Białostocki spektakl wywołał w Indiach burzę. Spalono plakaty i podpalono bramę

0
37
Sońka, fot. Bartek Warzecha

To reperkusje po spektaklu “Sońka”, z którym aktorzy białostockiego Teatru Dramatycznego im. Aleksandra Węgierki pojechali do Indii. “W przedstawieniu ukazana jest scena nagości, co w znacznym stopniu uderza w uczucia publiczności oglądającej przedstawienie na widowni oraz spoza niej” – tłumaczą organizatorzy Prallel Festival.

Agnieszka Korytkowska-Mazur, reżyser spektaklu i dyrektor Teatru Dramatycznego im. Aleksandra Węgierki w Białymstoku w swoim oświadczeniu tłumaczy, że początkowo nic nie wskazywało na to, iż sztuka może wywołać takie emocje. – Po prezentacji w Bhubaneswar na pierwszej edycji festiwalu tzw. Prallel Festival (filia festiwalu NSD w Delhi) spektakl został przyjęty owacyjnie. Następnego dnia otrzymaliśmy kilka informacji prasowych oraz oficjalne komunikaty o zdewastowaniu siedziby festiwalu (podpalono bramę, zerwano i spalono plakaty sztuki) przez grupę aktywistek z Odishy – tłumaczy Korytkowska-Mazur.

Aktorzy z Dramatycznego otrzymali również list pisany w imieniu artystów występujących w innych, zaproszonych na festiwal teatrach, którzy to solidaryzują się z polską ekipą teatralną. – Idźcie do przodu, ukazując prawdę. Dziękujemy za wspaniały występ. Prosimy o przekazanie wyrazów naszej solidarności ze wszystkimi członkami Waszego zespołu. Otrzymacie wsparcie ze strony naszego państwowego stowarzyszenia Odisha Natya Sangh. Wszystkiego najlepszego. Subodh – napisali autorzy listu.

– Do głosów zaniepokojonych naszym występem dołączyli organizatorzy festiwalu, którzy zaprosili nasz spektakl do udziału w Festiwalu oraz Instytut Polski w Delhi. W tym czasie z oficjalną wizytą w Indiach był także Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego pan prof. Piotr Gliński, ale nie otrzymaliśmy żadnych oficjalnych pism w tej sprawie ze strony Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego w Polsce – dodaje Agnieszka Korytkowska-Mazur.

Aby załagodzić sytuację, organizatorzy wydali oficjalne obwieszczenie, w którym stwierdzili, iż scena nagości wydarzyła się przypadkowo. – W czasie oficjalnego spotkania zostaliśmy poproszeni o złożenie obietnicy, iż żadna ze scen, naruszająca uczucia widzów, nie pojawi się w spektaklu. Jako artyści, zdecydowaliśmy się nie wyrzucać sceny nagości, która wzburzyła widownię w Bhubaneswar, a poddać ją korekcie nie naruszającej integralności i wymowy spektaklu. Scena ta została opowiedziana przez Rafała Maćkowiaka, grającego reżysera, w języku angielskim w bezpośrednim zwrocie do widzów spektaklu “Sońka”. W opowiedzianej przez Rafała Maćkowiaka scenie symbol swastyki został wyjaśniony. Wyjaśnione zostało również znaczenie tej sceny, odpierające atak jednej z gazet, w której dziennikarz stwierdził, iż: “Naziści zgwałcili kobietę”. Takiej sceny nie ma bowiem w naszym spektaklu. Przedstawianie zagraliśmy ponownie wczoraj. Istniały obawy o sabotaż wczorajszego spektaklu. „Sońka” została ostatecznie przyjęta owacją na stojąco, wyrażoną przez wielu widzów oraz oklaskami pozostałych. Jak się dowiedzieliśmy, nikt nie opuścił widowni w trakcie spektaklu oraz nie wydarzyły się żadne incydenty przerywające spektakl – relacjonuje reżyser “Sońki”.

“Sońka” w reżyserii Agnieszki Korytkowskiej-Mazur jest jedną z 500 sztuk z całego świata, w tym z kilkunastu innych miast z Polski, znajdującą się w programie wydarzenia. Nagrana wersja “Sońki” była identyczna z wersją premierową i jako taka została zaakceptowana przez organizatorów, oceniona przez 33 specjalistów i zaproszona do Indii. “Sońka” została pokazana podczas 18. edycji największego festiwalu teatralnego w Indiach Bharat Rang Mahotsav.

Dodaj komentarz