wśród trzynastu piosenek, znalazły się dwie, które wybijają się ponad inne. Oczywiście nie dlatego, że reszta z nich nie jest dobra, ale przede wszystkim dlatego, że doskonale obrazują charakter tego materiału oraz pozostają w pamięci na dłużej. Jedną z kompozycji jest utwór „Do gwiazd”. To swoiste wyznanie piosenkarki – poglądy i zasady, którymi kieruje się w życiu. Partie zwrotek to szybkie tempo, podkreślone przez perkusję i gitarę, wyrazisty tekst oraz nuty soulu. W refrenie usłyszymy chórki oraz przyjemnie brzmiący śpiew Martyny. To wszystko sprawia, że utwór zaczyna „krążyć po głowie”. Kolejna piosenka to tytułowy „Sen”. Jest to poniekąd kwintesencja tej płyty. Melodyjny głos wokalistki doskonale łączy się z partią instrumentalną – klawiszową w aranżacji Kamila Barańskiego, subtelną, ale znaczącą obecnością perkusji oraz dopełniającym wszystko dźwiękiem gitar. Swoistą „wisienką na torcie” staje się zaś solowa partia trąbki w wykonaniu Łukasza Golca.

Płyta jest warta odsłuchania. Wydaje się też, że każdy znajdzie tu coś dla siebie. Mocne strony tego „Snu” to zaangażowanie i pasja w warstwie tekstowej, przepiękna muzyka, różnorodność brzmień i emocje w każdym calu. Śnijmy. I trzymajmy kciuki za kolejne projekty.

Płyta miała swoją premierę 9 marca.

Więcej informacji: martynazaniewska.pl oraz na Facebooku.

W konkursie na naszej stronie można wygrać 2 płyty Martyny Zaniewskiej – „Sen”. Wystarczy odpowiedzieć prawidłowo odpowiedzieć na pytanie: Jaki projekt połączył Martynę Zaniewską i Sławka Wierzcholskiego? Odpowiedzi prosimy przesyłać mailem: redakcja@niebywalesuwalki.pl

1 KOMENTARZ

Dodaj komentarz