Dzięki Małgorzacie Walewskiej u Miłosza spod Suwałk już trwają Święta

#MałgorzataWalewska

Miłosz Cieślukowski z Żubrówki Nowej pod Suwałkami, 12-letni przyjaciel słynnej diwy operowej Małgorzaty Walewskiej, wcześnie dostał gwiazdkowy prezent. Chłopiec rozpoczyna właśnie intensywną rehabilitację. Pomoc trafia do niego dzięki hojności darczyńców koncertu „Serce dla Dzieci”.

– Pan rehabilitant przyjeżdża do mnie codziennie. Rozmawiamy o filmach i grach komputerowych. Po dwóch godzinach ćwiczeń jestem cały mokry, ale nigdy zmęczony. Mógłbym ćwiczyć jeszcze dużo dłużej – zapewnia Miłosz, który ostatnio dużo częściej się śmieje. Chłopiec był jednym z bohaterów koncertu charytatywnego „Serce dla Dzieci”, wyemitowanego 7 grudnia w Telewizyjnej Jedynce. Małgorzata Walewska zaśpiewała dla niego klasyczny przebój „Memory”, prosząc telewidzów o SMS-y i wpłaty przeznaczone na rehabilitację Miłosza.

O tym, jak bardzo potrzebował pomocy, gwiazda przekonała się, odwiedzając go kilka dni wcześniej w rodzinnej wsi Żubrówka Nowa. Usłyszała o tym, jak chłopak kochający taniec i trenujący karate dowiedział się pewnego letniego dnia, że ma osteosarcomę, złośliwy guz kości. Zamiast na wakacje, wyjechał do szpitala, gdzie czekały go chemioterapia – długa i nieskuteczna – i wreszcie najgorsze: amputacja zaatakowanej nowotworem nogi.

Małgorzata Walewska postanowiła zaangażować się w pomoc Miłoszowi, dzięki której chłopiec może odzyskać nadzieję na spełnienie dziecięcych marzeń. Siły do walki o powrót do normalności mu nie brakowało. Brakowało za to pieniędzy na rehabilitację, konieczną, aby Miłosz mógł sprawnie poruszać się na protezie. Jej roczny koszt to 15 tysięcy złotych – gigantyczna suma dla mamy samotnie wychowującej chłopca.

Siła głosu diwy i wzruszająca historia zdziałały cuda. Pieniądze dla Miłosza znalazły się dzięki darczyńcom, którzy zobaczyli go w TVP 1, podczas koncertu „Serce dla dzieci”. Dzięki ich hojności Fundacja Faktu drugi rok z rzędu zebrała ponad 1,5 miliona złotych, które w całości przeznaczy na wsparcie dzieci w potrzebie.

Pomoc trafia właśnie także do innych bohaterów telewizyjnej akcji. Tosia z Bydgoszczy już uczy się chodzić na lokomacie, Weronika z Warszawy dostała komputer dla niewidomych, Kamil z Radomia złożył zamówienie na nowy wózek, Julka z Ujsoł wkrótce pojedzie zdjąć miarę na nowe ortezy, Oliwier z Łodzi w styczniu wyjedzie na pierwszy turnus rehabilitacyjny, do Sebastiana z Ursusa lada dzień dotrze asystor kaszlu, Ola z Radomia zaraz po skomplikowanej operacji zacznie rehabilitację.

Konto zbiórki „Serce dla Dzieci” wciąż jest otwarte i stale przybywa na nim środków. Charytatywne SMS-y o treści „Serce” pod numer 73643 można wysyłać jeszcze o końca roku (koszt to 3 zł netto, 3,69 zł brutto).

Dodaj komentarz