Stopy bez zmian, transfer środków z OFE zgodny z konstytucją

0
88
flagi_europa_
Ilustr. Hans Braxmeier.

Od początku środowej sesji na globalnym rynku utrzymywał się całkiem dobry nastrój. Mario Draghi powtórzył, że EBC gotowy jest podjąć dodatkowe działania, jeśli zajdzie taka potrzeba, co miało wczoraj korzystny wpływ na światowy rynek długu i lekko negatywny na notowania wspólnej waluty.

Źródło: Maciej Reluga, główny ekonomista Banku Zachodniego WBK, Departament Analiz Ekonomicznych

Dość wyraźną reakcję inwestorów odnotowano także na dane z USA, które zaskoczyły lekko na plus. Solidny odczyt wzmocnił nadzieję, że jutrzejsze oficjalne dane rządowe pokażą przyrost liczby zatrudnionych poza rolnictwem bliski 200 tys. w stosunku do bardzo słabego wyniku z września, co z kolei jeszcze bardziej umocniło dolara i sprawiło, że obligacje na rynku peryferyjnym i bazowym wytraciły część wcześniejszych zysków. Dodatkowo, mniejszy od prognoz okazał się też wrześniowy deficyt handlowy USA. Wczoraj wieczorem szefowa Fed, Janet Yellen, powiedziała w wystąpieniu przed Kongresem, że gospodarka USA ma się dobrze, ryzyko związane z tempem wzrostu globalnej gospodarki obniżyło się od września i że w grudniu FOMC rozważy podwyżkę stóp procentowych.

Kurs EURUSD spadł wczoraj do 1,085 do czego przyczyniły się słowa szefa EBC oraz solidne dane z rynku pracy USA. Kurs znalazł się blisko sierpniowych minimów, ale ważniejsze dla perspektyw na kolejne tygodnie będzie jego zachowanie się w stosunku do lipcowego dołka na ok. 1,08. Jego przebicie otwiera drogę do dalszej aprecjacji amerykańskiej waluty w kierunku tegorocznych minimów z marca na 1,045-1,05.

Kurs EURPLN kontynuował impuls spadkowy i wczoraj w trakcie dnia osiągnął 4,22. Wyraźne przyspieszenie aprecjacji złotego odnotowano w reakcji na decyzję RPP o pozostawieniu stóp bez zmian i wraz z rozpoczęciem sesji w USA. Złoty dalej tracił natomiast do dolara w wyniku spadku EURUSD – kurs USDPLN wzrósł wczoraj do 3,90 z 3,87. Dziś na otwarciu EURPLN waha się blisko 4,235. Nastrój na początku dnia jest dość dobry i jeśli się utrzyma w dalszej części sesji, to złoty może utrzymać przynajmniej część ostatnich zysków w oczekiwaniu na ważne dane z USA.

Na krajowym rynku stopy procentowej rentowności i IRS wzrosły wczoraj o 2-4 pb wskutek czego obie krzywe jeszcze bardziej się wystromiły. Polski dług już od początku sesji radził sobie słabiej niż zagranica, a niezłe dane z USA sprawiły, że skala przeceny obligacji i odbicia IRS była na koniec sesji większa, niż w trakcie dnia.

Rzeczniczka PiS, Elżbieta Witek, powiedziała wczoraj, że w piątek może zostać ustalony skład nowego rządu, a jego ogłoszenie mogłoby nastąpić w sobotę.

Trybunał Konstytucyjny orzekł, że przeniesienie części aktywów z OFE do ZUS oraz wprowadzenie zakazu inwestowania tych pierwszych w obligacje skarbowe było zgodne z konstytucją. Za sprzeczne z ustawą zasadniczą uznano jedynie zakaz reklamy OFE. Trybunał podkreślił, że środki, którymi zarządza OFE, są środkami publicznymi a zatem państwo może nimi swobodnie rozporządzać w celu zapewnienia bezpieczeństwa emerytur. Naszym zdaniem ten wyrok otwiera drogę do całkowitej likwidacji OFE.

Henryk Kowalczyk z PiS powiedział, że jego partia podtrzymuje plan obniżenia stawek VAT w 2017 r., zgodnie z obowiązującą obecnie ustawą. Kowalczyk powiedział także, że PiS nie planuje podwyżki akcyzy na papierosy i alkohol oraz że chciałby utrzymania stabilizującej reguły wydatkowej.

RPP utrzymała stopy bez zmian (referencyjną na poziomie 1,5%), zgodnie z oczekiwaniami. Treść oraz ton komunikatu nie zmieniły się istotnie w porównaniu do poprzedniego miesiąca. Nową informacją jest aktualizacja projekcji NBP, która wskazuje – zgodnie z wcześniejszą sugestią przedstawicieli banku centralnego – na nieznacznie niższą niż poprzednio ścieżkę inflacji i PKB (głównie w 2016, bo w 2017 r. różnice są znikome). Ogólnie, przewidywane trendy w zakresie inflacji i wzrostu gospodarczego nie uległy zasadniczej zmianie. Rada podtrzymała w kluczowym fragmencie komunikatu stwierdzenie, że inflacja będzie powoli rosła, a luka popytowa będzie się domykała.

Prezes NBP Marek Belka wyraźnie powtórzył na konferencji prasowej, że nic obecnie nie uzasadnia dalszych obniżek stóp. Powiedział też, że jeśli polityka budżetowa nowego rządu okaże się bardziej rozluźniona, trzeba będzie dbać o odpowiedni policy-mix i będzie to zadanie dla nowej Rady Polityki Pieniężnej. Zaznaczył jednocześnie, że przyszłe decyzje będą zależały od poglądów i preferencji nowej Rady. Zgadzamy się z tym, że poglądy członków nowej RPP będą kluczowe. Po wyraźnej wygranej PiS w wyborach i jasnych deklaracjach przedstawicieli tej partii, że kandydaci na członków nowej RPP będą wybierani m.in. na podstawie ich skłonności do łagodzenia polityki pieniężnej uważamy, że stopy procentowe zostaną jeszcze obniżone. Biorąc pod uwagę przewidywane trendy w gospodarce (utrzymanie przyzwoitego wzrostu PKB i stopniowy wzrost inflacji), jeśli nowa RPP będzie chciała obniżyć stopy procentowe, najlepszą strategią będzie zapewne zrobienie tego możliwie szybko, aby zminimalizować ewentualne ryzyko zarzutów o działanie procykliczne. Na posiedzeniu w lutym 2016 będzie już obecnych pięciu nowych członków RPP, co razem z dwoma członkami ‘prezydenckimi’ obecnej kadencji (których poglądy zaczęły ostatnio ewoluować w gołębią stronę) może już wystarczyć do przegłosowania obniżki. Na posiedzeniu RPP w marcu (na którym będzie już dostępna nowa aktualizacja projekcji NBP) pojawi się już Rada w całkowicie odświeżonym składzie, z ośmioma nowymi członkami. Zakładamy, że stopa referencyjna zostanie obniżona o 50pb jeszcze w I kwartale 2016 r.

Leave a Reply