Zarabiają co najmniej 120 tys. zł, a niektórzy ponad 150 tys. zł rocznie. Nagrody, które otrzymali na mocy zarządzenia prezydenta Suwałk, wyniosą minimum 10 tys. zł. To bonus za dobrą pracę, czyli utrzymywanie miejskich spółek w niezłej kondycji finansowej i za realizację projektów.
Czterech prezesów miejskich spółek – na mocy zarządzenia prezydenta Suwałk, Czesława Renkiewicza, po rozpatrzeniu wniosku rad nadzorczych spółek, którymi zarządzają, otrzymało nagrody roczne za rok 2014. Tadeusz Szaciło, prezes Przedsiębiorstw Energetyki Cieplnej i Grzegorz Kochanowicz, prezes Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji otrzymali po 11,5 tys. zł. Natomiast Zbigniew Makarewicz, prezes Przedsiębiorstwa Gospodarki Odpadami oraz Zbigniew Walendzewicz, prezes Targowisk Miejskich odebrali 10,3 tys. zł. Z dostępnych oświadczeń majątkowych wynika, że żaden z prezesów nie osiąga dochodów niższych niż 120 tys. zł w skali roku.
Nagrody, tzw. „trzynastki” otrzymują także pracownicy samorządowi – szefowie jednostek organizacyjnych. Jak wynika z informacji przedstawionych przez służby prasowe Urzędu Miejskiego w Suwałkach, nagrody za 2014 rok – w wysokości miesięcznej pensji – otrzymali dyrektorzy Suwalskiego Ośrodka Kultury – Bożena Kamińska i Muzeum Okręgowego – Jerzy Brzozowski. Plany organizacyjno-finansowe obu jednostek zostały przyjęte przez Radę Miejską w Suwałkach. Nagrody nie otrzymał natomiast Mariusz Klimczyk, dyrektor Biblioteki Publicznej w Suwałkach, obecnie sekretarz Ratusza.










