„Obniżka stóp wydawałaby się niewłaściwa”

wykresgielda
Ilustr. www.freedigitalphotos.net

Poluzowanie polityki pieniężnej przez EBC w stopniu znacznie mniejszym niż oczekiwany przez rynek miało negatywny wpływ na globalny nastrój również od początku piątkowej sesji. Ceny akcji spadały, a rentowności obligacji rosły, chociaż perspektywa publikacji miesięcznych danych z amerykańskiego rynku pracy spowodowała, że dynamika zmian była wyraźnie słabsza niż w czwartek.

Źródło: Maciej Reluga, główny ekonomista Banku Zachodniego WBK, Departament Analiz Ekonomicznych

Listopadowy przyrost etatów poza rolnictwem znowu zaskoczył na plus, a w dodatku już i tak bardzo mocny odczyt za październik został jeszcze zrewidowany w górę. Reakcja na dane z USA była jednak bardzo ograniczona, do czego mogły się w pewnym stopniu przyczynić dane o większym od oczekiwań październikowym deficycie handlowym.

Kurs EURUSD wahał się w pobliżu 1,09 od początku piątkowej sesji. Oczekiwanie na ważne dane z rynku pracy USA sprawiło, że inwestorzy powstrzymywali się przed zajmowaniem dużych pozycji. Dane z USA miały mieszany wydźwięk i nie wpłynęły trwale na EURUSD. W efekcie, na koniec sesji kurs był blisko 1,09, a dziś rano jest blisko 1,086. Po silnych wahaniach jakie obserwowaliśmy w zeszłym tygodniu, najbliższe dni mogą stać pod znakiem wyraźnie spokojniejszych zmian. Sprzyjać temu będzie mała liczba publikowanych danych w tym tygodniu.

Kurs EURPLN oscylował od początku dnia blisko 4,31 pomimo słabego nastroju na globalnym rynku, spadkach na warszawskiej giełdzie i dalszym znacznym osłabieniu polskich obligacji. Forint też ustabilizował się po czwartkowym osłabieniu, choć EURHUF przebił przejściowo szczyt ustanowiony po decyzji EBC. Dalszą deprecjację do amerykańskiej waluty zanotował rubel, który był pod presją decyzji OPEC o zwiększeniu dziennego limitu wydobycia ropy, co pchnęło jej ceny w dół. Dzisiaj na otwarciu EURPLN jest blisko 4,30. Krajowa waluta odrobiła połowę strat poniesionych do euro po decyzji EBC. W tym tygodniu notowania mogą w dużej mierze zależeć od sygnałów płynących z polskiej sceny politycznej.

Na krajowym rynku stopy procentowej piątek był kolejnym dniem silnych wzrostów rentowności oraz IRS. Polskie aktywa radziły sobie znacznie słabiej niż te z rynków bazowych czy z peryferii z powodu niskiej płynności. W efekcie, krajowe 5- i 10-letnie IRS i rentowności wzrosły o ok. 10 pb, krótkie końce były stabilne. Po piątkowej sesji krzywe obligacyjna i IRS były w segmencie 2-10 najbardziej strome od pierwszych dni listopada.

Andrzej Bratkowski z RPP w najnowszym wpisie na blogu forwardlooking.pl wskazuje, że stopy procentowe powinny pozostać na niezmienionym poziomie uwzględniając bieżące czynniki ryzyka. W jego ocenie obniżki stóp procentowych obecnie nie mają sensu zarówno ekonomicznego (działanie pro-cykliczne), jak i politycznego (efekty inflacyjne pojawiłyby się przed następnymi wyborami). Z kolei Adam Glapiński, członek RPP mianowany przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego, powiedział w wywiadzie dla PAP, że stopy procentowe NBP mogłyby być niższe o 25 pb, ale z punktu widzenia gospodarki nic by to nie zmieniło.

Dodał, że uwzględniając sytuację w sektorze bankowym obniżka stóp byłaby niewłaściwa. Ta wypowiedź nieco schładza oczekiwania szybkich i znaczących obniżek stóp procentowych – cięcie o 50 pb w lutym (które wymagałoby poparcia Glapińskiego) wydaje się w jej kontekście mniej prawdopodobne. Jednak już w marcu o stopach procentowych decydować będzie zupełnie nowa RPP. Wciąż wydaje nam się prawdopodobne, że nowa Rada obniży stopy procentowe o 50 pb w I kw. 2016 roku.

Ten tydzień jest dość ubogi w publikacje ważnych danych. W Polsce inwestorzy skupią się na posiedzeniu Sejmu i propozycjach ustaw zgłoszonych przez PiS, m.in. nowelizacji tegorocznego budżetu, modyfikacji reguły wydatkowej, obniżenia wieku emerytalnego czy zwiększenia kwoty wolnej od podatku. Według zapewnień rządu, deficyt sektora finansów publicznych może jedynie nieznacznie przekroczyć 3% PKB w tym i przyszłym roku.

Proponowane zmiany w regule wydatkowej otwierają jednak drzwi do szybszego powiększania wydatków niż dotychczas (finansowanych jednorazowymi wpływami). Polityka pieniężna EBC i Fed pozostaje głównym czynnikiem wpływającym na globalny rynek. Zbliżające się posiedzenie FOMC może dodać zmienności, szczególnie że szanse na grudniową podwyżkę stóp Fed wzrosły nieco (do 76%) po decyzji EBC. Spodziewamy się, że EURPLN pozostanie blisko bieżących poziomów w oczekiwaniu na decyzję Rezerwy Federalnej. W przypadku rynku obligacji, krótki koniec jest dość dobrze zakotwiczony przez oczekiwania na obniżki stóp na początku 2016, podczas gdy długoterminowy dług pozostaje wrażliwy na zmiany na rynkach bazowych i polską politykę. Wg nas, obawy o poluzowanie polityki fiskalnej mogą pchnąć rentowności w górę w kolejnych tygodniach.

Dodaj komentarz