„Gołębia” podwyżka w USA

wykres_gielda_2
Ilustr. www.freedigitalphotos.net

W oczekiwaniu na wieczorną decyzję FOMC ws. stóp w środę na rynku utrzymywał się dobry nastrój, który pojawił się dzień wcześniej. Wstępne PMI dla przemysłu Niemiec oraz strefy euro były dość dobre, co wspierało wzrost cen akcji w Europie i miało niewielki negatywny wpływ na obligacje państw strefy euro.

Źródło: Maciej Reluga, główny ekonomista Banku Zachodniego WBK, Departament Analiz Ekonomicznych

Wahania na rynku walutowym były wyraźnie słabsze niż dzień wcześniej, mimo że dane z USA dość wyraźnie odbiegały od oczekiwań.

Fed podniósł stopy procentowe o 25 pb, zgodnie z oczekiwaniami. Decyzja była jednogłośna a FOMC podwyższył stopy po raz pierwszy od czerwca 2006 r. Stopa Fed funds wynosi obecnie 0,25-0,50%. Według FOMC, sytuacja w gospodarce USA, zwłaszcza na rynku pracy, uległa ostatnio poprawie, a inflacja, choć niska, to w średnim terminie będzie zmierzała w kierunku celu. W komunikacie napisano, że mimo podwyżki polityka pozostaje akomodacyjna, co jest spójne z oczekiwaniami rynku finansowego, że zmiana stóp będzie miała „gołębi” charakter. Zdaniem amerykańskich bankierów centralnych, rozwój sytuacji gospodarczej będzie sprzyjał dalszym, ale stopniowym i łagodnym podwyżkom stóp procentowych. Oczekiwania członków FOMC co do pożądanego przez nich poziomu stóp w kolejnych latach uległy lekkiej korekcie w dół w porównaniu do ostatnich prognoz z września. Konsensus w FOMC wskazuje na wzrost stóp o dalsze 100 pb do końca 2016 r.

Kurs EURUSD wahał się od początku środowej sesji w wąskim pasmie wokół 1,093. Po ogłoszeniu decyzji Fed kurs podskoczył prawie do 1,10, ale później dolar uległ umocnieniu wobec euro i kurs zaczął się obniżać. Dziś rano jest w okolicach 1,086. Prezes Fed powiedziała, że przyszłe decyzje o stopach będą zależeć od publikowanych danych i już dziś po południu poznamy istotne odczyty z USA, które mogą mieć pewien wpływ na notowania.

Kurs EURPLN spadł drugi dzień z rzędu dzięki utrzymującemu się na świecie pozytywnemu nastrojowi. Złoty umocnił się do 4,30 za euro i 3,935 za dolara. Dzisiaj rano EURPLN jest nieco poniżej 4,30, a USDPLN wzrósł do 3,96 pod wpływem spadku EURUSD. Forint oddał tymczasem większą część wtorkowych wzrostów, a rubel lekko stracił do dolara mimo spadku cen ropy. Złoty nie zareagował zbyt wyraźnie na wieczorną decyzję FOMC, ale nastrój na początku dnia jest bardzo dobry, co może wspierać krajową walutę w dalszej części sesji.

Na krajowym rynku stopy procentowej IRS i rentowności wzrosły, ale nie więcej niż ok. 5 pb. Dynamika zmian ograniczana była przez perspektywę wieczornej decyzji FOMC. Członek RPP, Jan Winiecki, któremu kadencja kończy się po styczniowym posiedzeniu, powiedział wczoraj, że nie widzi „żadnych powodów, dla których stopy procentowe powinny być niższe”. Wczoraj Bloomberg przedstawił tymczasem nieoficjalną listę nazwisk kandydatów PiS do nowej RPP, liczącą w sumie 12 nazwisk (wobec 8 miejsc w RPP). Wg PAP, pewnym kandydatem jest Eryk Łon. Oprócz zachowawczych opinii o szansach na obniżki stóp NBP przedstawionych przez Jerzego Żyżyńskiego oraz Grażynę Ancyparowicz nie znamy opinii pozostałych potencjalnych kandydatów.

Ministerstwo Finansów zakomunikowało wczoraj, że nie planuje interwencji na rynku walutowym. Zdaniem resortu, działania takie „niemal zawsze są kosztowne i rzadko przynoszą trwałe efekty”. Zdaniem Ministerstwa, zmiany na polskim rynku także nie uzasadniają podjęcia interwencji.

Zatrudnienie w sektorze firm wzrosło w listopadzie o 1,2% r/r, zgodnie z naszymi oczekiwaniami i mocniej od konsensusu (1,1% r/r). Z kolei płace wzrosły w listopadzie o 4,0% r/r, mniej więcej zgodnie z naszymi (3,8% r/r) i rynkowymi (4,0% r/r) prognozami, a inflacja bazowa wyniosła 0,2% r/r. W ujęciu miesięcznym zatrudnienie wzrosło o 9 tys., co było najlepszym listopadowym wynikiem od 2007 r. Przypominamy, że już od lipca miesięczny wzrost zatrudnienia bije kilkuletnie rekordy, co potwierdza siłę popytu na pracę. Realny fundusz płac w sektorze przedsiębiorstw wzrósł o 5,9% r/r. Mocny wzrost realnych dochodów będzie wspierał konsumpcję prywatną w kolejnych kwartałach.

Dzisiaj o 14:00 poznamy kolejne listopadowe dane z kraju, tym razem o produkcji oraz sprzedaży detalicznej. Odczyty te będą ważnymi wskazówkami nt. koniunktury w IV kw. Naszym zdaniem zarówno produkcja przemysłu, jak i sprzedaż detaliczna pokażą odbicie wzrostu (nasze prognozy powyżej konsensusu), potwierdzające solidny popyt krajowy i zagraniczny na polskie produkty (choć poprawa tempa wzrostu będzie częściowo wynikiem większej liczby dni roboczych).

Dynamika produkcji budowlano-montażowej raczej pozostanie słaba.

Dodaj komentarz